Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze » Cmentarze I WŚ




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 4 wrz 2009, o 17:42 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 18:45
Posty: 2969
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
Wielka Wojna, największa katastrofa w historii ludzkości pochłonęła miliony ofiar, o których pamięć zaczyna się rozmywać. Zarośnięte i zdewastowane cmentarze, lub te wyremontowane, jak spod igły, ale traktowane tylko jako atrakcja turystyczna, są pamiątkami czyjegoś cierpienia i tragedii sprzed wieku.
Tamci żołnierze, którzy oddali to, co mieli najcenniejszego, własne życie, ponieśli daremną ofiarę. Ojczyzny za które zginęli, ich świat, zawalił się wkrótce i ich ofiara okazała się daremna.

"Śmierć żołnierska jest święta
I wszelki nakaz nienawiści maże.
Czy wrogiem był, czy bratem, niech nikt nie pamięta
Jednaką cześć i miłość winniśmy im w darze."

A na innym cmentarzu możemy przeczytać:
"Zatrzymajcie się tu na chwilę,
Może wśród nas jest ten, którego kochaliście."

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 13 sty 2010, o 19:46 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4403
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Odkąd wątek został poszatkowany jakoś tu pusto...

Kilka zdjęć z okolic Gorlic, by Markov mógł nam znowu coś poopowiadać...
(źródło: http://www.dhm.de/lemo/html/wk1/kriegsverlauf/gorlice/ )


Załączniki:
1.jpg
1.jpg [ 29.78 KiB | Przeglądane 470 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 48.8 KiB | Przeglądane 470 razy ]
4.jpg
4.jpg [ 21.11 KiB | Przeglądane 470 razy ]
3.jpg
3.jpg [ 47.15 KiB | Przeglądane 470 razy ]

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Ostatnio edytowano 12 lut 2015, o 09:32 przez _hipcia, łącznie edytowano 1 raz
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 sty 2010, o 21:18 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 18:45
Posty: 2969
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
Zdjęcia z Wielkich Dni, kiedy ważyły się losy Europy. To dzięki wynikowi tej bitwy nasz świat wygląda teraz tak a nie inaczej. "Dziura" we froncie spowodowała jego całkowite załamanie, a strat poniesionych przez armię rosyjską nie dało się już uzupełnić. Nadeszło znużenie wojną, rewolucja, a co było potem...wszyscy wiemy.

A główni architekci i wykonawcy tych wydarzeń po odwojowaniu Galicji?
Mackensen i jego Falanga (bo odtąd tak nazywano jego wojska) zwrócili się na północ zaciskając stalowe kleszcze na Kongresówce, a potem "rozjechali" Serbię, następnie Rumunię, oba zwycięskie kampanie przeprowadzone w tempie niezwykle błyskawicznym, dając przedsmak późniejszego Blitzkriegu.
A już niedługo maj...i może kolejna wyprawa na gorlicką ziemię? :)

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 10 lis 2010, o 11:52 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 18:45
Posty: 2969
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
To miejsce chyba będzie dobre na fragment wspomnień Jana Tworzydło z Królówki koło Bochni, jednego z milionów żołnierzy Wielkiej Wojny. Miliony podobnych, wzruszających i strasznych historii odeszły w mroki zapomnienia, miliony zniknęły też pod nagrobnymi krzyżami i tablicami.

" Wspomnienie z roku 1914

Rok 1914 był rokiem urodzaju, któremu żaden poprzedni rok nie dorównał. Wesoło każdy krząta się po roli aby zebrać te plony - tak obfite. Dzień 2 sierpnia był wyjątkowo pogodny, zbieraliśmy pszenicę, której kłosy wzbudzały niezwykły podziw, kłosy złocistej pszenica sięgały kilku niemal do ziemi. Serce krajało się z wdzięczności Bogu za dar, który zsyła rolnikowi za jego trud jesienny posianego ziarna.
Nadchodzi posłaniec z gminy ob. Palej Walenty - mówi obligacja i aby każdy mężczyzna należący do wojska w przeciągu 24 godzin stawił się do swego pułku. Rozeszła się ta wieść po całej wiosce w jednej godzinie, wojna, wojna krzyczą wszyscy nieznana dotąd przez kilka pokoleń. Wszędzie szum, płacz, lament, ale na zawołanie Cesarza Franciszka Józefa trzeba się stawić i spełnić jego rozkaz.
Wybierając się z domu płacze żona, płacze cała rodzina. Ścisnęło za serce, nie pozwoliło słowa wymówić, ale nabrało się ducha wojskowego, trzeba pójść bo się przysięgało wierność Cesarzowi Franciszkowi Józefowi. Wyszło się z domu, nie wyszła kropla łez z oczu, była krew zahartowana aby nie dodawać większego żalu żonie i całej rodzinie. Gdy się mijało już ojczyste zagony ścisnęło moje serce żalem, padłem na kolana na tę ziemię, oblałem ją łzami i głos sam wydzierał się. Oj ziemio, ojczysta, czy ja jeszcze będę cię orał, czy ty będziesz jesz-cze. Znów trzeba było nabrać zimnej krwi i pójść dalej.
Nadszedłem kościółek parafialny, trzeba wstąpić do niego. Tu się już znajdowało około 300 mężczyzn, w którym wspólnie śpiewano "Kto się w opiekę podda Panu swemu". Zdawało się, że te ściany pękną od siły głosu męskiego, a ksiądz staruszek błogosławił nam na drogę .
Pożegnaliśmy ten kościółek co nam przypomniał dziecinne lata, jak my tutaj przyjmowali chrzest, jak nas matka prowadziła za rączkę i mówiła "Tu jest Bozia" i zacisło się serce z żalu, ale trzeba pójść dalej. Przyszliśmy na górkę, która się zowie Soślinami, stanęliśmy obejrzeli się i jeszcze raz na swoją wioskę, popatrzyli na zabudowania stąd słyszało się przeraźliwy jęk kobiet i dzieci, starców opuszczonych, ścisnęło za serce ale i stąd trzeba pójść dalej.
Przyszliśmy na stację do Bochni, stoi tłum ludzi, płacz, zamieszanie, policja rozpędza ten tłum bo kobiety i dzieci nie chciały opuścić mężczyzn. Pociąg stoi, wsiadamy, napełnił się pociąg samymi mężczyznami, że ma-szyna nie mogła ruszyć z miejsca.
Gdy już pociąg ruszył, nabrano ducha wojskowego, śpiewano pieśni narodowe, co który mógł, aby zabić ciężkie myśli za rodziną.
"Do Opawy zajechali, zaraz mundur nam wydali
W kompanije podzielili i przysięgę my złożyli .
I muzyka nam zagrała, która serce zalewała
Maszerując na stacyje i wsiadamy na maszynę
Pociągi gotowe, zestrojone wieńcami, chorągiewkami, które czeskie panienki przystroiły, miło się było popatrzeć na tak śliczne widowisko jak nigdy się tego nie widziało i pewnie się nie zobaczy.
Wsiedliśmy na pociąg. Dowódcą naszego batalionu był kapitan Jadliczko z rodu czeskiego. Mówi po czesku "chłopcy tylko wesoło". My Polacy zaśpiewaliśmy "Dalej wszyscy wraz puki mamy czas, zróbmy przyjacielsko koło i zanućmy pieśń wesołą puki mamy czas, puki mamy czas".Czesi też śpiewali swoje piosenki narodowe. "


