Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Inne » Inne - Śląskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 27 mar 2012, o 01:51 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Niestety, gdzieś mi się stracił tzw widok ogólny...ale były za mną jeszcze "dwa aparaty". Może mają coś więcej :mrgreen:


Załączniki:
DSC05143.JPG
DSC05143.JPG [ 124 KiB | Przeglądane 840 razy ]
DSC05146.JPG
DSC05146.JPG [ 124.06 KiB | Przeglądane 840 razy ]
DSC05147.JPG
DSC05147.JPG [ 96.4 KiB | Przeglądane 840 razy ]
DSC05148.JPG
DSC05148.JPG [ 94.46 KiB | Przeglądane 840 razy ]

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 27 mar 2012, o 23:27 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4694
Pochwały: 1
Imię: Karolina
O, to moja ręka na zdjęciu powyżej! :jupi:
klamerka napisał(a):
Były za mną jeszcze "dwa aparaty".


Tak, to prawda. Z obydwoma latałam ja.
FALA kupił sobie tego dnia taki bardzo, bardzo fajny, szerokokątny obiektyw, więc po jakichś 15 minutach dokonałam abordażu, gwałtem, piskami i krzykiem przejęłam nowiutki sprzęt (na szczęście Andrzej był przewidujący i zakupił jednocześnie taką jakaś specjalną nakładkę antyszkieletkową, chroniącą obiektyw przed uszkodzeniami mechanicznymi, które mogłyby się kiedyś przydarzyć, gdyby cudeńko dostało się w niepowołane ręce :mrgreen: ).

Biegałam więc po ruinach z jednym urządzeniem dyndającym na szyi, a drugim (własnym) - wiuchającym na nadgarstku.

Najpierw zdjęcia z mojego Canona PowerShot SX 120 IS (bardzo to ustrojstwo polubiłam, żałuję, że początkowo nadawałam na toto i po miesiącach użytkowania przyznaję, że Markus miał 100% racji):


Załączniki:
Balkon na pietrze.jpg
Balkon na pietrze.jpg [ 63.71 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Okno na podwórze.jpg
Okno na podwórze.jpg [ 50.35 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Widok na kamienicę.jpg
Widok na kamienicę.jpg [ 60.15 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Strych.jpg
Strych.jpg [ 48.75 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Strych (1).jpg
Strych (1).jpg [ 57.65 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Strych (2).jpg
Strych (2).jpg [ 71.2 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Dokumenty.jpg
Dokumenty.jpg [ 54.19 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Dokumenty (1).jpg
Dokumenty (1).jpg [ 55.27 KiB | Przeglądane 818 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 27 mar 2012, o 23:34 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4694
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Cholera, ależ to się ciężko zmniejsza do właściwego rozmiaru...
Poniżej zdjęcia z Nikona FALI (dla porównania):


Załączniki:
Komentarz: Faaajne, nie? Mój aparacik tak nie potrafi...
Kamienica.JPG
Kamienica.JPG [ 110.18 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Kamienica (1).JPG
Kamienica (1).JPG [ 107.62 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Kamienica (2).JPG
Kamienica (2).JPG [ 100.69 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Kamienica (3).JPG
Kamienica (3).JPG [ 91.4 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Kamienica (4).JPG
Kamienica (4).JPG [ 99.02 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Kamienica (5).JPG
Kamienica (5).JPG [ 96.17 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Kamienica (6).JPG
Kamienica (6).JPG [ 100.11 KiB | Przeglądane 815 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 mar 2012, o 11:16 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 05:59
Posty: 1590
Znalazłem trochę w wiki o tym miejscu:

Cytuj:
W domku nr 22 w 1917 pisał swoje dzieła Franz Kafka, który to domek "wypożyczał" od swojej siostry Otty, w domku nr 12 u Jiřígo Mařánka zbierali się pisarze i poeci, m.in. František Halas, Jaroslav Seifert, Vítězslav Nezval.
(...)
Po zachodniej stronie uliczki stoi cylindryczna Biała Wieża, której dolna część służyła aż do połowy XVIII w. jako więzienie i katownia. Więziony tu był m.in. XVI-wieczny angielski alchemik i szarlatan Edward Kelley.
(...)
Od 1 maja 2010 roku uliczka była zamknięta przez rok z powodu remontu.
(...)
Remontowi towarzyszyły badania archeologiczne.
(...)
Od 1 czerwca 2011 r. uliczka jest już dostępna dla zwiedzających turystów.


