Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Pomniki i miejsca pamięci » Pomniki II WŚ » Pomniki II WŚ - Małopolskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 23 mar 2011, o 16:41 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4682
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Cytuj:
Żerosławice – wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie myślenickim, w gminie Raciechowice.
- tyle pisze Wikipedia.

Eksploratora zainteresuje ponadto fakt istnienia we wsi kapliczki ze św. Janem Nepomucenem, oraz św. Floriana na ścianie remizy. No i dwóch opuszczonych domów w samym sercu miejscowości, nieopodal stawu.
O spożywczaku, czynnym także w święta, tylko napomknę.

Pośrodku tego wszystkiego, przy skrzyżowaniu, wznosi się szary, kamienny obelisk. Pomnik, jak pomnik. Przeszliśmy nad nim do porządku dziennego.
Zastanawiał nas co prawda kształt części budynku remizy, służącej także jako Wiejski Dom Kultury oraz wspomniany wyżej staw, który wyglądałby na dworski, gdyby obok znajdował się jakikolwiek dwór.

"Dziwna wieś" - pomyślałam i zabrałam się za fotografowanie Floriana...


Załączniki:
Florek.jpg
Florek.jpg [ 40.59 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Nepek.jpg
Nepek.jpg [ 71.19 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Opuszczony dom.jpg
Opuszczony dom.jpg [ 96.86 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Opuszczony dom (2).jpg
Opuszczony dom (2).jpg [ 75.06 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Dziwny staw.jpg
Dziwny staw.jpg [ 67.22 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Nietypowa remiza.jpg
Nietypowa remiza.jpg [ 53.88 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Pomnik, jakich wiele.jpg
Pomnik, jakich wiele.jpg [ 82.6 KiB | Przeglądane 3322 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 mar 2011, o 16:44 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4682
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Bylam pochłonięta fotografowaniem – starałam się tak ująć Floriana, żeby był dobrze widoczny przez szybę. Nie zauważyłam przez dłuższą chwilę, że mam towarzystwo.
Pewien niemłody, nie pierwszej świeżości oraz woniejący promilami pan koniecznie chciał się dowiedzieć, dlaczego zainteresowałm się właśnie taką zapomnianą wsią. Był niezwykle rozmowny i wyraźnie zadowolony, że oto w jego rodzinnej miejscowości zjawia się ktoś obcy, z aparatem na statywie.
Wytłumaczyłam grzecznie, do czego jest mi potrzebny Florian, zapytałam o opuszczone domostwa i chciałam się wycofać ostrożnie, rzucając na odchodne, że "ta część remizy tutaj wydaje mi się starsza, niż reszta".

Żałuję do tej pory, że puściłam mimo ucha większość opowieści, która bełkotliwie płynęła z ust miejscowego. Po prostu uznałam ją za brednie pijanego człowieka...
­
- Widzi pani to drzewo? Na tych gałęziach wisiało prawie trzydziestu ludzi!
Taaa... Akurat ten facet pamięta 1846 rok. Ależ głupoty opowiada! – pomyślałam.
- Ale najgorsza zbrodnia miała miejsce tam, za stodołą! Tam ich wtedy spalono!
- A tego Floriana tośmy w Krakowie kupili, będzie z dziesięć lat temu. Skrzynkę to mu Zdzichu zrobił, on zdolny jest.
- Będę w internecie? Kazek ze Stachem mieli o Żerosławicach napisać w internecie, ale do tej pory sie za to nie zabrali.

Od niechcenia machnęłam fotkę drzewa oraz rogu remizy. Nie zadalam sobie nawet trudu zajrzenia za ten róg. Nie podeszłam też do drzewa. Pożegnałam się i szybkim krokiem oddaliłam w kierunku wychodzącego ze sklepika Conana, zadowolona z pozbycia się namolnego towarzystwa.

