Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 17 mar 2011, o 00:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2010, o 22:01
Posty: 136
Lokalizacja: Zabrze
Imię: Dawid
Początki kopalni "Makoszowy" nierozerwalnie związane są z kopalnią "Guido", której nazwa pochodzi od imienia Gwidona (Guido) Jerzego Fryderyka Henckel von Donnersmarck, właściciela wielkich posiadłości ziemskich i przemysłowych na Śląsku. Hrabia Guido Henckel von Donnersmarck uzyskał 2 października 1855 r nadanie pola "Guido" i polecił drążenie szybu "Barbara".W 1856 roku na głębokości 30,6 m osiągnięto warstwę stropową pokładu 507, lecz potężny napór kurzawki zmusił wykonawców do zatrzymania prac. W pobliżu rozpoczęto drążenie nowego szybu "Concordia" (nazwany później "Guido"), przy drążeniu którego na głębokości 117 m naruszono żyłę wodną, w efekcie czego w 1862 roku szyb został zatopiony. Przygotowanie kopalni do wydobywania węgla na skalę przemysłową w tak niesprzyjających warunkach naturalnych przerosło możliwości nawet takiego potentata jakim był Guido von Donnersmarck, toteż dalszą rozbudowę kopalni podjął hrabia w spółce z Górnośląskim Towarzystwem Kolei Żelaznych we Wrocławiu. Wznowiono dalsze głębienie szybu, który osiągnął 170 m, rozpoczynając w 1872 r. wydobycie węgla. Zgłębiono następnie szyb "Kolejowy", zbudowano sortownię suchą, a w 1882 roku jedną z pierwszych na Śląsku płuczkę. Jednocześnie w sąsiedztwie zbudowano nie istniejącą dziś koksownię "Gluck Auf". W 1885 roku kopalnia "Guido" wraz z polami rezerwowymi "Zero" i "Double Zero" przechodzi na własność skarbu pruskiego. Po roku 1890 rozpoczęto rozpoznanie złoża położonego na zachód od kopalni "Guido" w kierunku Makoszów. Rozpoznania złoża dokonano za pomocą robót górniczych prowadzonych z wyrobisk na poziomach 170 i 320 m od strony kopalni "Guido" oraz dzięki całemu szeregowi otworów badawczych, w tym wierconego w miejscu przyszłego szybu I do głębokości 487 m.W roku 1900 rozpoczęto drążenie szybu I ("koło Makoszów"), który początkowo planowano jako wentylacyjny dla kopalni "Królowa Luiza". Ponieważ mowa tu o pierwszym szybie przyszłej kopalni "Makoszowy", warto chyba przywołać fragmenty ówczesnej korespondencji z Urzędem Górniczym.W 1901 roku przystąpiono do głębienia szybu II. W publikacjach fachowych, w dalszym ciągu (w l903 roku) pisano o szybach wentylacyjnych I i II, chociaż już w 1902 roku pojawia się również nazwa szybu "Zero" ("Zeroschächte"), od pola nadania górniczego, na którym je usytuowano.1 kwietnia 1906 roku wraz z rozpoczęciem nowego roku budżetowego, uruchomiono zakład górniczy szybu "Zero" koło Makoszów. Datę tę przyjmuje się za początek funkcjonowania kopalni "Makoszowy". W roku 1908 szyby "Zero" wraz z sąsiednią koksownią przemianowano na "Delbrück" (Delbrückschachte).Po zakończeniu III Powstania Śląskiego Rada Ambasadorów podjęła decyzję o podziale Śląska przy czym "Szyby Delbrück" stały się przedmiotem zaciętego, międzynarodowego sporu, nie tylko dyplomatycznego, przedstawicieli Polski i Niemiec, ale i mieszkańców Makoszów i Kończyc. Komisja Graniczna z ppłk. Gardanem na czele miała początkowo wytyczyć granicę w styczniu 1922 roku. W powiecie zabrskim uczyniła to jednak dopiero 26 maja 1922 roku. Zgodnie z decyzją Ligi Narodów, zatwierdzoną przez Radę Ambasadorów 20 października 1921 roku, granica państwowa w okolicy "Szybów Delbrück" przebiegać miała wzdłuż rzeki Czamiawki. Tereny położone na południe od rzeki wraz ze znajdującymi się tam "Szybami Delbrück" przypadły Polsce. I tak było przez 18 dni. Energiczne protesty Niemców i ich żądania, by szyby włączone zostały do Zabrza, okazały się skuteczne. Zanim jeszcze do tego doszło, kopalnię zajął oddział wojsk włoskich.Granica na tym odcinku ostatecznie wytyczona została przez powołaną 14 czerwca 1923 roku Specjalną Komisję Graniczną. Szyby "Rheinbaben" wraz z szybem "Dorotka" przypadły Polsce. Przejęte zostały przez państwo i przemianowane na kopalnię "Bielszowice", którą wydzierżawiono polsko-francuskiej spółce "Skarboferm". Po stronie polskiej pozostały także Makoszowy i Kończyce z większą częścią pól nadania górniczego.Pozostałe po niemieckiej stronie "Szyby Delbrück", połączone z kopalnią "Guido" przemianowane zostały na kopalnię "Delbrück" ("Delbrückgrube"). Od l stycznia 1924 roku kopalnia została wydzierżawiona, a w 1926 roku przekazana na własność państwowemu koncernowi pruskiemu "Preussag" (Preussische Bergwerks und Hutten Aktiengeselschaft) z siedzibą w Berlinie i filialną dyrekcją w Zabrzu.

