Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Pałace, dwory » Pałace, dwory - Dolnośląskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 15 lip 2012, o 21:06 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2012, o 13:13
Posty: 13
Imię: sebbor
Jest tragedia:

http://slask-zabytki.blogspot.com/2012/ ... nowie.html


Załączniki:
Komentarz: Ktoś tam kibicuje naszym. Jeszcze...
DSC05014.JPG
DSC05014.JPG [ 118.46 KiB | Przeglądane 1866 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lip 2012, o 23:50 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
Pałace Śląska: Nie spodziewam się odpowiedzi ani polemiki.
To było tylko szczere ostrzeżenie dla wszystkich zainteresowanych podejmowaniem ryzyka.

Poza tym nie rozumiem Pana nastawienia do mnie. Jest zdaje się poparte jedynie postami z tego forum. Radzę zbyt pochopnie nie wyciągać wniosków na przyszłość - jestem tylko człowiekiem krnąbrnym :)

Wracając do tematu:
Ten link zamieszczony u mnie nie działa.
W każdym razie odnosi się do nowego internetowego artykułu.
Zastanawiam się tylko skąd w ludziach takie podejście... Przecież agonia tego pałacu trwa już od dawien dawna. W zasadzie trwa już od lat 50-tych, bo przecież całe wyposażenie jechało na odbudowę stolicy. Z tego pałacu wyjechało w zasadzie wszystko, część rozkradziono. Malowane stropy, ściany działowe na wyższych kondygnacjach, malowane wsuwki stropowe i deski ciągłe istniały cały czas, dopóki okoliczny ludek nie zorientował się, że to cenny materiał na opał. Bo jeszcze jak detal kamieniarski Niemiec kupi, tak deski świetnie się palą więc co tam. To są fakty proszę Państwa nie wymysły. Tak było i w zasadzie gdyby nie nowy właściciel to deski nadal by znikały z pałacu.
Oczywiście Państwo powiedzą, że dach się wali - prawda, ale jest on wynikiem nieudanego zabiegu poprzedniego właściciela czyli zastąpienia lekkiej dachówki łupkowej , ciężką klinkierową. Proszę mi wierzyć miałem w rękach jedno i drugie. Ten klinkier waży tak około 5-6 kg sztuka. I teraz jak przeliczymy kilogramy na tym fragmencie na niedostosowanym do ciężaru dachu to wychodzi efekt.
A trzeba Wam wiedzieć, że remont takiego dachu to nie tylko przełożenie go, ale wymiana konstrukcji nośnych połaci, krokwi, wzmocnienie więźby dachowej, szczytów, ale także zabezpieczenie konstrukcji całego budynku takich jak kotwienie itd. Koszt całej operacji około miliona złotych.

Za te lata zaniedbań i trefnych decyzji władz lokalnych i innych - to oni są winni, bo ich zadaniem jest wspomagać działąnia prywatnych właścicieli, a nie blokować ich papierkową robotą. Powinno się wypracować takie mechanizmy, żeby przede wszystkim takie obiekty nie niszczały i jeśli już są w stanie do remontu to je dotować .
Bo gdyby chodziło o jakiś kościół to proszę bardzo - milion tu, milion tam, tu 20 milionów tu 100 milionów.
A czy na Gorzanów jest? - pyta właściciel. Nie ma. Może w przyszłym roku - odpowiada urzędnik.

To wstyd co zrobiły lata zaniedbań, bo proszę zauważyć, że pałac jest w rękach prywatnych od 1997 roku. A co z latami 1945-1996. Może ktoś o tym napisze artykuł?