Idąc do Archimedesa niemal na ślepo (patrzyłam jednym okiem, bo pochłonęło mnie picie z gwinta świeżo zakupionej minerałki), zauważyłam przewieszoną na ogrodzeniu pomnika starą szopkę. Taką, z którą od domu do domu chodzą kolędnicy.
Podeszłam do niej i dopiero wtedy dostrzegłam napis, znajdujący się na tylnej ścianie obelisku.

"40 Polaków, spalonych zywcem w dniu 7 XII 1944 przez zbirów hitrerowskich... "
Ciarki przebiegły mi po plecach. Rozejrzałam się za moim rozmówcą, ale już go nie było.


Załączniki:
Front pomnika.jpg
Front pomnika.jpg [ 82.6 KiB | Przeglądane 3320 razy ]
Tył pomnika.jpg
Tył pomnika.jpg [ 65.15 KiB | Przeglądane 3320 razy ]
Napisy.jpg
Napisy.jpg [ 81.01 KiB | Przeglądane 3320 razy ]
Napisy (1).jpg
Napisy (1).jpg [ 77.84 KiB | Przeglądane 3320 razy ]
Szopka.JPG
Szopka.JPG [ 106.64 KiB | Przeglądane 3320 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 mar 2011, o 17:00 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4682
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Okazało się, że część remizy o wysokim dachu była w rzeczywistości pozostałością po dawnych zabudowaniach dworskich, które spłonęły w czasie II Wojny Światowej. Przestał nas dziwić wygląd stawu, który wydawał się być osamotniony, jakby mu brakowało zabudowań folwarcznych wokoło. W istocie tak właśnie było.


Pomnik na środku wsi wzniesiono zaraz po wojnie, w 1945 roku. Postarali się o niego dwaj mieszkańcy Żerosławic – Stanisław Mazanek i Tomasz Fiust. W miejscu gdzie stoi, pochowanych zostało, w dwunastu trumnach, prawdopodobnie czterdziestu spalonych przez hitrerowców ludzi. Zbrodnia rozegrała się w żerosławickim dworze, w dniu 7 grudnia (inne dane podają listopad) 1944 roku.
Cytuj:
W tym dniu Niemcy przywieźli do dworu 33 więźniów z Montelupich i Bochni oraz 7 osób ze Słupii. Jeszcze w tym samym dniu przeprowadzili egzekucję: 28 z nich powiesili, 12 - zastrzelili, a następnie podpalili stodołę i zabudowania dworskie.
Przekaz głosi, że z dwunastu ofiar nie pozostało praktycznie nic.
Z danych tych wypływa pewna niekonsekwencja, napis na pomniku głosi bowiem, że ofiary spłoneły żywcem. Prawdopodobnie jednak zostały zabite przed podpaleniem.

Na miejscu spalonego dworu zbudowano remizę połączoną z Ośrodkiem Kultury. Wokół tych zabudowań zachował się dawny dworski park ze stawem...
Drzewo, na którym powieszono ofiary, rośnie do dziś.


Załączniki:
Drzewo Śmierci.jpg
Drzewo Śmierci.jpg [ 94.38 KiB | Przeglądane 3319 razy ]
Za tym budynkiem, w stodole, spalono ofiary.jpg
Za tym budynkiem, w stodole, spalono ofiary.jpg [ 70.62 KiB | Przeglądane 3319 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 mar 2011, o 19:16 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4433
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
szkieletek napisał(a):
- Będę w internecie? Kazek ze Stachem mieli o Żerosławicach napisać w internecie, ale do tej pory sie za to nie zabrali.


Dobrze, że wyręczyłaś Kazka i Stacha. Taka historia musi być opisana i ludzie powinni o niej wiedzieć.

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2011, o 14:01 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2011, o 13:47
Posty: 5
dziękujemy za zainteresowanie naszą wioską, ale "Kazek ze Stachem" zajęli się tym i zrobili nieco więcej niż tylko spisali cztery zdania z książki. Co więcej, słuchali też starych, chociażby podchmielonych ludzi, bo od nich najwięcej można było się dowiedzieć.
Ładne zdjęcia pani robi.
http://zeroslawice.pl/


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2011, o 14:34 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4682
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Cytuj:
"Kazek ze Stachem" zajęli się tym i zrobili nieco więcej niż tylko spisali cztery zdania z książki.

