Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Różności » Galeria » Galerie tematyczne » Zwierzęta




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 29 paź 2014, o 19:44 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 21:00
Posty: 367
Lokalizacja: Warszawa
Marcin, Trzymaj się. Wiem, że to trudne i bardzo przykre, tak szybko zwierzaczki nas opuszczają. Pozdrawiam serdecznie !

_________________
"Niebo do wynajęcia (...) lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest..."
Robert Kasprzycki


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 20 cze 2015, o 12:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 kwi 2014, o 18:44
Posty: 41
Lokalizacja: Sosnowiec Sielec / Czeladź Piaski
Imię: Ania
Nasze pieszczoszki bez których dom byłby pusty... w dodatku nie straszny im żaden teren ani miejsce.

Laleczka w pierwszym dniu w domu
Obrazek

Obrazek

Niema to jak zabawa...
Obrazek

Leyland w pierwszym dniu w domu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zabawy...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nierozłączki :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 22 cze 2015, o 00:41 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3873
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Jaka miłość :rotfl3:

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 sie 2015, o 07:15 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5195
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Imię: Henryk.
Uwielbia się na mnie lampić,sprawia jej to dość specyficzną radochę.Ba,nawet oczka puszcza raz jednym raz drugim oczkiem.
Załącznik:
Kopia DSCN1323.JPG
Kopia DSCN1323.JPG [ 232.32 KiB | Przeglądane 740 razy ]

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 sie 2015, o 07:15 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5195
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Imię: Henryk.
Trawę żre jak rasowa owieczka :lol: i to tylko wybrane źdźbła


Załączniki:
DSCN1325.JPG
DSCN1325.JPG [ 243.65 KiB | Przeglądane 720 razy ]

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 sty 2016, o 14:02 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 19:45
Posty: 2915
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
11 stycznia odszedł mój Bruno. Był ciężko chory, miał nowotwór. Ostatni raz byłem z nim u weterynarza w grudniu i już nie było żadnej nadziei. Padła tylko jedna propozycja, ulżenia w cierpieniu, ale nie znalazłem w sobie tyle siły by się na to zdecydować. I tak obaj wróciliśmy do domu, On męczył się w chorobie a ja patrząc na niego. Siły opuszczały go jednak szybko, musiał odpoczywać po przejściu zaledwie kilkunastu metrów. Aż przyszedł ponury wspomniany dzień. Do południa wybrał się na zadziwiająco daleką w ostatnim czasie wędrówkę, aż na kraniec ogrodu, wrócił ale już nie był w stanie wyjść po schodach więc wniosłem go na rękach, jak często w ostatnim czasie bywało, i położyłem na jego ulubionej kanapie. I tam odszedł, cichutko i bez cierpienia.
Pochowałem Go następnego dnia, na drogę dostał swoją poduchę, kocyk, żeby było mu wygodnie zaświatach, a także kiełbachy i innego jedzenia, żeby nie był głodny kiedy będzie gdzieś tam na mnie czekał.

Opustoszało tylne siedzenie auta, już się nigdzie razem nie wybierzemy.
Załącznik:
DSCF1087.JPG
DSCF1087.JPG [ 113.44 KiB | Przeglądane 653 razy ]


Kanapa też pusta. Kiedy wracam wieczorem z pracy na próżno wypatruję świecących w ciemności oczu i nasłuchuję stukającego w radosnym merdaniu ogona
Załącznik:
DSCF3415.JPG
DSCF3415.JPG [ 79.85 KiB | Przeglądane 653 razy ]


Pocieszam się tylko tym, że teraz Bruno już nie cierpi i pewno biega po niebiańskich łąkach.
Załącznik:
DSCF8791.JPG
DSCF8791.JPG [ 125.66 KiB | Przeglądane 653 razy ]


A mnie pozostały zdjęcia i wspomnienia.

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 sty 2016, o 14:26 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:16
Posty: 4212
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Przykro mi Marku.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 sty 2016, o 18:00 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:49
Posty: 1237
Lokalizacja: Starless Aeon
Pochwały: 1
Strasznie to smutne. Wyobrażam sobie co czujesz...
Bardzo mi przykro, jedyna pociecha, że piesek już nie cierpi.
Trzymaj się Marku.
Bruna pewnie żaden pies nie będzie w stanie zastąpić, ale jest tyle psiaków, które czekają na przygarnięcie...

