Eksploratorzy
http://eksploratorzy.com.pl/

Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji
http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=883&t=399
Strona 3 z 4

Autor:  _hipcia [ 16 lip 2009, o 20:48 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Jay dziś napisał, iż bardzo się mu podobał artykuł, jak i i zdjęcie.
Cytuj:
Dear Malgosia, I like the article and the picture, tnx for sending it to me.
I hope all is well in Rybnik and also with your family.
Will be in touch.
Regards to all of you.
Jay

Autor:  Markus [ 23 lip 2009, o 16:20 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Gdy usłyszałem o panu Kupermanie, to czekałem na tę relację i jej dalsze części jak...jak...na utracenie dziewictwa :D Teraz po latach wydaje się , że Twój reportaż Małgosiu jest ciekawszy :D
Dobrze jest grzać się przy jednym ogniu z ludźmi takimi jak Ty

Autor:  _hipcia [ 23 lip 2009, o 17:49 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Markus napisał(a):
Gdy usłyszałem o panu Kupermanie, to czekałem na tę relację i jej dalsze części jak...jak...na utracenie dziewictwa :D Teraz po latach wydaje się , że Twój reportaż Małgosiu jest ciekawszy :D
Dobrze jest grzać się przy jednym ogniu z ludźmi takimi jak Ty



:jump: Aleś palnął z tym dziewictwem :oops: , a co do grzania się przy ogniu, to no problem (z Tobą to teraz trzeba gadać po międzynarodowemu) , byle nie dziś, bo za dużo ciepła dookoła :lol:

Lizus, jak już to kiedyś ktoś powiedział hahahahahaha.

Autor:  Markus [ 23 lip 2009, o 18:49 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

_hipcia napisał(a):
Markus napisał(a):
Gdy usłyszałem o panu Kupermanie, to czekałem na tę relację i jej dalsze części jak...jak...na utracenie dziewictwa :D Teraz po latach wydaje się , że Twój reportaż Małgosiu jest ciekawszy :D
Dobrze jest grzać się przy jednym ogniu z ludźmi takimi jak Ty



:jump: Aleś palnął z tym dziewictwem :oops: , a co do grzania się przy ogniu, to no problem (z Tobą to teraz trzeba gadać po międzynarodowemu) , byle nie dziś, bo za dużo ciepła dookoła :lol:

Lizus, jak już to kiedyś ktoś powiedział hahahahahaha.


Jaki tam ze mnie lizus, tylko zwykły wazeliniarz :too funny:

Autor:  pinus [ 12 sie 2009, o 18:05 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Świetna relacja, ten artykuł nawet nie dorasta do pięt.
Może trzeba było samemu napisać artykuł - przynajmniej by nie mijał się z prawdą.

Autor:  _hipcia [ 12 sie 2009, o 18:20 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Dzięki. No cóż, ja nie pracuję jako dziennikarz rybnickich Nowin, więc nie mogłam napisać ;)

Z ostatnich wieści, to Jakub Kuperman przysłał mojemu tacie ( :rotfl3: ) "medical organizer", czyli takie coś na tabletki z oznaczonymi dnia tygodnia. Czyli Monday... Sunday. Na rano i na wieczór. Miło, nie?

Autor:  Slav [ 12 sie 2009, o 18:25 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Zawsze coś praktycznego :)

Autor:  _hipcia [ 27 kwi 2010, o 15:34 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Zainteresowanych (kiedyś) historią Jay'a informuję, iż nadal sobie piszemy, pamięć i zdrowie mu nie szwankują.
Za około tydzień leci on do Izraela na wesele wnuczki :), czyli można wnioskować, iż jest w wyśmienitej formie jak na swój wiek i przeżycia.

Autor:  trobal [ 27 kwi 2010, o 16:48 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Historia spodobała mi się i zainteresowała. Dziękuję Wam za to co robicie.
Tak się składa, że od paru tygodni staram się odnaleźć cokolwiek na temat Żydów w Zwoleniu. To miasto, które pan Kuperman określił mianem sztetl nie przyznaje się do swojej niedawnej przeszłości. Ale to już nie na temat... Czekam na ciąg dalszy. :)

Autor:  _hipcia [ 12 maja 2010, o 06:53 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Jay w trakcie lotu na wesele wnuczki do Izraela dwa razy stracił przytomność :(
Po wylądowaniu zaraz trafił do szpitala. Czekam na wieści, czy już jest lepiej.