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 lip 2012, o 09:58 
Offline

Dołączył(a): 3 lis 2010, o 10:06
Posty: 457
Lokalizacja: Knurów
Imię: Karolina i Damian
W celach edukacyjnych jednak jestem zmuszony odpisać. O losach pałacu w Gorzanowie w latach 1945-1991, w tym wszystkich próbach ratowania, zaniedbaniach, błędach i dewastacjach artykuł powstał już dwa lata temu. Napisał go Pan Romuald Łuczyński i można go przeczytać w książce "Losy rezydencji dolnośląskich w latach 1945-1991", strony 138-142. Książkę wydała Oficyna Wydawnicza ATUT z Wrocławia w 2010r. i jest ona obecnie w dalszym ciągu dostępna na rynku księgarskim.

Nie sposób jednak w nieskończoność zwalać wszystkiego na przeszłość bo przekraczamy granicę śmieszności. Dla przypomnienia Polska Ludowa trwała 44 lata od 1945 do 1989 roku. Od jej upadku minęły 23 lata !!! czyli ponad połowa okresu trwania. Czas nie zatrzymał się dla zabytków w 1989r. Ich obecny stan nie jest taki sam jak wtedy. Przez te 23 lata padał deszcz, miały miejsca 23 zimy i trzeba to mieć na uwadze. Pomijając działania ludzi same siły przyrody zrobiły swoje. By jakieś zabytki miały w tym kraju przyszłość trzeba się zająć teraźniejszością i przestać tylko zrzucać winę na przeszłość. Choć oczywiście wygodniej jest nic nie widzieć.

_________________
www.palaceslaska.pl
https://www.facebook.com/pages/Pa%C5%82 ... 2147044434


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 lip 2012, o 13:07 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
Znam publikację Łuczyńskiego i ten artykuł też.
Jednak to nadal jest jeden artykuł, może jeszcze znajdzie się coś.

Ja nie mówię o zwalaniu winy tylko o pociągnięciu do odpowiedzialności. Jak ktoś nabruździł w przeszłości to powinien chociaż postarać się, żeby po sobie posprzątać.
Od przeszłości się nie da odciąć i nie można o niej zapominać zwłaszcza w takich kwestiach.

Mówię przede wszystkim o tym, żeby nie gnębić cały czas tych prywatnych właścicieli za to, że im nie idzie. Bo oczywiście dużo było takich przypadków, że byli to krętacze i oszuści, ale nie zawsze tak jest.
O dbaniu o zabytki w początkach transformacji Romuald Łuczyński też sporo pisze w powyższej publikacji.
Wiele obiektów przetrwało dzięki PGR-om, ale nie można powiedzieć, żeby ta instytucja była dobrym gospodarzem dla tych obiektów. Dużo lepsze były placówki typu pttk, ośrodki zdrowia czy szkoły. Duża ilość pałaców itp zniknęła z powierzchni ziemi dzięki tym ponad 40 wiosnom PRL-u.
Oczywiście mamy już ponad 20 lat ,,wolności" , której pod względem dbania o zabytki, nie wykorzystaliśmy. Oczywiście musimy żyć dalej i działać, ale takim gadaniem, takimi formami jak fora, galerie itp nie zawiele zdziałamy.

To jest oczywiście bardzo cenne, bo popularyzuje wiedzę, pokazuje innym, że takie rzeczy istnieją, że mają swoją bogatą historię. Ale co z tego, jak urząd gminny czy ANR nadal blokuje przetarg na sprzedaż jednego czy drugiego pałacu...

Może i potraktowałem to zbyt ogólnie i kogoś obraziłem - z góry przepraszam.

PS. Skoro mamy przestać zrzucać winę, to przestańmy. A nie , że zaraz powiemy ,,no mówił, w zeszłym roku jak kupił pałac, że będzie hotel - mówił, obiecywał i jak zwykle nic" i wciąż narzekania i narzekania. I włącza się w to miejscowy lud, który mówi SKANDAL. Ludek ten zapomniał już jak jeden z drugim po pijaku pod okiem równie pijanego przewodniczącego podczepili do stalowych lin zaczepionych o ciężarówki ściany pałącu w Stolcu i rozwalili obiekt. Tak samo ludek zapomina jak jeden z drugiem kradli więźbę dachową i belki z pałacu w Gorzanowie - tym samym zawalając skrzydło. I znowu nie pamięta jak rozkradł austriacki materiał budowlany złozony z sezonowanych belek do remontu dachu, pod nieobecność właścicielki pałacu (mowa o owej Austriaczce , którą tak wszyscy tępią ).