I bardzo mnie to cieszy! Nareszcie!!! Dobra robota :brawa:
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi - żeby rodzinna miejscowość nie kojarzyła się tylko ze "spożywczakiem" i skrzyżowaniem z dziwnym pomnikiem.
Mam nadzieję, że strona internetowa Żerosławic niebawem jeszcze bardziej rozkwitnie - będę zaglądała tam regularnie.

Osobiście bardzo spodobał mi się m.in. wpis oznajmiający, iż:
Cytuj:
"w Sawie, w przysiółki Mogiłki znajduje się jedna mała figurka, powstała ona w miejscu cmentarza cholerycznego"

Chyba niebawem odwiedzę ponownie okolice Żerosławic :mrgreen:
I jeszcze jedno: czy coś konkretnego mieściło się niegdyś w tym budynku?
viewtopic.php?f=139&t=8078&hilit=opuszczony+dom+%C5%BCeros%C5%82awice

Serdecznie pozdrawiam!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 sie 2011, o 09:58 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 21:48
Posty: 1761
Wczoraj - mogłem naocznie poznać historię Żerosławic.

Zrozumiałem, że powyższy wątek bardziej pasuje do działu - groby z II wojny światowej - z tyłu pomnika, na niewidocznej od drogi tablicy pisze, że tu jest GRÓB 40-tu Polaków ( w tym 7-u z sąsiedniej Słupi) zamordowanych w 44 r. przez Niemców...
Zobaczyłem piękną aleję podworską - najtwardszych drzew naszego klimatu - grabów...
Zobaczyłem, pokryty kołdrą rzęsy - staw - na środku którego była dworska fontanna ...
i wiele innych ciekawych miejsc.


Załączniki:
Żerosławice - mogiła 40 brutalnie pomordowanych mieszkańców.JPG
Żerosławice - mogiła 40 brutalnie pomordowanych mieszkańców.JPG [ 87.3 KiB | Przeglądane 3175 razy ]
Żerosławice - Aleja grabowa prowadząca do parku dworskiego, w którym rośnie drzewo - szubienica.JPG
Żerosławice - Aleja grabowa prowadząca do parku dworskiego, w którym rośnie drzewo - szubienica.JPG [ 85.53 KiB | Przeglądane 3175 razy ]
Żerosławice - staw.JPG
Żerosławice - staw.JPG [ 60.23 KiB | Przeglądane 3175 razy ]


Ostatnio edytowano 22 sie 2011, o 07:04 przez Franek D., łącznie edytowano 1 raz
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 sie 2011, o 15:29 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 21:48
Posty: 1761
Szczyt pomnika, upamiętniającego miejsce pochówku 40 Polaków - 33 więźniów politycznych (partyzantów) i 7 miejscowych - wieńczy przykurczony z bólu po stracie swoich dzieci – symboliczny orzeł.

We wojnę - na drodze biegnącej wzdłuż rzeki Stradomki - partyzanci dokonali śmiałego napadu, w którym zginął niemiecki generał. Jego ciało zawieziono do dworu w Żerosławicach. Tam w odwecie, na terenie parku, Niemcy dokonali opisanego powyżej - brutalnego mordu - a odjeżdżając spalili doszczętnie budynki.
Dokładny opis (warto przeczytać !) http://zeroslawice.pl/anna.php


Załączniki:
Żerosławice - orzeł z opuszczoną głową i szablą w dziobie.JPG
Żerosławice - orzeł z opuszczoną głową i szablą w dziobie.JPG [ 84.06 KiB | Przeglądane 3159 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 mar 2013, o 18:39 
Offline

