Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Judaika » Judaika - Śląskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 3 lip 2009, o 18:40 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:44
Posty: 3514
Lokalizacja: Kraków
Imię: Jarek
Niewiarygodna relacja ... sam się tak przejąłem, jakbym to ja był z nimi w tym Krakowie i Sosnowcu :biggrin:
Historia Jakuba Kupermana i jej zakończenie pozwala wierzyć, że są na tym świecie miejsca i ludzie, których warto szukać i nie wolno ominąć.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Albert Einstein


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 3 lip 2009, o 18:45 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 cze 2009, o 11:18
Posty: 155
z niecierpliwością czekam na cd.....powiem krótko ...akcja wycieczki rozwija się jak wstęga amazonki i czekam na Wielki Finał...!!:)) Pełen szacun dla nieutrudzonych przewodniczek !:)


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 3 lip 2009, o 19:37 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 19:45
Posty: 3020
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
To jest...niesamowite! Nic więcej nie jestem w stanie teraz wyartykułować.

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 4 lip 2009, o 00:37 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6770
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Relacja fantastyczna :jupi:

Tytułem wyjaśnień - komórki mogły im nie działać, jeżeli nie mieli wielosystemowych aparatów (w USA jest GSM1900, u nas 900/1800). Modrzejowska to faktycznie główny deptak, Targowa to Targowa, a co do miejsca po synagodze - gdzieś ostatnio czytałem (głowy nie dam, czy tak faktycznie jest), że teren po synagodze został zwrócony Żydom (choć nie wiem, czy gminie, jakiejś innej organizacji czy osobom prywatnym) i to oni obecnie wynajmują go pod handel.

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 4 lip 2009, o 08:41 
Offline

Dołączył(a): 13 cze 2009, o 15:20
Posty: 866
Niezwykła historia. Z wielkim zainteresowaniem i z jeszcze większą niecierpliwością czekam na ciąg dalszy...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 5 lip 2009, o 19:48 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2009, o 19:32
Posty: 397
Lokalizacja: Bukowno - Zagłębie Dąbrowskie
Imię: Piotr
swietna relacja.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 6 lip 2009, o 18:34 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:21
Posty: 350
Lokalizacja: Rybnik
Dalszy ciąg relacji zaraz po powrocie "do sieci" tzn. kiedy TP SA zdecyduje się naprawić naszą linię.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 lip 2009, o 22:44 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Przepraszam, że nie skończyłam swej opowieści na czas, ale burze czasem powodują takie awarie, o których nawet się filozofom nie śniło. A na pewno już nie śnili o systemie zwanym tepsa i błękitna linia...
Wracam do drugiego dnia wizyty pana Kupermana i jego córek w Polsce, a ściślej w Rybniku. Zgodnie z umową czekałyśmy rano z Magdą pod hotelem, by zabrać na targ Lanie, czyli najbardziej religijną z córek. Bidulka niczego nie zjadła na śniadanie, bo nasze hotele nie biorą pod uwagę, że goście mogą czasem też jadać owoce.
Wiedziałam, że nasz rybnicki targ (a akurat była to środa i dzień targowy) na pewno pomoże zaspokoić jej głód. Targ w Rybniku to taki prawdziwy jarmark, gdzie można kupić wszystko. Gospodarze spod Raciborza oferują u nas full asortyment warzyw i owoców. Z uwagi na to, iż od 19 lat pracuję 100 metrów od tego miejsca, to wiem, kto z nich sprzedaje rzeczy świeże, kto nie wydaje reszty (czyli inaczej ciula), kto jest miły i do kogo mogę iść z moją żydowską koleżanką :mrgreen:
No i poszłam do takiej jednej ulubionej handlarki spod Raciborza, którą uwielbiam za akcent, za to, że "se z nią pogodom", że ma spracowane ręce i za to, że mając prawie 65 lat stoi na tym targu codziennie i ciężko pracuje.
Podchodzimy, mój gość wybiera 3 (słownie trzy) pieczarki, szczaw, jednego pomidora, coś tam do mnie mówiąc po angielsku. A na to moja pani handlarka: "Pani kochano, co ona za jako?" No to ja, że gość z Izraela. A ona dalej: "O k... pani kochano, serio?" No to ja, że serio. A ta wali pytaniem: "Pani kochano, a wyście som tyż żydówa, bo jakoś tak wyglondocie" :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Od tylu lat u niej kupuję i akurat w tym dniu jej na Żydówkę wyglądałam :rotfl3:
Mój gość zapłacił jakieś marne 2,70 zł za wsio i to były cale zakupy. Oooo, jeszcze było pół kila czereśni dla taty.