Tyle.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 lip 2012, o 14:10 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2012, o 13:13
Posty: 13
Imię: sebbor
Agonia pałacu może trwa od dawna, ale do niedawna było to w miarę kontrolowane a budynek się nie zawalił. Świetnie wiemy co teraz będzie, gdy nie ma dachu. Na początek kawałek jednej połaci, później reszta, dalej stropy, aż zostaną gołe ściany i będzie jak w Wilkanowie. Później bezradnie rozłożymy ręce i powiemy - tego się już nie da uratować. Trzeba zrobić "trwałą ruinę". To Armia Czerwona i szabrownicy tak zniszczyli, a za 20 lat w publikacjach pojawi się zdanie - zniszczony podczas II wojny światowej popadł w ruinę. Bo przecież w 1945 roku się zaczęło. Kto będzie pamiętał że do lat 90-tych wciąż się trzymał ?

Piszesz słusznie o przyczynach zawalenia dachu. Zapominasz tylko o jednym - to była partyzantka a nie odbudowa. Gdzie jest projekt zabezpieczenia i wzmocnienia więźby ? Gdzie ekspertyzy budowlane ? Gdzie jest pozwolenie konserwatora na położenie tak ohydnej dachówki zamiast łupka ? Tam nie ma nawet tablicy informującej kto jest winny, czyli: jaki projektant, jaki kierownik budowy, numer pozwolenia na budowę. Uważasz że to papierkowa robota, ale gdyby te papierki były to by byli winni i w tej chwili trwały by prace przy odbudowie dachu, właściciel by dostał odszkodowanie. Powiedzmy jasno - gdyby był projekt to dach by się nie zawalił. Co oznacza termin "papierkowa robota" ? Takie jest prawo i trzeba go przestrzegać. Tam mógł ktoś zginąć i kto by za to odpowiadał ? Jeżeli nie było pozwolenia na te prace, to właściciel ma problem w postaci kilkuset tysięcy kary, które mógł przeznaczyć na remont. Chyba że się mylę i konserwator wydał zgodę na taką dachówkę, autor projektu ma sprawę w sądzie, nadzór budowlany prowadzi śledztwo. Jest tak ?

Do właściciela mam tylko wielki żal. Jak się zawaliło to powinien to naprawić. Nikt nie każe mu remontować tego do końca. Niech nie niszczy bardziej.

P.S. U Łuczyńskiego jest sporo o pracach jakie przeprowadzano za komuny. Odkąd komuna padła to nikt tam palcem nie kiwnął. To jest smutne, ale prawdziwe.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 lip 2012, o 23:51 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
Ten obiekt przed zawaleniem się dachu także niszczał, ponieważ ten dach od wielu lat był nieszczelny, gdzieniegdzie zakryty folią. Kwestia dachu i projektów na nową dachówkę nie jest mi znana ponieważ to było jeszcze w gestii poprzedniego właściciela.

Widziałeś wnętrze tego obiektu?
Wiesz jaki jest stan konstrukcji?


Przeczytałeś u Łuczyńskiego... Dobrze... Czy wiesz, że w czasach PRL-u zabezpieczono tylko jedną loggię wstawiając w miejsce stropu drewnianego strop Kleina. Zaś drugiej loggi już nie zrobiono, czego efektem jest przegniły i dziurawy dach i zawalone kondygnacje pod loggią, namoknięte ściany itp. Zresztą ta komunistyczna prowizorka z drugiej strony też jest fatalna.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 08:45 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2012, o 13:13
Posty: 13
Imię: sebbor
Pozwolenie na budowę wygasa po 2 latach więc nie uwierzę, że to wina poprzedniego właściciela. Za takie katastrofy budowlane można iść siedzieć, a nikt nikogo nie ściga. Wydaje mi się to bardzo istotne dla sprawy w kontekście tajemniczego zniknięcia "hrabiego". Mówi się przecież o samowoli budowlanej, a za to grożą surowe kary. Wracając do samego dachu, to inna sprawa jest gdy przecieka, a inna gdy nie ma połowy więźby. Kto to teraz odbuduje ?