Po ostatecznym wytyczeniu granicy polsko-niemieckiej w roku 1923 kopalnia "Delbrück", została odcięta od bogatego pola górniczego po stronie polskiej. Dlatego też mając na uwadze przedłużenie żywotności kopalni, niemieckie władze górnicze czyniły starania o wydzierżawienie od polsko-francuskiej spółki "Skarboferm" leżących odłogiem po polskiej stronie znacznej części pól górniczych. Ostateczna decyzja w tej sprawie należała do rządu polskiego, który nie był skłonny do podjęcia tego tematu, ponieważ utratę kopalni "Delbrück uznawał za swoją porażkę polityczną.

W wyniku wieloletnich negocjacji 18 lipca 1931 r. podpisano umowę o wymianie pól górniczych w strefie przygranicznej, głównie w okolicach Zabrza i Knurowa, pomiędzy "Skarbofermem" i "Preussagiem". "Preussag" uzyskiwał dla kopalni "Delbrück" 34 mln ton węgla w pokładach do 1000 m głębokości. Wielkość ta przekraczała uzgodnioną kwotę wymiany 30 mln ton i Niemcy z tego tytułu musieli wypłacić "Skarbofermowi" 3 mln marek.
Po zajęciu kopalni przez wojska radzieckie 27.01.1945 r. wojskowym komendantem kopalni został mjr Myszkin powołując równocześnie tymczasowy Komitet Zakładowy. W połowie kwietnia 1945 r. przekazano kopalnię władzom polskim nadając jej nazwę Kopalnia "Makoszowy".

Rok 1945 przyniósł także powojenne perturbacje, które wpłynęły na poważne załamanie się wydobycia węgla. Do głównych przyczyn tego stanu należała przerwa w dostawie energii, spowodowana walkami toczonymi na terenie Zabrza. Przyczyniła się ona do zalania poziomu 660 m i podpoziomu 565 m wraz ze znajdującymi się tam maszynami i urządzeniami oraz do częściowego zalania poziomu 530 m. Tuż przed wkroczeniem armii radzieckiej kopalnię opuściła większość fachowego personelu niemieckiego oraz zatrudnieni w niej jeńcy wojenni stanowiący pokaźną część załogi. Brakowało także frontu wydobywczego. Wszystko to sprawiło, że wydobycie w 1945 roku osiągnęło zaledwie 21,9 proc. bardzo wyśrubowanej wielkości wydobycia roku poprzedniego.

W planie inwestycyjnym na 1948 rok stwierdzono, że kopalnia "Makoszowy" przewidziana jest do nieforsownej rozbudowy, by w 1955 roku osiągnąć wydobycie 7.500 ton na dobę. Projekt wstępny, zakładający zachowanie bez zmian głównych poziomów wydobywczych zatwierdzony został przez Ministerstwo Górnictwa 18 kwietnia 1952 r.

W rezultacie tych wszystkich poczynań, w 1951 roku wydrążono ponad 66 km chodników (wynik ten nie został już nigdy powtórzony), powiększając daleko na południe obszar górniczy kopalni.
Okres rozbudowy naznaczony został najtragiczniejszą w historii kopalni "Makoszowy" katastrofą. Doszło do niej na nocnej zmianie, 28 sierpnia 1958 roku, tuż przed godziną pierwszą w przekopie IV na poziomie 300 m, na wysokości wjazdu do chodnika podstawowego, w pokładzie 412/2 na wschód. Tam właśnie podczas cięcia aparatem acetylenowym wystającej z ociosu żelaznej stropnicy wybuchł pożar. Najpierw zapaliła się drewniana opinka obudowy przekopu i kaszt drewniany, a następnie węgiel, zalegający w pokładzie 412/2. W krótkim czasie ogień objął cały przekop IV na skrzyżowaniu z chodnikiem w pokładzie 412/2.

