Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Fortyfikacje i obiekty militarne




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 19:55 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4690
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Cytuj:
Co powinienem zrobić?


Schować dumę eksploratora w buty i wezwać pomoc.

Zdarzyła nam się pewnego dnia zbliżona sytuacja, nie mogliśmy wyciągnąć kolegi spod ciężkiego elementu, który go nieszczęśliwie przygniótł. Bez pomocy innych osób nie dalibyśmy rady.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 20:08 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:04
Posty: 1190
Imię: Paweł
to zależy co tak naprawdę mamy przy sobie.
w groźniejszych przypadkach nie wyjmiesz go sam.
jeśli jesteś w stanie zabezpieczyć go by nie musiał się zapierać to już będzie sukces. pętla z pasa przedłużka z gałęzi jesteśmy w lesie (bo liny na pewno nie mamy) i zablokowanie drugą poprzeczką wspartą na otworze.
dzwonisz po pomoc- nie licz na orange nie ma zasięgu. Straż p.poż w Lubyczy Kr, więc powinno być w miarę szybko, ewentualne jest przekierowanie po pomoc na przejście graniczne (straż graniczna, p. poż.) wiec powinno być w miarę szybko.
"wopki" lepiej kojarzą las, dobrze podać namiary GPS.
teraz możesz kolegę opieprzyć z nie patrzy pod nogi, ewentualnie dogadywać się z nim by uprzyjemnić mu pobyt na Roztoczu.

_________________
http://www.fotoroztocze.wordpress.com -Powolne dreptanie po Roztoczu
Na froncie nie ma ludzi nie wierzących i niepalących, każdy przed walką zapali papierosa i poprosi Boga o opiekę choćby był ateistą.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 20:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2009, o 22:24
Posty: 2501
Imię: Franz
Cytuj:
Schować dumę eksploratora w buty i wezwać pomoc.


Aby mieć zasięg musiałem wyjść ze schronu...
Trochę spanikowałem i nie wiem pod jaki numer mam zadzwonić? Jeszcze mi się ręce trzęsą ze .....


Auf...

_________________
Przenikliwy chłód stali i betonu: http://hauba.pl/linia-molotowa-rejony-u ... owej-zsrr/


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 20:19 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4690
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Czasami trzeba opuścić poszkodowanego, żeby go uratować.
Taka sama zasada obowiązuje podczas akcji resuscytacyjnej, kiedy po upewnieniu się, że poszkodowany nie oddycha, musimy, zgodnie z algorytmem postępowania, wezwać pomoc. Jeśli nie mamy przy sobie telefonu, należy... zostawić pacjenta i ruszyć po ratunek.
Jeśli sytuacja dotyczy małego dziecka - zabieramy go ze sobą i biegnąc do telefonu prowadzimy resuscytację.

Myślę, że wszystko jedno, na jaki numer zadzwonimy: 112, 999, 998, 997. Odpowiednie służby teoretycznie powinny sobie przekazać informację o zdarzeniu.

Aha. Jeszcze coś. Trzeba przede wszystkim uważać na siebie.
Dobry ratownik, to ŻYWY ratownik.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 20:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2009, o 22:24
Posty: 2501
Imię: Franz
sklsk napisał(a):
jeśli jesteś w stanie zabezpieczyć go by nie musiał się zapierać to już będzie sukces. pętla z pasa przedłużka z gałęzi jesteśmy w lesie (bo liny na pewno nie mamy) i zablokowanie drugą poprzeczką wspartą na otworze.


To jest słuszne rozwiązanie - pomoc doraźna i asekuracja do momentu przybycia zespołu ratunkowego.
Pamiętajmy, że temperatura wody jest niska. Poszkodowany jest zanurzony w wodzie a zimny, śliski beton nie ułatwia nam samodzielne wyjście, nawet kiedy jesteśmy całkowicie sprawni fizycznie.

szkieletek napisał(a):
Myślę, że wszystko jedno, na jaki numer zadzwonimy: 112, 999, 998, 997. Odpowiednie służby teoretycznie powinny sobie przekazać informację o zdarzeniu.


Tak, te służby mają obowiązek przekazywania informacji. Nam będzie potrzebna pomoc straży pożarnej i ewentualnie karetka.

Podanie informacji, że do wypadku doszło w schronie w lesie, nie ułatwi zespołowi ratunkowemu. Schronów jest kilkanaście. Przy podawaniu lokalizacji wypadku, potrzebna jest znajomość terenu. Istotne jest określenie możliwości dojazdu. Do lasu w pobliże schronu można dojechać drogą polną z asfaltowej szosy w lewo zaraz za tablicą z oznaczeniem miejscowości i dalej odbijając w lewo za schronem po jej prawej stronie w kierunku lasu.

Pamiętajmy:
szkieletek napisał(a):
Aha. Jeszcze coś. Trzeba przede wszystkim uważać na siebie.
Dobry ratownik, to ŻYWY ratownik.


Auf...