Za komuny pewnie była prowizorka, dlaczego miało być inaczej, ale trzeba przyznać że pałac dotrwał do naszych czasów w miarę dobrym stanie gdy porówna się z innymi. Wierzę w to co piszesz bo widziałem jak to wygląda na miejscu, chociaż w środku nie byłem. Jeżeli jest tak tragicznie to dlaczego nikt nic nie robi ? Jest właściciel, jest prawo, jest możliwość remontu zastępczego. Na co czekamy ? Ja wiem, nie ma pieniędzy. Wystarczy jednak przeczytać jaka kwota wyparowała z kasy śląskiego (to oczywiście inny region) konserwatora niezauważona a zaczynam mieć wątpliwości czy to jest prawda:

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... szona.html


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 11:17 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
Gdyby to był obiekt sakralny to pieniądze na pewno by się znalazły.

Co to znaczy tajemnicze zniknięcie "hrabiego" ? To jakaś kolejna medialna bzdura?


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 12:19 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2012, o 13:13
Posty: 13
Imię: sebbor
Takie moje spostrzeżenia bo przecież w Gorzanowie hula wiatr i po właścicielu nie ma śladu. Zaraz, zaraz, ślad jest w postaci ogromnej dziury w dachu :)


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 12:25 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
Ale nie wiesz czy ktoś nie dozoruje obiektu? Bo przecież drzwi otworem nie stoją... wszelkie dziury dla niepowołanych załatane, kłódki założone...

Oto poprzednia realizacja hrabiego: Pałac w Kaleniu.

Tak było:
Obrazek

Tak jest, po remoncie:
Obrazek

Obiekt sporo mniejszy od Gorzanowa, ale daje do myślenia.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 13:17 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2012, o 13:13
Posty: 13
Imię: sebbor
Ale rzeczywistość jest taka:

http://gorzanow.nieruchomosci-online.pl ... 40841.html

http://www.zabytki-nieruchomosci.com/1, ... askie.html

Pałac w Kaleniu też jest na sprzedaż. Ubolewam nad tym co się stało bo liczyłem na to że tym razem się uda. Różne rzeczy się w życiu zdarzają, mógł stracić wszystkie pieniądze, mógł zachorować, nie wiem co jeszcze. Nie potrafię mu jednak wybaczyć że tak potraktował ten pałac, bo uważam że ten remont dachu był absolutnym nieporozumieniem. Teraz powinien to naprawić.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 14:26 
Offline

Dołączył(a): 28 gru 2010, o 20:59
Posty: 1143
Lokalizacja: Thorn Wpr.
Pochwały: 1
Imię: Tymoteusz
A co do Kalenia, ksiądz w kutnowskiej parafii mieszkał niedaleko. Opowiadał jak w środku palono ogniska i i rąbano sztukaterie.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 19:51 
Offline

Dołączył(a): 3 lis 2010, o 10:06
Posty: 457
Lokalizacja: Knurów
Imię: Karolina i Damian
Dokładnych informacji na temat tego co wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch lat w pałacu w Gorzanowie mogliby dostarczyć nam tylko mieszkańcy miejscowości. Spróbujmy jednak podsumować to co wiemy na pewno.
W połowie lutego 2010 roku główny budynek był jeszcze przykryty dachem. W tym czasie jednak w związku z nie przeprowadzaniem bieżących remontów przeciwko właścicielce zabytku, obywatelce Austrii, toczyło się już postępowanie wywłaszczeniowe. Postępowanie to zostało przerwane w październiku 2010r. ponieważ zmienił się właściciel budynku. Mieszkanka Austrii po czternastu latach sprzedała pałac Panu Czesławowi Adamowiczowi. Można o tym przeczytać w tym miejscu
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... l?cookie=1

Według różnych źródeł obiekt został sprzedany za kwotę od 300 do 700 tyś. złotych. Cena niewygórowana, ale pośpiech sprzedającego w tej sytuacji wydaje się zrozumiały.