_________________
Say goodbye to the light.
Come twilight, come dark night...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 sty 2016, o 22:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 17:44
Posty: 2282
Lokalizacja: Somewhere in Poland.
Imię: Sławek
Zwierzęta kiedy są bliskie śmierci, czują że umierają, jednakże pozbawione są pewności, że ich zmysły odchodzą z tego świata. Często mówi się, że zwierzęta przyjmują śmierć pełne wdzięku, rzec by można z godnością, bez strachu i prób obrony przed nią. Ten piękny wzorzec śmierci potwierdza się tylko wówczas, kiedy zwierze nie może uniknąć śmierci. W przypadku gdy zwierze jest chore lub ranne będzie ono walczyło o swe życie każdą cząstką siły jaka mu pozostała.
Ta owa niewzruszona wola życia, również u człowieka spowodowała by wyzwolenie ducha walki przy utrzymaniu się przy życiu, gdyby nie był tak...."wysoce rozwinięty".
Doświadczyłem tego w roku 2000, kiedy moja Saba miała najlepsze za sobą. Niestety poza moją obecnością, rodzina uznała, że nadszedł ten moment.

_________________
Na końcu rzeki zachód słońca oświetla...
...wszystkie pozostałości długiego życia.
Tutaj zmęczony podróżniku połóż swą różdżkę i
odeśpij trudy swej podróży....


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 sty 2016, o 03:07 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3873
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Gryzley napisał(a):
Doświadczyłem tego w roku 2000, kiedy moja Saba miała najlepsze za sobą. Niestety poza moją obecnością, rodzina uznała, że nadszedł ten moment.

Sławku, masz rację, ale czasami też trzeba podjąć decyzję i nie pozwolić boleśnie cierpieć swojemu przyjacielowi. My też czekaliśmy do końca końców. Byleby choroba nie udusiła jej w męczarniach - tak postanowiliśmy.

Marku, pamiętam, jak całkiem niedawno rozmawialiśmy telefonicznie o Brunie. Dotarło do mnie, że jest chory, ale miałam nadzieję, że stanie się cud i chłopak stanie na wszystkich łapach. Na tej chorej też.
Bardzo mi przykro, bo wiem co przeżywasz.
Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale my po śmierci Kamy doznaliśmy ulgi, która równała się żalowi. Ulgi, bo już nie cierpiała.
Nie mogliśmy patrzeć, jak ją coś boli. Nasze przytulania i głaskania nie przynosiły ulgi w cierpieniu fizycznym, a jednocześnie nie potrafiliśmy się z nią rozstać.
Myślę, że z Brunem było tak samo.
Trafił na dobrego pana i dobrze Wam się żyło.
I jeśli w psim niebie są "święci panowie", to Ty Marku z pewnością takim jesteś.
...
A Pani Kamcorkowa pewnie biega teraz z Brunem po łąkach za tęczowym mostem i w końcu osobiście ucałuje go w mokry nos ;)
Ale i tak się popłakałam.

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 sty 2016, o 10:45 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4392
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Wszystkie nasze zwierzaki, a raczej przyjaciele, teraz razem na niebiańskich łąkach.
Trzim sie Markov!

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 26 sty 2016, o 12:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6375
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Marku, serdeczne wyrazy współczucia.
Miałem łzy w oczach czytając kiedyś historię tego, jak Bruno do Ciebie trafił, mam łzy w oczach teraz...

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 26 sty 2016, o 18:16 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5195
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Imię: Henryk.
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejc?-spytał Krzyś,ściskając misiową łapkę.-Co wtedy?
-Nic wielkiego.-Zapewnił go Puchatek.-Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.Kiedy się kogoś kocha,to ten drugi ktoś nigdy nie znika.

A.A.Milne

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 lut 2016, o 12:46 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 19:45
Posty: 2915
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
Najważniejsze że Bruno już nie cierpi. Choroba strasznie go sponiewierała... I przeżył jakby nie było większość swojego życia w sposób o jakim wiele psów nawet nie mogłoby marzyć.
A ja dalej jak wracam z pracy spoglądam na kanapę na której zawsze urzędował, czy tam jest, kiedy wyciągam kiełbasę z lodówki, biorę machinalnie jeden kawałek więcej. A czasem łapię się na tym że gadam do pustej kanapy.

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 5 lut 2016, o 01:48 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3873
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Markov napisał(a):
... kiedy wyciągam kiełbasę z lodówki, biorę machinalnie jeden kawałek więcej. A czasem łapię się na tym że gadam do pustej kanapy.

Robiłam to samo.

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 7 lut 2016, o 15:09 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 21:00
Posty: 367
Lokalizacja: Warszawa
Witaj Marku, współczuję serdecznie, ból z czasem mija, a najważniejsze, że Ukochany przyjaciel już nie cierpi. Miał wspaniałe życie z Tobą i to najważniejsze. Trzymaj się ciepło.

_________________
"Niebo do wynajęcia (...) lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest..."
Robert Kasprzycki


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lut 2016, o 13:59 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 19:45
Posty: 2915
Lokalizacja: Pszów
Imię: Marek
Trzymam się jakoś. Już miesiąc minął jak Go nie ma i trochę się martwię czy aby nie jest głodny, bo na bank zakumplował się z Kamą i podzielił się kiełbachą, a tej wcale za dużo nie miał.
Ale tam gdzie są może niczego im nie brakuje, zawsze jest ciepło i świeci słońce, biegają po pięknych łąkach i wylegują się na kanapach.

