Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Pałace, dwory » Pałace, dwory - Opolskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Milice
 Post Napisane: 10 cze 2009, o 20:12 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 4851
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Milice (woj. opolskie, pow. kędzierzyńsko-kozielski, gm. Pawłowiczki)

Na skraju wioski stoi mało atrakcyjny budynek, który był częścią zespołu dworskiego.

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 26 mar 2010, o 08:33 
Offline

Dołączył(a): 24 mar 2010, o 16:24
Posty: 82
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Imię: Arkadiusz
Mijam ten obiekt często, kiedy jadę na Dolny Śląsk. Jest tam ostry zakręt, siłą rzeczy trzeba zwolnić, a wtedy jest okazja rzucić okiem na pałac... i zawsze się wtedy zastanawiam, jak wyglądał kiedyś?? Może nie należał do perełek architektury, ale podejrzewam, że ząb czasu najpierw dokonał pewnych uproszczeń w architekturze, a ostatecznie doprowadził do zapuszczenia budynku :) ...a na drugim krańcu wsi stoją jakieś ruiny domostw (?) i nieco w głębi kościół, potem kapliczka... doprawdy w Milicach trzeba zwolnić, bo jest na co popatrzeć :)


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 12 sty 2011, o 20:29 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 4851
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Nie wiem, dlaczego jeszcze nie zamieściłem innych zdjęć.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Milice
 Post Napisane: 16 kwi 2016, o 22:30 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 4851
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Taki widoczek pałacu oświetlonego zachodzącym słońcem
Obrazek

wejście do środka nie stanowi już chyba problemu
Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Milice
 Post Napisane: 31 gru 2016, o 15:01 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 4851
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Obok bramy przy drodze znajduje się druga, podobna, prowadząca na plac przed pałacem.
Obrazek

W ogrodzeniu pałacu są aż trzy bramy - poza tą pokazaną we wcześniejszych postach są jeszcze dwie:
Obrazek

Obrazek


Obok znajdują się opuszczone zabudowania dworskie:
Obrazek

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Milice
 Post Napisane: 12 sty 2017, o 13:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 wrz 2011, o 12:29
Posty: 68
Lokalizacja: Wiekszyce
Imię: Max
Zamek wizytowałem krótko przed świętami. Miałem okazję pohasać w środku. Od piwnic po strych, o ile ściany i stropy są w miarę ok (widać że dzięki nowemu dachowi wiele uratowano) o tyle piwnice są w stanie agonii, same fundamenty też mocno się osuwają do tego stopnia że ziemia wsypuje się do piwnic. Zrobiłem zdjęcia ale na moje nieszczęście telefon mi padł i mam nowy a poprzednich zdjęć nie odzyskałem. Budynek może się zawalić przez to że fundamenty się po prostu rozchodzą a właściwie powoli ich już nie ma...

_________________
Sterne hoch die Kreise schlingen, Aus des Schnees Einsamkeit Steigt's wie wunderbares Singen- O du gnadenreiche Zeit. JvE.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Milice
 Post Napisane: 29 mar 2018, o 16:46 
Offline
Przyjaciel

Dołączył(a): 29 lis 2010, o 23:14
Posty: 2815
Lokalizacja: Oława
Imię: paulina
W Milicach zwarac nasza uwage kamienna brama, ktora sugeruje istnienie tam niegdysiejszego folwarku.

Obrazek

Pierwsza rzuca sie w oczy waga. Taka do wazenia czegos cieżkiego, nie wiem czy cieżarowek czy świn w ilosci zbiorowej?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedno jest pewne - brakowalo tu papieru, wiec operator wagi notował sobie i obliczał na scianie, z ktorej wciaz uśmiechają sie do nas podliczone słupki i inne zapiski.

Obrazek

Obrazek

Sam pałac nie jest zbyt ciekawy. Bez zdobien i udziwnien, wyglada jak zwykła kamienica. Plusem napewno jest mozliwosc dostania sie do srodka, acz wnetrza sa mocno wypatroszone.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ciekawsze okazuja sie budynki przypałacowe.

Obrazek

Trylinka w wersji zimowej prezentuje sie calkiem sympatycznie. Choc i tak wolalabym ją oglądac wsrod pachnacych ziół!

Obrazek

Klimat zabudowan zmienia sie jak w kalejdoskopie, to ceglano - murowane kolumnady, to urok drewnianych ganeczków, schodków i przybudówek. Jest tez mocno podstemplowana stodoła, w ktorej widac, ze siano sięgało kiedys sufitu!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ciekawe podłączenia!