Interesującą wiadomość można znaleźć na portalu Kłodzko Nasze Miasto pod datą 17 grudnia 2010r.
http://klodzko.naszemiasto.pl/artykul/7 ... ,id,t.html

Warto zwrócić uwagę na fragment
Cytuj:
Rozpoczął już remont w obiekcie

Powstaje pytanie jakie prace wtedy przeprowadzono w pałacu ? Biorąc pod uwagę porę roku nie był to najlepszy czas do robót budowlanych. Zapewne wszystkim bardzo się spieszyło... Kolejną sprawą jest kwestia przygotowania odpowiedniej dokumentacji. Przy zakupie obiektu w październiku jej przygotowanie do grudnia jest nierealne.

Następna wiadomość z czerwca 2011r. dotyczy próby sprzedaży pałacu przez Pana Czesława Adamowicza
http://dolnyslask.naszemiasto.pl/artyku ... ,id,t.html

podawana cena to 1,9 mln złotych. Różnica pomiędzy ceną zakupu wynosi co najmniej 1,2 mln. Czy po zawaleniu fragmentu dachu o tyle wzrosła wartość nieruchomości ?

Wreszcie samo zawalenie się dachu. Dzięki "wizji lokalnej" wiemy, że miało miejsce przed sierpniem 2011r.

Małe podsumowanie. Największe obciążenia połaci dachowych mają miejsce zimą kiedy na dachu, tym bardziej nie ogrzewanego budynku zalega śnieg. Biorąc pod uwagę, że dach w połowie lutego 2010r. jeszcze był można przyjąć, że przetrwał on zimę 2009/2010. W tej sytuacji najbardziej prawdopodobną datą zawalenia się dachu jest okres od grudnia 2010 r. do marca 2011r. Czyli w czasie kiedy Pan Czesław Adamowicz był właścicielem zabytku. Kilka miesięcy później pojawiają się oferty sprzedaży. Czyżby zniszczenia w skutek wspomnianej katastrofy budowlanej były tak duże, że podważyły sens inwestycji. Co dzieje się dalej ? Oczywiście brakuje chętnych na zakup obiektu, zwłaszcza za taką cenę. Zabytek pozostaje w gestii Pana Adamowicza. Obecnie mamy lipiec 2012r. Na miejscu nie widać jakichkolwiek przygotowań do nawet prowizorycznego zabezpieczenia dachu. Oznacza to, że pałac od kilkunastu miesięcy zalewany jest przez wody opadowe i roztopowe. Średnia opadów rocznych dla Kotliny Kłodzkiej to 600 mm deszczu. (za: http://www.sudeckie-przygody.cba.pl/zie ... rafia.html). Tego nie da się porównać z przeciekaniem, to prawdziwa powódź. Trudno przewidzieć jak długo osłabione mury pałacu będą w stanie wytrzymać ten potop. A jeżeli nie podejmie się w najbliższym czasie prac, to przed niezabezpieczonym obiektem kolejna zima.

_________________
www.palaceslaska.pl
https://www.facebook.com/pages/Pa%C5%82 ... 2147044434


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 20:15 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
sebbor napisał(a):
Ale rzeczywistość jest taka:

http://gorzanow.nieruchomosci-online.pl ... 40841.html

http://www.zabytki-nieruchomosci.com/1, ... askie.html

Pałac w Kaleniu też jest na sprzedaż. Ubolewam nad tym co się stało bo liczyłem na to że tym razem się uda. Różne rzeczy się w życiu zdarzają, mógł stracić wszystkie pieniądze, mógł zachorować, nie wiem co jeszcze. Nie potrafię mu jednak wybaczyć że tak potraktował ten pałac, bo uważam że ten remont dachu był absolutnym nieporozumieniem. Teraz powinien to naprawić.