:D ;)


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 mar 2012, o 22:58 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4694
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Na stronie Wikipedii znalazłam zdjęcia opisywanych przez Klimka obiektów.
Pozwolę sobie je poniżej zamieścić, pogwałcając prawa autorskie.


Załączniki:
Słynna cylindryczna Biała Wieża.JPG
Słynna cylindryczna Biała Wieża.JPG [ 96.22 KiB | Przeglądane 777 razy ]
Zamknięta na czas remontu część uliczki.JPG
Zamknięta na czas remontu część uliczki.JPG [ 103.5 KiB | Przeglądane 777 razy ]
Przejścia nie ma.jpg
Przejścia nie ma.jpg [ 80.54 KiB | Przeglądane 777 razy ]
Remont.JPG
Remont.JPG [ 104.76 KiB | Przeglądane 777 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 31 mar 2012, o 04:49 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Ul. Małachowskiego 42

Dom Berka F.
Smutna historia.
Zamożnego Bereka posiadającego sporą kamienicę, małą fabryczkę, młodą żonę i maleńką córeczkę zastaje wojna. Sielskie życie szybko przekształca się w ucieczkę i strach. W godzinie wywózek Berek postanawia umieścić swoje jedyne dziecko w polskiej rodzinie. W zamian oferuje kamienicę, a właściwie dożywotnie administrowanie nią Honoracie S. Córeczka została uratowana i przeżyła wojnę. Sam Berek uciekł z transportu. Jego żona prawdopodobnie zginęła w obozie..Po latach owa polska rodzina stwierdziła,że ma związane ręce. Ma kamienicę i jej nie ma. Nie mogli pobierać opłat, remontować itp., gdyż nigdy nie dostali aktu własności.
Mijały lata. Honorata S. zmarła, a sprawa nieruchomości nadal pozostawała nie rozwiązana .Bliscy Honoraty domagali się prawnego przepisania domu na ich rodzinę. I zaczęło się! Córka uratowanej dziewczynki po latach próbowała sprawę "załatwić" i przekazać dom rodzinie S. Niestety, pomimo rocznej walki z również będzińskimi urzędami nie udało się kobiecie wiele zdziałać. Odtworzyła akty zgonów wszelkich innych spadkobierców, walczyła w sądach...wszystko po to, aby zaspokoić rodzinę Honoraty, która już bez większych ceregieli wręcz krzyczała :należy nam sie! (pomimo,że właściwie nikt z nich nie znał uratowanej dziewczynki). Starała się i to bardzo.
Cała sprawa pozostała w zawieszeniu. Nic się nie zmieniło. Berek pozostawił tylko pisemko upoważniające - dla samej Honoraty....a nie jej spadkobierców.

Koniec końcem, kamienica będzie stała i coraz bardziej popadała w ruinę i to przez nasze sądy. Była dobra wola prawowitej właścicielki. Poświęciła trochę pieniędzy i czasu, aby doprowadzić wolę matki (uratowane dziecko) do szczęśliwego końca. Nie udało się.


Załączniki:
DSC05210.JPG
DSC05210.JPG [ 111.23 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05212.JPG
DSC05212.JPG [ 103.74 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05213.JPG
DSC05213.JPG [ 113.92 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05214.JPG
DSC05214.JPG [ 105.6 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05216.JPG
DSC05216.JPG [ 114.02 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05217.JPG
DSC05217.JPG [ 101.88 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05218.JPG
DSC05218.JPG [ 82.28 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05219.JPG
DSC05219.JPG [ 94.15 KiB | Przeglądane 769 razy ]
DSC05220.JPG
DSC05220.JPG [ 106.41 KiB | Przeglądane 769 razy ]

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 31 mar 2012, o 05:11 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Tak tylko na marginesie i po namyśle dodam że : Honorata sama siebie nominowała do odznaczenia Yad Vashem. Czekała na decyzję kilka lat. Otrzymała pozytywną odpowiedź i dodatek finansowy.

Ja tam nie wiem..
Cytuj:
Z uratowaniem życia nie mogła się wiązać jakakolwiek rekompensata dla wybawcy.



Cytat: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawiedli ... C5%9Awiata

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 31 mar 2012, o 10:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:24
Posty: 2879
Pochwały: 1
Ciekawa historia. Tak się zastanawiam, jaki byłby los tej dziewczynki gdyby tatuś na przykład nie przekazał tej kamienicy pani S.?