Obrazek

Na marginesie Wam powiem, że moja pani spod Raciborza była bardzo dumna, że to u niej kupował gość z Izraela, bo kilka razy od tamtego czasu mi to wspominała.

Wracam z Lanie do hotelu po resztę bandy i zaczynamy rundę po Rybniku (a upał znowu nadchodzi). Jay chce na początku odwiedzić Gazetę Rybnicką, która swego czasu napisała o nim krótką wzmiankę. No to idziemy, choć z góry wiem, że osoby, która o nim pisała raczej nie zastaniemy. Nie mniej Gazetę odwiedzamy, osoba, której szukamy na wakacjach, wymiana @, kilka cykniętych zdjęć i dawaj dalej na Rybnik.

Obrazek

Pierwsze miejsce, które Jakub chce zobaczyć to dom, w którym mieszkał przed wojną. Co chwilę się zatrzymuje i opowiada, co, gdzie było.
Idziemy od strony rynku ulicą Raciborską
Obrazek

A tu rzeka - pamięta nazwę :) - Nacyna (wyjątkowy smród w tym upale)

Obrazek

A tu była karczma, a z tyłu konie oprawiano (fakt, tak było )

Obrazek

A w tym małym zielonym (obecnie żabkowym) budynku była mała knajpka prowadzona przez Żydów (o tym akurat nie wiedziałam)

Obrazek

A tu przed wojną była piekarnia - fakt, widać jeszcze po niej ślady

Obrazek

Wreszcie dochodzimy do tzw. ronda Dworek. Tu stała kamienica, w której przed wojną mieszkał Jakub Kuperman (ul.Raciborska 24). Dziś to pusty skrawek z zieloną trawą.

Obrazek

To ta kamienica po lewej stronie
Obrazek

Została ona wyburzona w miarę niedawno i to w zasadzie przez... Żydów. Gdy izraelski kapitał, jakim jest Plaza Center zaczął się przymierzać do kupna w pobliżu gruntu, ustalono, iż dla ułatwienia komunikacji zostanie w tym miejscu wybudowane rondo i ta kamienica, jako mienie komunalne, zostanie wyburzona. Co też uczyniono, choć w niczym nie przeszkadzała przy budowie Plaza Center, jak i ronda.

Obrazek

Idziemy dalej, upał narasta, pijacy i żebracy atakują (nie tylko w Sosnowcu była taka plaga). Lanie (jak i Kuperman) dają, ale wg mnie tym, którym potrzeba.

Obrazek

Idziemy w kierunku budynku Urzędu Miasta - poprzez jego rozbudowę wyburzono na początku lat 90-tych kilka budynków, w tym i dom rabina.
Obrazek

Pytam, czy idziemy na były cmentarz. Córki ustalają, że jeśli blisko to idziemy, bo tata powinien odpocząć. Ale to one tak uważają, on znowu jak czółg, powolutku ale konsekwetnie do przodu. Idziemy na cmentarz przez tzw. Park Sztywnych (swego czasu była tam kostnica przyszpitalna).
Mały odpoczynek i rozmowa o Żydach, Polakach, Niemcach... takie tam różne dywagacje.
Obrazek

Obrazek

Na dziś i ja robię sobie mały odpoczynek w opowiadaniu, bo świat nie kręci się jedynie dookoła wizyty Kupermana ;) Jutro dalszy ciąg :razz:

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 lip 2009, o 08:47 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Po odpoczynku na ławeczce w Parku Sztywnych przechodzimy ulicę 3 Maja

Obrazek

i jesteśmy na skraju parku, który powstał w czasie II wojny na miejscu cmentarza żydowskiego. Debbie (niepozbierana) od jakiegoś czasu marudzi, że musi zadzwonić do Stanów, bo tęskni za chłopcami. Od lat nie dzwoniłam z budki, więc nawet nie wiem co się teraz wrzuca w te dziury. Nie potrafiłam jej pomóc, na szczęście pozbierana Miriam jednoznacznie zarządza koniec dzwonienia, bo w Stanach jest obecnie jakaś totalnie nocna godzina i chłopcy na pewno śpią. Ufff, bo zestresowało mnie to, że się nie znam na aparatach zewnętrznych.

Obrazek

Na cmentarz żydowski Debbie nie idzie. Jest makabrycznie niezorganizowana, ale za to niezmiernie uczuciowa. Oświadcza stanowczym tonem, że nie będzie chodzić po grobach i tyle.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na ławeczce goście zostali zaatakowani przez ogromne kolonie mrówek, które chyba pilnują tego miejsca, więc wyszliśmy z cmentarza i poszli szukać Debbie, która jak zwykle gdzieś zaginęła.

Obrazek

Idziemy w kierunku rynku i miejsca gdzie kiedyś stała synagoga. Upał znowu coraz większy.

Tu stała synagoga, dziś mały skwer z fontanną, a w tle koszmarny budynek do wydawania pieniędzy.

Obrazek

Dalsze zwiedzanie trzeba przerwać, bo zbyt ciepło. Siadamy sobie na rynku pod piwnym parasolem i zaczynamy czekanie na młodą dziennikarkę, która ma dojść by porozmawiać z p.Kupermanem i zrobić z tej rozmowy mini artykuł dla lokalnego tygodnika. Magdę posyłam z dwoma dziewczynami, które nadal są zainteresowane zakupami, a zorganizowana Miriam czeka razem ze mną i tatą.

Obrazek

Wreszcie młody narybek dziennikarski przychodzi i zaczyna się wywiad, który mam nadzieję Wam tu wnet wkleić (jak się ukaże w Nowinach oczywiście).

Obrazek

Po rozmowie idziemy dalej zwiedzać, choć jeszcze wypada zrobić pamiątkowe zdjęcie dla Nowin. No i tak sobie cyknęłam te moje Żydówki pod moim Nepomukiem :rotfl:

Obrazek

Debbie jak zwykle się odłączyła, gdyż poszła dzwonić do Ameryki i na dalsze zakupy, gdyż w Rybniku amber też był piękny :lol:

Obrazek

Teraz w stronę szkoły, do której chodził młody Jakub przed wojną (dziś to gimnazjum)

Obrazek

Na szczęście szkoła w remoncie, więc udaje nam się wejść od tyłu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widzę, że Jay jest coraz bardziej zmęczony, ale nie daje tego poznać po sobie.
Prawie przy każdej kamienicy coś tam mamrocze do siebie po angielsku. Pamięć ma dobrą, bo to co mówi zgadza się z tym co wiem o historii Rybnika o tych domach.

Obrazek

Dochodzimy do ulicy Sobieskiego i wskazując na wejście na zaplecze jednej z kamienic mówi: "Tu mój tata zawsze czekał na wozaka z mlekiem. Jako mały chłopak bałem się tam wchodzić, bo tam był wielki pies". Dziś wchodzi i to jest chyba miejsce, które go najbardziej wzruszyło w trakcie całej wizyty. Przynajmniej ja to tak odebrałam. Tu zatrzymał się najdłużej i zrobił najwięcej zdjęć. Myślę, że to miejsce wygląda tak, jak kiedyś.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pamięta "Świerklaniec" (od prawieków restaurację)

Obrazek

Tu mieszkał kolega z klasy, ale imię wyleciało z pamięci

Obrazek

Wracamy na rynek i umawiamy się na wieczór, gdyż goście muszę odpocząć.
Jay domaga się, by poznać mego męża i tatę ( :rotfl: ). Zaprasza nas na obiad.