_________________
Przenikliwy chłód stali i betonu: http://hauba.pl/linia-molotowa-rejony-u ... owej-zsrr/


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 20:52 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:04
Posty: 1190
Imię: Paweł
Franz Aufmann napisał(a):
Podanie informacji, że do wypadku doszło w schronie w lesie, nie ułatwi zespołowi ratunkowemu. Schronów jest kilkanaście. Przy podawaniu lokalizację wypadku, potrzebna jest znajomość terenu. Istotne jest określenie możliwości dojazdu. Do lasu w pobliże schronu można dojechać drogą polną z asfaltowej szosy w lewo zaraz za tablicą z oznaczeniem miejscowości i dalej odbijając w lewo za schronem po jej prawej stronie w kierunku lasu.

Auf...


Drogę ewentualnego dojazdu może podać osoba które dobrze orientuje się w danym terenie.
jeśli koś dotarł szlakami nie będzie w stanie podać dojazdu bo nigdy ich nie widział.

dlatego tak ważne są namiary GPS, zanim pomoc dojedzie do Mostów, Teniatysk, zdążą określić ewentualne położenie, bardziej szczegółowo niż z opowiadania naszego, zwłaszcza jak jesteśmy w nerwach.

_________________
http://www.fotoroztocze.wordpress.com -Powolne dreptanie po Roztoczu
Na froncie nie ma ludzi nie wierzących i niepalących, każdy przed walką zapali papierosa i poprosi Boga o opiekę choćby był ateistą.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lip 2013, o 22:11 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2012, o 17:17
Posty: 1220
Imię: Marek
Cytuj:
dlatego tak ważne są namiary GPS,

Taka informacje jest najbardziej precyzja, jeżeli tylko ciąg liczb zostanie prawidłowo zapisany i przekazany właściwym służbom. Ba, był przykład, bodajże w Częstochowie, nie wysłania karetki, gdyż poszkodowany uległ wypadkowi w pobliżu szpitala.

Dobra rada uważać i zachować bezpieczeństwo podczas wyprawy na bunkry. Mądry Polak przed szkodą :D


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 22 lip 2013, o 08:54 
Offline
Bratnia dusza

Dołączył(a): 22 mar 2013, o 16:49
Posty: 1378
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Mateusz
Auf, ładnie to rozegrałeś. Twój pomysł skojarzyłem z grą sztabową z książki Hansa Hellmuta Kirsta „Fabryka oficerów” (oficjalny tytuł: Fabrik der Offiziere). Polecam tę książkę wszystkim, którzy interesują się II WŚ. Nie wystarczy odpowiednio wyposażyć się na wyprawę bunkrową, ale należy umieć z niego skorzystać. To motto przewijało się na stronach tej książki w odniesieniu do szkolonych żołnierzy Wermachtu.

Tych kilka postów jest dobrą lekcja prawidłowego postępowania podczas wypadku.

Wszystkiego dobrego z okazji urodzin :piwo:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 lip 2013, o 02:03 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 00:48
Posty: 3786
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Dopiero teraz przeczytałam.
Sprzęt wspinaczkowy jest zawsze pomocny, choćby minimalny zestaw. Trochę sznurka i uprząż...ale to przed.
Po - to można tylko dzwonić na straż pożarną.

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 10 paź 2013, o 16:22 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:04
Posty: 1190
Imię: Paweł
Odświeżę temat.
Jak się okazało, zawodowa straż pożarna nie jest wyposażona w nawigacje i mapy cyfrowe, posiadają jedynie własne lokalizatory gdzie się znajdują, poruszają.
Po podaniu namiaru gps dyżurny może ustalić na podstawie map w stylu google gdzie poszkodowany w lesie się znajduje i porównywać to z przemieszczającym się samochodem.

Jak widać w takich sytuacjach nieodzowni są też leśnicy i straż graniczna. jeśli wszyscy będą sprawnie współdziałać to będzie dobrze.

_________________
http://www.fotoroztocze.wordpress.com -Powolne dreptanie po Roztoczu
Na froncie nie ma ludzi nie wierzących i niepalących, każdy przed walką zapali papierosa i poprosi Boga o opiekę choćby był ateistą.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 paź 2013, o 10:30 
Offline

Dołączył(a): 11 lut 2011, o 12:37
Posty: 232
Tak wracając do przypadku z Poznania, to młody, który z bunkrowcem nie miał nic wspólnego, wszedł do latryny po wysadzonej kaponierze i raczej trafił na metan niż dwutlenek węgla. Sprawdzania obecności metanu lampą nie polecam - tym bardziej, że LWP składowało na niektórych poznańskich fortach beczki z karbidem, a stare sklepienia przemakają.