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 31 mar 2012, o 11:26 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 07:42
Posty: 2420
Lokalizacja: Puławy
Pochwały: 1
Imię: Tomek
Aga napisał(a):
Tak się zastanawiam, jaki byłby los tej dziewczynki gdyby tatuś na przykład nie przekazał tej kamienicy pani S.?

Wielokrotnie zdarzało mi się spotkać z informacjami o poszukujących pomocy ludziach, którzy koniecznie chcieli za pomoc płacić. Nie chcieli żebrać o życie. Najczęściej wierzyli, że ten koszmar niedługo się skończy. Były przypadki gdy uratowani otrzymywali z powrotem wszystko co przeznaczyli na "opłatę za przeżycie" jak i przypadki zabijania lub wydawania ich w ręce okupantów gdy pieniądze się skończyły. Pomiędzy tymi skrajnościami jest cała masa różnych zachowań. Ilu ludzi nie zostało Sprawiedliwymi tylko dlatego, że zginęli zabici za przechowywanie Żydów? Lub przechowywani zginęli bez winy opiekunów? A może i wśród Sprawiedliwych są tacy, co to nie do końca mają czyste sumienia? Ilu ludzi nawet nie pomyślało by otrzymać tytuł Sprawiedliwego? Ilu ukrywa jego posiadanie?

Tą alternatywną przeszłość przysłania ciemna strona mocy. Na pewno też ma wpływa na to jak oceniamy tą przeszłość o której wyżej przeczytaliśmy. Spadkobiercy to w tym wypadku tylko poszukiwacze skarbów.

I zrobiłem offtopic.

_________________
wygodnie jest nie wiedzieć
wygodnie jest iść spać
Lech Janerka "Epidemia epilepsji"

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 31 mar 2012, o 15:54 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4694
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Jeszcze kilka zdjęć kamienicy należącej do Berka:


Załączniki:
Kamienica Berka.JPG
Kamienica Berka.JPG [ 86.94 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (1).JPG
Kamienica Berka (1).JPG [ 112.16 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (2).JPG
Kamienica Berka (2).JPG [ 113.8 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (3).JPG
Kamienica Berka (3).JPG [ 92.65 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (4).JPG
Kamienica Berka (4).JPG [ 95.69 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (5).JPG
Kamienica Berka (5).JPG [ 96.46 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (6).JPG
Kamienica Berka (6).JPG [ 96.65 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (7).JPG
Kamienica Berka (7).JPG [ 110.29 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (8).JPG
Kamienica Berka (8).JPG [ 98.47 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Kamienica Berka (9).JPG
Kamienica Berka (9).JPG [ 112.9 KiB | Przeglądane 731 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 31 mar 2012, o 21:35 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:24
Posty: 2879
Pochwały: 1
Jestem daleka od oceniania ludzi, od oceniania ich postępowania czy decyzji. Zwłaszcza ludzi, którzy musieli żyć podczas wojny. Tym bardziej podziwiam tych, którzy narażali życie swoje i swoich bliskich, ratując życie Żydom. Mam również świadomość, że jedni ratowali bo ratowali, inni bo na tym zarabiali, nie mnie to oceniać, jednak opis zachowania rodziny pani S. może budzić pewne wątpliwości, z którymi pozwoliłam się podzielić. Na swoje "usprawiedliwienie" dodam, że w końcu udało mi sie obejrzeć "Joannę" - wiem, że to tylko fabuła, ale nie można wykluczyć, że i tak bywało...

A film polecam.

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 1 kwi 2012, o 01:04 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Uratowana dziewczynka miała kuzynkę. Ta, miała mniej szczęścia i została porzucona (niemowlę) w tramwaju. Wszystko działo się w tym samym czasie, gdyż kobiety wspólnie szły z dziećmi.. Osobą ratującą była krewna Honoraty. Nie wiadomo co się stało z niemowlęciem. Po wojnie szukano jej, jednak bez skutku.

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 2 kwi 2012, o 12:55 
Offline
Przyjaciel

Dołączył(a): 30 lis 2010, o 00:14
Posty: 2453
Lokalizacja: Oława
Imię: paulina
Najwieksze wrazenie zrobil na mnie domek za zielona furtka.. Ciekawe czy Wandzia i Rysiek jeszcze zyja- wychodzi ze urodzili sie w latach 30stych. Moze jakas rodzina ich wziela do siebie?

klamerka napisał(a):
Musimy tam pojechać razem, bo mnie te chłopy nie rozumieją.


wezcie mnie kiedys ze soba!

