Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Judaika » Judaika - Śląskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 6 sty 2010, o 16:37 
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2009, o 10:56
Posty: 572
Lokalizacja: Jaworzno, Zabrze
Imię: Łukasz
10 grudnia 2009 odsłonięto tablicę upamiętniającą 2800 jaworznickich i szczakowskich Żydów zamordowanych podczas II Wojny Światowej w niemieckich obozach zagłady. Tablica znajduje się między biblioteką miejską a remontowanym budynkiem muzeum Jaworzna.


Ostatnio edytowano 18 cze 2016, o 23:33 przez le_szek, łącznie edytowano 1 raz
Wycięte niedziałające zdjęcia


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 27 sty 2010, o 15:23 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4428
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
ONET

Cytuj:
Dramat wyzwolenia
Przez 50 lat nie wspomniała swojej rodzinie ani słowem o doświadczeniach z Auschwitz. Dwadzieścia pięć lat upłynęło zanim ponownie się uśmiechnęła. Przeżyła obóz jako dziecko, co czyni ją wyjątkową, nawet wśród ocalałych. Kiedy wyzwalano Auschwitz miała 14 lat, a samo wyzwolenie było dla niej horrorem.



Pani Bronisława ma 80 lat. Jest ortodoksyjną Żydówką. Pochodzi ze znakomitej rodziny rabinackiej. Jest potomkinią Mojżesza ben Israela Isserlesa, założyciela synagogi Remu w Krakowie.

Od czasów wyzwolenia mieszka w Nowym Jorku i nigdy nie odważyła się wrócić do Polski. Zresztą nie miała do kogo. Pamięta język polski, ale używanie go jest dla niej zbyt bolesne. Ze względu na głęboką traumę, pani Bronisława poprosiła o anonimowość. Po raz pierwszy odważyła się udzielić wywiadu dla polskiego medium.

Gdzie rozpoczyna się Pani historia? Jak wyglądało życie przed Auschwitz?

Urodziłam się w małym miasteczku, w Jaworznie. Przed wojną moja rodzina była średniozamożną rodziną ortodoksyjną. W domu była nas szóstka dzieci. Mieszkaliśmy blisko granicy z Niemcami i wiedzieliśmy że zbliża się inwazja. Miałam wówczas 8 lat.

Już wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że zajdą drastyczne zmiany w naszym położeniu, że Niemcy mają nad nami pełną kontrolę. Zdałam sobie sprawę z tego, że moi rodzice nie będą w stanie nas od tego uchronić. Codzienne życie było wypełnione strachem, ponieważ nigdy nie było wiadomo co przyniesie następna chwila. Oznaczono nas żółtymi Gwiazdami Davida. Okradziono nas ze wszystkiego. Zabroniono nam rozmawiać z chrześcijanami i otrzymywaliśmy głodowe racje pożywienia. Zostałam wyrzucona ze szkoły, po ukończeniu pierwszej klasy… i te ciągłe, nieoczekiwane obławy. Niemcy okrążali miasto. Byli w pełni uzbrojeni i mieli ze sobą psy. Psy były specjalnie trenowane, żeby zagryźć wskazaną osobę na śmierć. Mój ociec nosił brodę. Brody w tym czasie były odcinane siekierami.

Miała Pani 11 lat, kiedy ostatni raz widziała Pani rodziców. Zdołała Pani uciec z niemieckiej obławy i miała szansę na ukrycie się w pobliskiej wiosce. Dlaczego Pani tego nie zrobiła?

Kiedy miałam 11 lat, Niemcy otoczyli miasto. Ogłosili Jaworzno miastem “wolnym od Żydów”. W trakcie obławy złapali mojego ojca, moją matkę, mojego brata Tulka i mnie. Mila i dwie moje młodsze siostry zdołały się ukryć. Po tym jak nas złapano, zabrano nas na dziedziniec szkolny. Tam otoczyli nas strażnicy z bronią i psami. Moja mama szepnęła mi do ucha: „biegnij!”. Jakie miałam szanse z przypiętą żółtą gwiazdą? Niewielkie. Ale zaryzykowałam. Pobiegłam...

Udałam się do pobliskiej wioski i poprosiłam znajomego gospodarza, czy mogę zostać do wieczora. Chciałam ukryć się u niego. Gospodarz był niezwykle miły i potrzebował pomocy w gospodarstwie. Ale wówczas dotarło do mnie, że jeśli zostanę, nie będę mogła żyć jako Żydówka. Miałam silne poczucie dumy z naszego dziedzictwa i zastanawiałam się co powiedziałaby moja mama. Ona była bardzo religijną kobietą. W wieku 11 lat pomyślałam, że nie będę mogła żyć w zgodzie ze sobą, jeśli nie będę żyła jak Żydówka. Więc nie zapytałam gospodarza, czy mogę zostać. Gdy zapadła noc pobiegłam do kryjówki, w której były moje siostry i razem przedostałyśmy się do Sosnowca.

W Sosnowcu, w wieku 11 lat, jako najstarsza ze swoich trzech sióstr, została Pani głową rodziny. Co zdarzyło się w tym mieście?

Sosnowiec był kolejnym piekłem. Na początku byłyśmy nielegalnie, więc nie mogłyśmy zostać zakwaterowane, ani nie dostałyśmy kartek na pożywienie. Spałyśmy na zewnątrz. Gdzie tylko się dało. Potem dowiedziałyśmy się, że jeśli ktoś nie ukończył 12 roku życia, mógł dostać legalne dokumenty. A ja miałam 11 lat. Musiałam stawić czoła niemieckiej władzy. W tym czasie chciałam być niewidzialna, a musiałam się zgłosić. Byłam przerażona. W końcu Niemcy zorganizowali getto na obrzeżach miasta. To była najgorsza część Sosnowca. W pokoju mieszkało z nami 15 osób.
(...)


Reszta na stronie onetu - link powyżej.

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Judaika » Judaika - Śląskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.155s | 15 Queries | GZIP : Off ]