A potem ofensywa i odwrót pod Kraków widziana oczami nie sztabowców i historyków, ale z tej właściwszej, ludzkiej perspektywy...

"W Sztucinie zatrzymaliśmy się tyle cośmy mieli mszę świętą w celnym polu, gdzie był ołtarz urządzony, mieliśmy wspólną spowiedź; ksiądz wojskowy jako kapelan kazał nam wzbudzić żal za grzechy i całemu batalionowi dał rozgrzeszenie kapłańskie co miało takie same znaczenie jak żeby pojedynczo przy konfesjonale. Po tem polnym nabożeństwie i po spowiedzi mieliśmy mynarz to jest po polsku obiad. Po obiedzie naładowali ostrymi patronami, bagnet AŁF to jest bagnet złożyć na karabin, aby mieć dobrą flance i cały rynsztunk na plecy to jest rysztunk patron ostrych 160, płaszcz, bieliznę, buty rezerwowe i całe przybory jakie żołnierzowi na wojnę potrzeba. To wszystko ważyło 35 kg. Tornister mieliśmy z cielącej skóry z pasami rzemiennymi na plecach. Tornister z ubraniem przed sobą, patrontarz z patronami, szpada i bójpika przy boku i cały żołnierz był spięty rzemieniami. Maszerujemy za Wisłę w marszu zabezpieczonym to znaczy kilku żołnierzy na przodzie, z boku i w tyle.
W pierwsze dni szło się nie najgorzej, ale później kiedy nogi od potu były obite do krwi nie można było maszerować. Plecy też od pasów rzemiennych obżarte były do krwi. Tak się maszerowało cały tydzień bez spoczynku. Osłabiony każdy, a którzy byli słabsi mdleli po drodze i tych zabierał sanitarny wóz.
Tak się maszerowało cały tydzień, aż się spotkaliśmy z nieprzyjacielem w nocy. Tu już austryjackie wojska sztandowe walczyły z rusem. Wojska austryjackie były słabsze i musieliśmy cofać się do tylu z powrotem. Przykry był ten powrót spod Iwangrodu aż pod Kraków, opieraliśmy się nieprzyjacielowi i szturmem lecz to daremne było a szturm to była najokropniejsza walka, żołnierz przeciw żołnierzowi z bagnetem, były wypadki, że ruski żołnierz z żołnierzem austrajackim przebili się bagnetami i obaj padli ofiarą. O jaka to straszna widownia nie można myśleć o tym przerażającym widoku a cóż dopiero patrzeć gołym okiem. Straszna to było ucieczka spod tego Iwangrodu.
Kiedyśmy przyszli pod Kraków Rosjanie się zatrzymali bo z Krakowa z kwestunków artyleria biła bez przerwy dniem i nocą. My, piechota obsadziliśmy się silnie bo nadciągła rezerwa i zostaliśmy zimować. Ale czem była dla nas ta zima: głodem, robactwo chciało nas żywcem zjeść. Obsiedliśmy te wioski: Ryczowek, Skalmierz i Olkusz, byli tam ludzie dobrzy co nam pomagali ogarniać się ze wszy, dawali nam garki do gotowania bielizny i w różny sposób chcieli nam pomóc."

PS. Pisownia oryginalna

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 7 sty 2011, o 13:09 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4403
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Markov, na allegro pojawiły się pocztówki wysłane przez wojaków z naszych stron, czyli z Rydułtów w 1914r. - popatrz :) Rarytaski takie ;)

http://allegro.pl/rydultowy-francja-poc ... 37146.html


Załączniki:
1.jpeg
1.jpeg [ 66.27 KiB | Przeglądane 470 razy ]
2.jpeg
2.jpeg [ 66.41 KiB | Przeglądane 470 razy ]

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi
Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze » Cmentarze I WŚ


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.201s | 18 Queries | GZIP : Off ]