_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

na wiecznych wagarach od życia...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 3 kwi 2012, o 00:14 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Cytuj:
Moze jakas rodzina ich wziela do siebie?

Niestety, oboje nie żyją od dobrych kilku lat.
Zdjęcie poniżej prawdopodobnie przedstawia małą Wandzię z mamą.


Załączniki:
DSC05367.JPG
DSC05367.JPG [ 104.17 KiB | Przeglądane 666 razy ]
DSC05368.JPG
DSC05368.JPG [ 109.98 KiB | Przeglądane 666 razy ]

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 3 kwi 2012, o 13:47 
Offline
Przyjaciel

Dołączył(a): 30 lis 2010, o 00:14
Posty: 2453
Lokalizacja: Oława
Imię: paulina
klamerka napisał(a):
Cytuj:
Moze jakas rodzina ich wziela do siebie?

Niestety, oboje nie żyją od dobrych kilku lat.
.


Ale tylko sie tam domyslacie czy macie jakies dowody?

A wiecie moze czy mieli dzieci? Bo takie dziwne ze takie fajne zdjecia, w koncu cenne pamiatki rodzinne tak sie poniewieraja w opuszczonym domu.. Bo tak ogladam ta wasza relacje chyba juz trzeci raz..

Przypomniala mi sie tez pewna historia sprzed 10-15 lat. Przepraszam dziewczyny za offtop- ale patrzac na ten bedzinski dom jakos wciaz przed oczami mialam tamten...Taki jeden domek na Ukrainie, moze dlatego mi sie przypomnial bo tez mial zielona furtke? Dom byl spalony. Znalezlismy tam z kolega album pelen nadpalonych zdjec- slubnych, z dziecmi, z pierwszomajowych pochodow, z pracy. Od sasiadow dowiedzielismy sie ze mieszkajaca tam 90 letnia babcia z 10 lat wczesniej spalila sie razem z domem. Rodzina mieszka daleko i tu nie zaglada od lat. Obejrzelismy fotki, resztki domu i zabudowan. Wrzucilismy album do szuflady i pojechalismy dalej. Ale w nocy zaczely nas dreczyc dziwne sny.. I mnie i kolege... Wciaz mielismy przed oczami ten album, ten dom, tą zielona uchylona lekko furtke.. Po dwoch dniach nas na tyle wymęczylo ze wrocilismy do tego domu, musielismy znow przejechac te 300km. Nie wiedzielismy co robic, zapakowalismy album do plecaka i pojechalismy.. Ale dziwne, meczace i strasznie smutne sny wracaly..Budzilismy sie co chwile majac wrazenie ze ktos do nas cos mowi. Ale nikt nie mowil ani nikogo nie bylo kolo nas.. Tylko las szumial nad namiotem i czasem zakwilil w oddali nocny ptak..... Naprawde wkrecilismy sie wtedy niezle, ze nas cos opętalo albo co.. ;) Znow wrocilismy do tej wsi. Miejscowi juz patrzyli na nas z niepokojem, kim jestesmy i czego tak wlasciwie chcemy. Caly dzien chodzilismy po domach, spisujac jak sie nazywala ta kobieta, gdzie miala rodzine, znajomych, prace, pokazali nam gdzie babcia lezy na cmentarzu.. Pokłamalismy miejscowym ze to byla nasza krewna.. Od bylego dyrektora kołchozu dowiedzielismy sie ze we wiosce w sasiednim wojewodztwie ponoc zyje jej corka. Pojechalismy tam. I udalo sie znalezc mala chylaca sie ku ziemii chałupke gdzie mieszkala jej corka, teraz tez juz starenka babuszka. Akurat byla tez w domu wnuczka z prawnukami. Dalismy im album, opowiedzielismy o wiosce i znalezionej spalonej chałupie. Babcia szybko odnalazla swoje zdjecia z dziecinstwa.. Wszyscy płakali... Album trafil na pólke miedzy rodzinne pamiatki.. Ponoc los rzucil corke do innego wojewodztwa i od lat z racji braku zdrowia i funduszy nie mogla odwiedzic matki. Pisaly tylko listy a w koncu i to sie urwalo... Wiedziala tylko ze matka nie zyje.. Na tym sprawa sie nie skonczyla.. Rodzinka uplotla wielkie wieniec z siana i polnych kwiatow i dostalismy przykaz by zawiezc to na grob babuszki. Od siebie kupilismy tez pare zniczy i polozylismy razem z wiencem na grobie, zarosnietym i nieodwiedzanym przez nikogo od lat...
I dziwne sny zniknely. Bez sladu.. Ja wiem ze w dzisiejszych czasach sie nie wierzy w duchy i nawiedzone miejsca.. Ze w dzisiejszych czasach nie ma miejsca na rzeczy niewyjasnione i niezdefiniowane.. Ze wszystko da sie sprawdzic, zbadac, sklasyfikowac.. Wiec wedlug tych obecnych standardow jedyna odpowiedzia jest ze dwojka glupich nastolatkow po prostu sobie wkrecila taki klimat, dziwny, niepokojacy, moze nawet troche przerazajacy momentami, ale zarazem majacy w sobie wyjatkowy dziwny urok...