Dołączył(a): 13 mar 2013, o 17:56
Posty: 2
Imię: rafal
W pewnym sensie finał tej historii miał miejsce kilka miesięcy później w sąsiedniej wiosce Słupia. Słupia była ogólnie doskonałym miejscem do działań partyzanckich, jest gęściej zalesiona, górzysta i dzika. Pod koniec wojny do gospodarstwa mojego pradziada, położonego w dość odludnym miejscu wpadła grupa 9 żołnierzy niemieckich. (Tutaj muszę dodać, że zabity generał leżał własnie w okolicy tego domu). Pradziad zdołał się ukryć, w tym czasie Niemcy "zakwaterowali" się w domu biorąc w pewnym sensie za zakładników jego zonę i 2 córki. Był wśród nich mówiący po polsku Ślązak. Dom był właściwie w lesie i później często bywali tam partyzanci Józefa Miki, rówieśnika babki. Wracając do tematu, nie wiem ile tam spędzili czasu, w pewnym momencie dom został otoczony przez partyzantów (niestety nie wiem z jakiego oddziału). Niemcy próbowali się przebić do lasu, bodajże 4 zostało zabitych w walce, reszta została pojmana żywcem.
Ludzie uznali ich za ss-manów, nie wiem czy słusznie, mogli to być pancerniacy z 10. Dywizji Strzelców Pancernych /Panzerjaeger Dywision 10 stacjonujacej w pobliskim Zbydniowiu. Choć z relacji mojej babki oraz jej późniejszego męża żołnierza AK nie było pomyłki i było to ss lub/albo i sd, prawdopodobnie próbowali przedostać się do amerykańskiej strefy.
W związku z wcześniejszą zbrodnią w Żerosławicach nie było litości. Zostali rozstrzelani, ich grób znajduje się kilkaset metrów dalej w lesie.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 mar 2013, o 18:48 
Offline

Dołączył(a): 13 mar 2013, o 17:56
Posty: 2
Imię: rafal
Dodam tylko,że wśród spalonych mężczyzn był brat pradziada Ludwik Giza, sołtys wsi Słupia. Sam pradziad robił pomniki i brał udział w wybudowaniu tego.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 mar 2013, o 10:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sty 2013, o 20:02
Posty: 177
Lokalizacja: Pcim
Zabity w wyniku przypadkowej zasadzki 28.11.1944 - bo nie był to celowy zamach - generał nazywał Walter Herold (nie Harold, jak czasem się podaje), od niedawna miał stopień generała majora i był dowódcą 10. Dywizji Grenadierów Pancernych (10. Panzergrenadier-Division) - zaznaczam, że była to jednostka Wehrmachtu, bo czasem mówi się o SS. W rzeczywistości część żołnierzy, mianowicie z oddziałów pancernych i rozpoznawczych tej dywizji, nosiła czarne mundury z trupimi główkami na kołnierzach, co było standardowym umundurowaniem niemieckich pancerniaków. Z tego powodu byli oni bardzo często myleni z SS (gdzie, nawiasem mówiąc, czarny mundur to tylko stereotyp).
Na początku listopada Dywizja była skierowana w rejon Bochni na odpoczynek i uzupełnienia po walkach na Węgrzech. Sztab stacjonował w majątku Dąbrowica k. Chrostowej. Po śmierci gen. Herolda, kolejnym dowódcą został pułkownik Vial.
Już w grudniu jednostka, a właściwie jej główne siły, tworzące tzw. grupę bojową, została przesunięta w rejon Skarżysko-Kamienna - Szydłowiec. Na początku ofensywy styczniowej Armii Czerwonej walczyła pod Zwoleniem. Druga część oddziałów 10.PzGD, rozbitych w 1944 r., była w czasie wydarzeń w Żerosławicach odtwarzana w okolicach Chrzanowa. W styczniu 1945 r. utworzyła ona drugą grupę bojową (majora Richtera), która wzięła udział w walkach na pn. zach. od Krakowa.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Pomniki i miejsca pamięci » Pomniki II WŚ » Pomniki II WŚ - Małopolskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.186s | 17 Queries | GZIP : Off ]