_________________
Ślady zaginionej cywilizacji: http://www.closeddoor.eu


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 24 gru 2013, o 12:38 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:04
Posty: 1190
Imię: Paweł
Meickel - miałem na myśli lampy bezpieczne, przeznaczone właśnie do tego typu zadań.
np: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_Davy%27ego
wprawdzie nie używamy już ich ale jeszcze kilka sprawnych w magazynku leży ;)

_________________
http://www.fotoroztocze.wordpress.com -Powolne dreptanie po Roztoczu
Na froncie nie ma ludzi nie wierzących i niepalących, każdy przed walką zapali papierosa i poprosi Boga o opiekę choćby był ateistą.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 8 sty 2014, o 23:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2009, o 22:24
Posty: 2501
Imię: Franz
Witam,
Miałem ostatnio spotkanie "trzeciego stopnia" ze zwierzakiem mieszkającym w schronie, który ja zamierzałem zwiedzić. Co robimy w takiej sytuacji? Natrafiłem na półdzikiego psa.

Auf... się pyta.

_________________
Przenikliwy chłód stali i betonu: http://hauba.pl/linia-molotowa-rejony-u ... owej-zsrr/


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 sty 2014, o 07:39 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:04
Posty: 1190
Imię: Paweł
Któregoś dnia w przelotni mijałem się z lisem, nie wiem który z nas był bardziej zaskoczony i przestraszony spotkaniem.
Zwierzak przestraszony to zwierzak groźny
Jeżeli nic się jeszcze nie działo, to wycofać się, najczęściej zwierzak sam się oddali
Jeśli już znajdujemy się w sytuacji patowej, oko w oko, warto "wystawić" coś co trzymamy, możemy trzymać w ręku.
Najczęściej miałem przy sobie kostur ale bardzo często w takich sytuacjach trzymam plecak foto by postawić go w schronie.
I usiłować wycofać się z trefnego terenu, dać możliwość obu stronom rozejść się.
Nie warto się z nim kopać, odganiać bo zwierze najczęściej będzie walczyło jeśli nie ma możliwości odwrotu.

_________________
http://www.fotoroztocze.wordpress.com -Powolne dreptanie po Roztoczu
Na froncie nie ma ludzi nie wierzących i niepalących, każdy przed walką zapali papierosa i poprosi Boga o opiekę choćby był ateistą.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 sty 2014, o 11:01 
Offline

Dołączył(a): 21 lip 2009, o 17:56
Posty: 684
Pies? Lis? To jeszcze nic :mrgreen:

Wybrałem się na zwiedzanie schronu będącego w lesie. Gdy już zbliżałem się do celu znajdując się w wysokiej trawie, wlazłem dokładnie w sam środek legowiska śpiących dzików :face: Zaskoczenie obu stron było tym większe...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 sty 2014, o 22:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2009, o 22:24
Posty: 2501
Imię: Franz
sklak napisał(a):
Jeżeli nic się jeszcze nie działo, to wycofać się, najczęściej zwierzak sam się oddali
Jeśli już znajdujemy się w sytuacji patowej, oko w oko, warto "wystawić" coś co trzymamy, możemy trzymać w ręku.


Słuszna uwaga, dobrze się wycofać na z góry ustalone pozycje. Lekko pochyliłem się, co zdezorientowało zwierzaka i tyłem, obserwując pasa wycofałem się z trefnego obiektu. Cały czas pamiętałem o istnieniu nie zabezpieczonego szybu na drodze mojej ewakuacji. Pierwszy raz doceniłem sowieckich konstruktorów schronów, którzy z uporem projektowali dwa wyjścia z korytarza (przelotni). Drugie wyjście wykorzystał zwierzak, który również nie był przygotowany na odwiedziny bunkrołazika.

Skończyło się na emocjach. Nie byłem przygotowany na takie spotkanie.


Auf...

_________________
Przenikliwy chłód stali i betonu: http://hauba.pl/linia-molotowa-rejony-u ... owej-zsrr/


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 sty 2014, o 22:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 16:44
Posty: 2279
Lokalizacja: Somewhere in Poland.
Imię: Sławek
My prawie zawsze przed wejściem do jakiegokolwiek obiektu staramy się głośno zachowywać, by ewentualny mieszkaniec mógł usłyszeć, że ktoś pragnie go odwiedzić.
Zawsze też mam gaz i nóż w razie ewentualnego ataku.

_________________
Na końcu rzeki zachód słońca oświetla...
...wszystkie pozostałości długiego życia.
Tutaj zmęczony podróżniku połóż swą różdżkę i
odeśpij trudy swej podróży....


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 9 sty 2014, o 22:28 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2012, o 17:17
Posty: 1220
Imię: Marek
Cytuj:
Skończyło się na emocjach. Nie byłem przygotowany na takie spotkanie.


Ile lat chodzisz po bunkrach?

Schron najpierw trzeba obejść. Tak jak Gryzley napisał, należy zaakcentować swoją obecność przy strzelnicy. Dać szansę :D ucieczki zwierzęciu drugą stroną schronu.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strona główna forum » Eksploracja » Fortyfikacje i obiekty militarne


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.119s | 16 Queries | GZIP : Off ]