Obrazek

W jednej ze stodól nachodzą mnie wspomnienia sprzed lat. Glownie chodzi tu o opowiesci mojego instruktora z prawa jazdy, ktory krotko mowiac byl postacia dosyc niestandardową. Jak sie pozniej okazało “zniknał w tajemniczych okolicznosciach” i wyszły na światło dzienne jego zwiazki z lokalnym półświatkiem kryminalnym. A ja miałam przyjemnosc zwiedzac bytomskie komisariaty w charakterze świadka. No ale poki bylam na kursie, nic nie zapowiadało przyszłych wypadków. Jako ze jestem zwykle dobrym słuchaczem to mialam okazje wysłuchiwac barwnych opowieści pana instruktora. Jedną z nich, ktora dosc dobrze zapadła mi w pamiec, była historia pogranicznego handlu. Polska i Ukraina. Wczesne lata 90 te. Moj instruktor wraz z kolegami zajmowali sie handlem dywanami. Juz nie wiem, czy zawsze w ta sama strone je przewozili, ale w tej historii nie jest to istotne. Sprawa jest taka, ze było ich trzech, auto załadowane po brzegi stertą dywanow na dachowym bagazniku. Środek Ukrainy. Impreza. Samogon lejacy sie strumieniami. I miejscowi i przyjezdni w stanie solidnego upojenia. Delirka totalna. Jeden ze wspolnikow mego instruktora okazało sie, ze miał słabsze od pozostałych serce albo inny wewnetrzny kawałek. Impreza okazała sie byc jego ostatnią. Ktos z biesiadników wpadł na pomysł aby zwłoki zawinąc w jeden z dywanów i poki co kontynuowac obłędne chlanie, nie przejmujac sie okolicznosciami. Życia delikwentowi nie zwrócą a szkoda sobie impreze popsuc. Rano pomysla co dalej... Ranek wita ich kacem gigantem i kompletną niepamięcia wsteczną. No i nigdzie nie ma Zenka!!! Co sie z nim stało? Musiał chyba jakąs babe sobie przygruchac - nieraz tak robił. I zapewne wyjdzie z jej chałupy po tygodniu! Koledzy ze złościa cmokają, nie raz juz wkurzali sie na niepowściągliwego kolege. A moze mu i troche zazdroscili? Nie ma co - nie beda na Zenka znow czekac. Czas nagli. Trzeba wracac do Polski. Żegnają sie z Ukraincami i strzała na granice. Były to czasy dosc solidnego przemytu, wiec graniczne trzepanie aut było rzecza naturalną. Ale koledzy nie mają przeciez nic do ukrycia - wożą tylko dywany, a to przeciez legalne! Sa wiec spokojni i roześmiani. Celnik rozwija kolejne dywany. Jeden z nich okazuje sie byc cieższy i jakis dziwnokształtny. Odwijają… A tam…. Zenek…. Dalsza opowiesc dotyczy kilkumiesiecznego zwiedzania kolejnych ukrainskich aresztów, wytężonej pracy ambasady, relacji lokalnych imprezowiczów jako świadków… Ale to juz inna historia.. Ale dlaczego taka daleka dygresja? Zupelnie niezwiązana z Milicami? Bo jakos w tej stodole ta historia mi sie przypomniala. Nie wiem kompletnie dlaczego… ;) Staneła jak zywa przed oczami. Jakby znowu byl rok 2001 a ja z rozdziawioną japą słucham gawęd na jakims skrzyzowaniu na zadupiach Świetochłowic.. P.S. Nie zajrzałam. Nie miałam odwagi ;)

Obrazek


Z przypałacowych zabudowan najciekawsza jednak okazuje sie gorzelnia. Juz okolice przypiecowe wprowadzają zwiedzajacych w odpowiedni nastroj.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejne pomieszczenia witaja calkiem świezymi tabliczkami, beczkami, machinami ze stali..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I duzo takich foliowych arkuszy rozrzuconych wszedzie wokol. Nie mam pojecia do czego mogly sluzyc?

Obrazek

Sprytna roslinka znalazła sposob na przezimowanie! Widok soczystej zielonosci wywołuje ogromny usmiech na pysku!

Obrazek

Obrazek

Najlpiej zachowaly sie biura i mieszkania słuzbowe, sprawiajace wrazenie porzuconych w pospiechu... Umeblowanie, komputery, drukarki, ksiazki, kalendarze, dyskietki, pocztówki, dyplomy, mapy...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sa tez całe katalogi pelnych danych osobowych. Historia zatrudnienia i zdobywania kwalifikacji kilku osob. Świadectwa pracy, zdjecia, legitymacje. Dlaczego ktos tego nie zabrał, nie zniszczył? Tylko tak leży porzucone do wglądu calego swiata?

Mozna tez poczytac ksiazki, skorzystac z karty albo wciagnac kiszonego pomidora na białym talerzu - tylko go troche obmyć z ponad 10 letniego kurzu… Bo czas zatrzymał sie tu w latach 2005-2008. Tak przynajmniej mówia porzucone kalendarze…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

na wiecznych wagarach od życia...


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Pałace, dwory » Pałace, dwory - Opolskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.205s | 17 Queries | GZIP : Off ]