Wieczorne spotkanie kończy wizytę

Obrazek

Jeszcze wymiana adresów internetowych

Obrazek

Obrazek

Ostatnie zdjęcia

Obrazek

Uściski

Obrazek

I wizyta pana Jay'a Kupermana przechodzi do historii. Na drugi dzień rano wylatują z powrotem (taksówkarz załatwiony, wsio ustalone).
Do domu dotarli bezpiecznie airbusami ;)

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 lip 2009, o 12:13 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 05:59
Posty: 1586
A potem żyli długo i szczęśliwie... :brawa:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 lip 2009, o 16:40 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:44
Posty: 3514
Lokalizacja: Kraków
Imię: Jarek
A co tam, powtórzę się ... świetne !!

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Albert Einstein


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 12 lip 2009, o 19:34 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:58
Posty: 3741
Lokalizacja: Jankowice
Pochwały: 1
Imię: Renata
Właśnie wróciliśmy z wakacji, więc dopiero teraz udało nam się przeczytać relację z pobytu w Polsce pana Kupermana. Niesłychana to historia i relacja świetnie napisana, ale nie to jest najważniejsze. Opowieść ta umocniła we mnie wiarę w ludzi. To już zupełna rzadkość, że ktoś poświęca tyle czasu i sił dla drugiego, w gruncie rzeczy nieznanego, człowieka. Więc przede wszystkim - wielki szacunek dla Małgosi i Magdy za ich dzieło. A swoją drogą aż trudno uwierzyć jak niezwykłe scenariusze pisze życie...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 lip 2009, o 15:45 
Offline

Dołączył(a): 19 cze 2009, o 21:53
Posty: 20
Małgosiu, przeczytałem z wypiekami, gratulacje. :brawa:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 lip 2009, o 20:50 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5963
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
czekałem na finał i powiem kapitalne jest wszystko,historia,relacja no wszystko.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 lip 2009, o 22:15 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Finałem ma być jutrzejszy artykuł w rybnickich Nowinach. Mam nadzieję, że zaciekawi czytelników :)


(dzięki za wszystkie miłe słowa :) )

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 lip 2009, o 22:18 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6770
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Będziesz mieć możliwość wklejenia go tutaj? Bo u nas za granicą tego nie kupię :lol:

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 15 lip 2009, o 08:41 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Mówisz i masz :mrgreen:
Art. z dzisiejszych Nowin - jest trochę przekłamań, ale cóż... nie od dziś wiemy, że prasa kłamie. Choćby to, że synagoga była tam gdzie Fokus. A g... prawda. Tam był browar (Żyd był właścicielem, ale to insza inszość). Synagoga była na skwerze przed tym kolosem. Na Zamkowej nie było kina. Na następnej ulicy i owszem, ale nie na Zamkowej. Wrrr...


Obrazek

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lip 2009, o 17:47 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 05:59
Posty: 1586
:confused:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lip 2009, o 17:48 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 05:59
Posty: 1586
:D
Cytuj:
(...)
Upał nadal narasta.
(...)
Młoda się bała, że nam tam wtrąbią
(...)
mój gość wybiera 3 (słownie trzy) pieczarki, szczaw, jednego pomidora
(...)
Idziemy dalej, upał narasta, pijacy i żebracy atakują
(...)
Jay jest coraz bardziej zmęczony, ale nie daje tego poznać po sobie.
(...)
Tu zatrzymał się najdłużej i zrobił najwięcej zdjęć.
(...)
Tu mieszkał kolega z klasy, ale imię wyleciało z pamięci.
(...)


Ostatnio edytowano 16 lip 2009, o 08:29 przez Klimek, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lip 2009, o 17:59 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Masz takie samo zdanie jak mój tata :mrgreen:

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Judaika » Judaika - Śląskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.203s | 14 Queries | GZIP : Off ]