Autor:  Klimek [ 13 maja 2010, o 05:33 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Małgosiu, przekaż prosze pozdrowienia, dużo pozytywnych emocji tu wzbudził Pan Jakub, życzymy zdrowia!
:D

Autor:  Kumari [ 13 maja 2010, o 21:19 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Oburącz podpisuję się pod tym, co napisał Klimek. Myślę, że wyrazy sympatii z miejsca tak miłego panu Kupermanowi dodadzą Mu sił. Dzięki Twoim relacjom Małgosiu wszyscy czujemy się tak jakbyśmy Go osobiście znali.

Autor:  _hipcia [ 14 maja 2010, o 08:56 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Przekazałam wszystkie możliwe serdeczności :) Jay już jest w dobrej formie, szykuje się do wesela wnuczki.

:fala:

Autor:  Klimek [ 14 maja 2010, o 15:25 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksplorac

Pierwsze forumowe wesele!
:glupek:

Pozdrawiam

Autor:  _hipcia [ 11 sty 2012, o 19:56 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Z przyjemnością Was informuję, iż mój Jakub/Jay ma się dobrze (nadal sobie mejlujemy). Z okazji wystawy o rybnickich Żydach, która zostanie otwarta 15 lutego, nasze muzeum wyda gazetkę pt. Rybnicki Kurier Muzealny . W kurierze tym będzie i mała notka o Kupermanie. Jay nagrał też dla muzeum mini opowieść o naszej synagodze, życiu przed wojną, ale jestem zobowiązana do "ciszy przedwystawczej", więc wkleję to tu dopiero po wszystkim.

Shalom :jupi:

Autor:  Kumari [ 11 sty 2012, o 20:18 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Już nie możemy się doczekać tych zapowiadanych powalentynkowych atrakcji :)

Autor:  Franek D. [ 23 sty 2012, o 10:19 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Przeczytałem 4x – wzorcowo napisany reportaż (a w zasadzie relację z powrotu do korzeni).
Nie dziwię się wyrażanym na forum licznym pochwałom.
Ja też z dużą ciekawością patrzyłem na znane mi miejsca. Mieszkając 30 lat w Sosnowcu, miałem okazję poznać kilka mieszkań, jak i podwórka pożydowskich kamienic przy Modrzejowskiej, Głowackiego i Targowej. Zawsze miały w sobie jakąś dziwną tajemniczość.

Szkoda, że w Rybniku – dom Kupermana, został zamieniony na kolejne rondo (słyszałem, że w Rybniku jest najwięcej rond w Polsce).

Autor:  _hipcia [ 23 sty 2012, o 12:46 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Franek D. napisał(a):
Szkoda, że w Rybniku – dom Kupermana, został zamieniony na kolejne rondo (słyszałem, że w Rybniku jest najwięcej rond w Polsce).


Zgadza się, mamy sporo rond :mrgreen:

Dzięki za mile słowa.

Autor:  _hipcia [ 4 kwi 2013, o 16:18 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Kilka dni temu Jay przesłał mi skany pocztówek (choć ciężko to nazwać pocztówką) wysłanych przez jego mamę w 1940 r. i 1941 r. do swego brata w Stanach.
Niestety nie znam niemieckiego, mogę się jedynie domyślać, że są to prośby o pomoc, pisane tak, by przeszły przez niemiecką cenzurę.

Załącznik:
pocztówka 1.JPG
pocztówka 1.JPG [ 47.15 KiB | Przeglądane 927 razy ]


Załącznik:
pocztówka 2.JPG
pocztówka 2.JPG [ 43.86 KiB | Przeglądane 927 razy ]


Załącznik:
pocztówka 3.JPG
pocztówka 3.JPG [ 53.99 KiB | Przeglądane 927 razy ]


Załącznik:
pocztówka 4.JPG
pocztówka 4.JPG [ 43.61 KiB | Przeglądane 927 razy ]


Jestem szczęśliwa, że mam po swojej Mamie tyle różnych "zwykłych" pamiątek... Jakubowi zostały dwa zdjęcia i tylko listy-prośby, które przetrwały, bo były wysłane do USA.

Autor:  Kumari [ 4 kwi 2013, o 17:05 ]
Tytuł:  Re: Jakub Kuperman z Rybnika, czyli historia innej eksploracji

Kiedy jesteśmy młodsi nie zawsze doceniamy jak ważne są drobne pamiątki po bliskich nam ludziach i miejscach. Nic nie trwa wiecznie. Co prawda to co najważniejsze zachowujemy w sercu, ale czasem zapragnie człowiek czegokolwiek co można zobaczyć lub dotknąć - zdjęcia, listu czy zasuszonego kwiatka...

Strona 3 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/