Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Zamki, twierdze » Zamki, twierdze - Śląskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 12 paź 2009, o 01:07 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5948
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Wybudowali go w XVII w. Grotowscy,stoi na terenie P.G.R. i mam dwa zdjęcia z zewnątrz bliższych ujęć nie mogłem zrobić
Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 95.55 KiB | Przeglądane 1129 razy ]

Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 101.96 KiB | Przeglądane 1129 razy ]

z tym zamkiem też jest związana legenda http://www.wieszowa.pl/leg.html

Z piwnic były wejścia do podziemnych korytarzy. Dokąd miały prowadzi te tunele dokładnie nikt nie wie. Wykonane zostały prawdopodobnie na przełomie XVII i XVIII wieku. Służyć miały jako droga ucieczki w razie zagrożenia. Mówi się, że jeden z nich miał prowadzić aż do Starych Tarnowic. Ze względu na rzekome skarby w nich ukryte, próbowano je spenetrować. W obawie przed złymi mocami, namówiono pewnego razu do współuczestnictwa nawet księdza. Jak poprzednio tak i tym razem juk po paru krokach gasło im światło. Jeden z odważnych postanowił po omacku iść dalej. Po kilkunastu krokach w ciemności otrzymał jak później zeznał od kogoś po twarzy tak że mu dalsza ochota minęła.
Obecnie trudno powiedzieć czy ktoś te tunele zwiedził. Wejście do nich było otwarte jeszcze długo po II Wojnie, ale ze względów bezpieczeństwa zostało zasypane. Cóż takiego miałyby kryć podziemia zamku. Co mówi legenda?
Zamek ten kiedyś należał do rycerzy-zbójców, którzy napadali na przejeżdżających kupców. Jak każdy zamek miał swoje podziemne lochy z salą tortur włącznie. Ten który tam raz został wrzucony na ogół kończył tam życie chyba, że zdołał się wykupić. Ludzie miejscowi omijali ten zamek z daleka. Legenda głosi, że zbóje nagromadzili takie skarby, że do końca swego życia ich nie spożyli.
Mówi się, że w podziemiach za żelaznymi drzwiami znajduje się komnata wypełniona kosztownościami. Jeśli komuś uda się tam dotrzeć, może nabrać tyle kosztowności ile tylko udźwignie. Zastrzeżeniem jednak jest, aby nie brać złotej kaczki z jej czterema złotymi jajami. Gdy ktoś ją weźmie, nie dane będzie mu wyjść z labiryntu korytarzy. Wątek tej legendy został zapewne oparty na legendzie dotyczącej zamku w Toszku.
I nna legenda mówi, że w głębokiej piwnicy stoi na środku stół a przy nim siedzi czterech zbójów. Zbóje ci ubrani w myśliwskie stroje grają w karty popijając wino. Wino nabierają dużym kuflem każdy ze swojej beczułki, którą trzyma między nogami. To co było ich zbójecką rozrywką za życia, teraz stało się dla nich pokutą. Beczułki mimo ciągłego nabierania z nich wina stale są pełne.
Inna wersja tej legendy mówi nie o czterech a o sześciu zbójach. A miejscem ich pokuty nie jest piwnica pod zamkiem a podziemna grota w jego pobliżu na zewnątrz. Tam wśród zrabowanych skarbów ciągle muszą grać w karty i pić wino z beczek w których nie widać dna.
Świadectwem, że wieszowskim zamkiem władali kiedyś zbóje miała być przekazywana opowieść pewnego starego człowieka, który w czasach swej młodości miał z nimi do czynienia. Jako młody chłopak przechodził kiedyś przez Wieszowę. Nie wiedział o ponurej famie wieszowskiego zamku. Toteż nieświadom niebezpieczeństwa zbliżył się do niego zbyt bliska. Jeden ze zbójów pochwycił go i zawlókł do zamku. Pokazali mu narzędzia tortur i oznajmili, że jeżeli będzie wzbraniał się od wykonywania pracy którą mu zlecą, zostanie ścięty katowskim toporem. Musiał utrzymywać ogień w kominku, napełniać kielichy winem sprzątać ze stołu, przyrządzać jedzenie. Również pod karą śmierci nie wolno mu było spożywać ich wykwintnych potraw. Tak przeszła mu noc aż nastał świt. Zbóje stwierdzili, że wywiązał się z obowiązków więc pozwolili mu rano odejść. Zadowolony, odszedł tak szybko jak tylko mu nogi pozwoliły. Później po latach kiedy już zbójów nie było, wrócił. Chciał zobaczyć szkielety ludzi w lochach, salę tortur, miejsce gdzie usługiwał. Ale jak sam stwierdził, część tych podziemnych piwnic była juk zawalona."

Materiały zaczerpnięto z książki "Zarys dziejów Wieszowy" Zygmunt Pierszalik

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Zamki, twierdze » Zamki, twierdze - Śląskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.173s | 16 Queries | GZIP : Off ]