_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

na wiecznych wagarach od życia...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 3 kwi 2012, o 15:41 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 07:42
Posty: 2420
Lokalizacja: Puławy
Pochwały: 1
Imię: Tomek
Podobno zdjęcia kradną zawsze trochę duszy osób na nich uwiecznionych... Ale to chyba nie dotyczy zdjęć cyfrowych.

_________________
wygodnie jest nie wiedzieć
wygodnie jest iść spać
Lech Janerka "Epidemia epilepsji"

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 5 kwi 2012, o 01:20 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Przyznam, że próbowałam szukać rodziny. Pytałam sąsiadów i niczego konkretnego się nie dowiedziałam.
Żyje jeszcze osoba, która otrzymała dom w zamian za opiekę, ale jest raczej wrogo do mnie nastawiona. Widać, że irytowały ją moje wizyty w domku (widziała). Z drugiej strony, skoro dom, a raczej jego pozostałości zostały przepisane obcej osobie, to chyba rodzina niezbyt się interesowała staruszkami.
Oczywiście postaram się odnaleźć małżeństwo chociaż na cmentarzu, a gdyby "po drodze" odnalazłaby się rodzina, to chętnie przekażę uratowane pamiątki. Dodam, że dom lada chwila zgnije i runie, bo w kuchni cieknie woda z pękniętej rury....zdjęcia zabrałam właśnie z kuchennej podłogi.

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 5 kwi 2012, o 08:47 
Offline
Przyjaciel

Dołączył(a): 30 lis 2010, o 00:14
Posty: 2453
Lokalizacja: Oława
Imię: paulina
klamerka napisał(a):
Żyje jeszcze osoba, która otrzymała dom w zamian za opiekę, ale jest raczej wrogo do mnie nastawiona. Widać, że irytowały ją moje wizyty w domku (widziała). .


Nigdy nie zrozumiem takich osob :echh: Widac wyraznie ze nie interesuja sie tym domem, nie dbaja o niego a jak ktos wejdzie to ich irytuje...

_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

na wiecznych wagarach od życia...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 5 kwi 2012, o 10:32 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4694
Pochwały: 1
Imię: Karolina
To zdjęcie viewtopic.php?f=318&t=13094 leżało na kuchennym stole.
Czy to Wandzia i Rysiek? Czy może ktoś inny z ich rodziny?

A poniżej fragment pokrytego pleśnią małżeńskiego łoża i leżący za nim tradycyjny, rysowany ołówkiem i kredkami, portret ślubny małżonków. Bardzo smutny i wymowny widok.


Załączniki:
Małżeńskie łoże.JPG
Małżeńskie łoże.JPG [ 87.94 KiB | Przeglądane 615 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 6 kwi 2012, o 00:39 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3754
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Wydaje mi się, że to może być jakaś młodsza kuzynka/kuzyn o ok. 10 lat. Tak sądzę po ubiorze, białej i szerokiej muszce, kapelusiku i sukience na ramiączkach.
Przemawia też za tym sama odbitka zdjęcia. Takie zazwyczaj darowano komuś na pamiątkę. Sama para młoda raczej posiadała swój własny portret ślubny w ramce na ścianie. Przypuszczam, że Wandzia i Rysio otrzymali to zdjęcie od kogoś bliskiego.

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Inne » Inne - Śląskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.198s | 18 Queries | GZIP : Off ]