_________________
Viribus Unitis


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 16 lut 2016, o 00:16 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3873
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
No Kama kiełbachą raczej nie gardziła :)

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 10 sty 2018, o 09:26 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5195
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Imię: Henryk.
Heniek napisał(a):
Trochę o tym jak w moim domu pojawił się piesek.

Było to trzynaście lat temu jak przyprowadzili mi do domu pieska,zabrudzone biedactwo w sięrści sople lodu,bo to wczesna zima była.
Jakoś tak nie byłem przekonany czy to dory pomysł,bo już miałem papużkę i akwarium z rybkami.Po burzliwych dyskusjach i ustanowieniu jakichś tam warunków został niby na próbę,np. czy znajdzie się właściciel bo mógł się zgubić.Trzeba go było wykąpać co też uczyniłem,potem wyczesałem,wszystko bez problemowo.Chował się po kątach wystraszony i nieufny,nie warszał ani szczekał,nawet nie pisnął.I tak z dwa miesiące bez jakikolwiek dzwięków jakie zwykle pies wydaje,ale zaczął się plątać po mieszkaniu kładł się w miejscu by mi się przyglądać jakby czuł że podchodzę do jego obecności bez entuzjazmu,co w takich sytuacjach psy myślą nie dochodziłem,lepiej nie wiedzieć.Weterynarz (nieludzki doktor) stwierdził że ma coś koło roku i jest zdrowy,został odrobaczony i zaszczepiony.Z wychodzeniem na spacer nikt nie miał z nim problemów tylko ja,musiałem go wyciągać prawie na siłę na dwór,ale pewnego dnia stało się.
Jego pierwsze zdjęcie
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

Dał głos pogoniwszy gołębie więc poczuł się pewnie jakby u siebie,i od wtedy już był,z papugą pełna komitywa nawet siedziała mu na grzbiecie i tak razem paradowali.Przesiadywała psina u moich nóg i napasztliwa była,skora do zabawy.Złaziliśmy razem miasto wzdłuż i wszesz po zadupiach i zapomnianych kątach przez Boga i ludzi,na ryby i do lasu na grzyby,niestety na poszukiwanie trufli się nie nadawał co nikomu nie przeszkadzało,ani jemu,ani mnie.
Podróżował też z nami np. był na toszeckim zamku
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

Wita się z wszystkimi i wyczuwa już jak tylko ktoś z domowników wchodzi do sieni,jak to wyczuwa czort wie.
Z wiekiem bywa czasem humorzasty ale to chyba normalne,człowiek też tak ma,ale o jednym zwyczaju piesków może nie u wszystkich spotykany,ale niezbyt przyjemnym przekonałem się naocznie i wnerwił mnie tym ciut.Wykąpany wyczesany poszedł ze mną na spacer po Hugobergu,było tam jeszcze wtedy trochę pola niewiele ale było i było ono świeżo nawożone gnojówką,jak wpadł w to pole i zaczął się tarzać,bo biegał luzem to ino wszystko fruwało.I z takim umajonym zwierzakiem trza było wrócić i zabiegi pielęgnacyjne zacząć na nowo.
Zżyliśmy się na amen,idzie gdzieś z żoną na cały dzień to po jakieś godzince jednak czegoś brakuje.
Ładnych fotek niewiele bo nie wiedzieć czemu na widok aparatu albo odchodzi,albo się odwróci.
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

Ale trawkę wcina jak prawie każdy pies.
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

W upalne dni nad wodą aby mu ulżyć trzeba go "zawlec" aby sobie poływał,potem sam sobie robi suszenie sierści
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

obrazi się
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

jakby ostrzeżenie
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

i znowu kumple
Załącznik:
Załącznik kochana Perełka.jpg nie jest już dostępny

Jest jedna rzecz którą nie umie strawić,mianowicie jak ktoś próbuje kogoś uderzyć,a nie daj Boże psa.Przekonałem się o tym w pobliżu Kauflandu w Nowym Bytomiu,na koniec ja tak od początku mówię piesek ale to jest suczka.:lol:


Zapanowała pustka,pieska zabrakło wśród nas po siedemnastu latach.


Załączniki:
DSCN0256.JPG
DSCN0256.JPG [ 243.62 KiB | Przeglądane 25 razy ]

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 10 sty 2018, o 09:59 
Offline

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 09:29
Posty: 287
Lokalizacja: Katowice
Imię: Piotr
"Był tak brzydki że aż ładny"

Josef Švejk


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strona główna forum » Różności » Galeria » Galerie tematyczne » Zwierzęta


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.192s | 20 Queries | GZIP : Off ]