Pierwszy link jest stary i właśnie z niego hrabia kupił pałac.
Drugi link jest aktualny.

Kaleń jest obecnie wystawiony jako obiekt na wynajem.
Dalej, remontu dachu nie robił hrabia tylko poprzedni właściciel.

Pałace Śląską nie będę komentował Twojego wywodu, jest w nim sporo racji. Nie będę Cię przekonywał, że te prasowe doniesienia są raczej kiepskiej jakości i jak to jest w rzeczywistości - bo moglibyśmy tak wymieniać się komentarzami w nieskończoność i tak ogólnie poza szczegółami dyskutować.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 21:48 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2012, o 13:13
Posty: 13
Imię: sebbor
Pałace Śląska bardzo dobrze to przeanalizowały ale bez względu na wnioski jakie wyciągniemy z artykułów prasowych jedno wiemy na pewno - za stan budynku odpowiada OBECNY właściciel ponieważ jest jego właścicielem. Jego obowiązkiem jest zabezpieczenie dachu, czego z jakiegoś powodu nie robi. Za budynek odpowiada także konserwator zabytków, który powinien przeprowadzić remont zastępczy lub chociaż zlecić prowizoryczne zabezpieczenie dachu, a później bawić się w papierkową robotę. Tymczasem mamy do czynienia z takim samym zaniechaniem jak w Bożkowie. Wszystko szlag trafi bo jakaś biurwa z innym biurowym pizdusiem odbębniają dniówkę każdego dnia i mają gdzieś to do czego zostali powołani.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lip 2012, o 22:52 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
sebbor napisał(a):
Za budynek odpowiada także konserwator zabytków, który powinien przeprowadzić remont zastępczy lub chociaż zlecić prowizoryczne zabezpieczenie dachu, a później bawić się w papierkową robotę. Tymczasem mamy do czynienia z takim samym zaniechaniem jak w Bożkowie. Wszystko szlag trafi bo jakaś biurwa z innym biurowym pizdusiem odbębniają dniówkę każdego dnia i mają gdzieś to do czego zostali powołani.


Dokładnie!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 lip 2012, o 18:25 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:15
Posty: 1859
Lokalizacja: Mikołów
Ostatnio kontaktowałem się telefonicznie z mikołowskim konserwatorem zabytków mając nadzieję, że to właściwy organ, by udzielił mi informacji kto jest opiekunem prawnym miejscowego zabytkowego kirkutu, jak myślicie, wiedział? Niestety, zostałem odesłany po informację nawet do Wydział Zarządzania Kryzysowego dopiero za trzecim razem trafiłem do kompetentnej osoby.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2012, o 15:57 
Offline

Dołączył(a): 24 lut 2011, o 22:38
Posty: 228
I co z tego wyszło?


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 22 lip 2012, o 09:13 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:15
Posty: 1859
Lokalizacja: Mikołów
tpp napisał(a):
I co z tego wyszło?

Ano opiekunem prawnym jest Starostwo Powiatowe czego konserwator nie wiedział.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 22 lip 2012, o 19:13 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6447
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Zdjęcia z początku czerwca 2012.

Mur z bramą wjazdową, oficyna i pałac

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


W parku jakieś szczątki zabudowań gospodarczych

Obrazek

Obrazek


Nympheum

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z daleka myśleliśmy, że wnęka jest osmalona, ale ona jest wyłożona jakimś kamieniem, coś a la sztuczna lawa (?).

Obrazek

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Pałace, dwory » Pałace, dwory - Dolnośląskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.228s | 16 Queries | GZIP : Off ]