Wytwarzające się gazy i dymy wraz z prądem świeżego powietrza przedostawały się do oddziałów: G-II, w pokładzie 405/2, G-VI, w pokładzie 407/1, G-VIII w pokładzie 405/2, G-X w pokładzie 405/2 oraz do oddziału robót przygotowawczych GR-II, a w pokładach 403/3 i 402, powodując zagrożenie dla 337 pracujących tam górników.

Pracownicy oddziału G-II wycofywali się w kierunku przekopu IVb na poziom 300 m, a następnie przez rejon oddziału G-V w pokładzie 402, na poziom 400 m. Górnicy z oddziałów G-VIII, G-X, G-VI i GR-II ewakuowali się przekopem III do wytycznej na poziomie 175 m. Tą bowiem wytyczną mieli się oni oddalać w kierunku zachodnim, pod szyb II.

Prawdziwy dramat rozegrał się na skrzyżowaniu przekopu III z wytyczną wschodnią na poziomie 175 m. Tam, o godzinie 2.00 dotarli ewakuujący się górnicy z oddziałów GR-II, G-VIII, G-VI i G-X. Przekop III był jeszcze wtedy nie zadymiony, natomiast wytyczną na poziomie 175 m zalegał gęsty dym. Przedostał się on z poziomu 300 m przez tzw. "Duklę", w pokładzie 412/2. Na skrzyżowaniu przekopu III z wytyczną było wówczas około 90 górników. Kilka miesięcy wcześniej całą załogę dołową wyposażono w pochłaniacze ucieczkowe. Wydolność tych masek obliczona była na 20 minut, ale dla wielu zdezorientowanych, poruszających się w gęsto zadymionych wyrobiskach, te 20 minut okazywało się niestety niewystarczające. Spowici dymami z obu stron, mieli przed sobą 650-metrowy odcinek wiodący zadymioną wytyczną od przekopu III do szybu II. Aż 42 górników uległo wtedy śmiertelnemu zaczadzeniu. W tej tragicznej katastrofie zginęło łącznie 72 górników, a 87 doznało zatrucia IV kategorii.

W związku z zakończeniem w 1955 roku eksploatacji węgla na poziomie 230 m i koniecznością sięgnięcia do niżej położonych pokładów, w latach sześćdziesiątych rozpoczęto zgłębianie nowego szybu wielofunkcyjnego - III, przeznaczonego głównie dla poziomu 660 m. Jednocześnie rozpoczęto roboty związane z głębieniem nowego szybu wentylacyjnego, "Południowego?. Szyb III usytuowany na terenie kopalni na zachód od szybu II zgłębiony został do głębokości 717,35 m przez Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu w latach 1961-1964. W trakcie prac, na różnych głębokościach natrafiano na stare zroby podsadzone piaskiem, a nieco poniżej 400 m - na pustkę podsadzkową oraz częściowo wybrany pokład 503. Szyb posiada wieżę wyciągową o wysokości 57,01 m, zbudowaną w 1966 roku przez Mostostal Zabrze. Wyposażono go w dwie elektryczne maszyny wyciągowe firmy ULKSM - Donieck, typu MK5x2, uruchomione w 1967 roku (przedział IIIa) i w 1968 roku (przedział IIIb).

Stopniowo zanikało wydobywanie węgla z filarów (zabierek), by od 1967 roku prowadzić eksploatację wyłącznie systemem ścianowym.


W 1981 roku uruchomiono nowy, wielofunkcyjny szyb IV, który od marca 1976 roku do września 1978 roku zgłębiony został przez Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu do głębokości 944 m. Wyposażono go w wieżę szybową basztową, o wysokości 98 m, montowaną obok szybu, równolegle z jego głębieniem przez Przedsiębiorstwo Montażu Urządzeń Górniczych, a po zakończeniu robót, nasuniętą na krzesło szybowe. Szyb IV wyposażony został także w maszyny szybowe wyciągowe - wieżowe, czyli zamontowane na szczycie wieży wyciągowej.

Począwszy od sierpnia 1982 roku do marca 1985 roku. Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu wydrążyło do głębokości 865 m nowy szyb wentylacyjny, "Północny", usytuowany poza obrębem kopalni, na północny-zachód od szybów głównych.
W roku 1988 kopalnia "Makoszowy" osiągnęła najwyższy poziom wydobycia w swojej historii wynoszący ponad 5 mln 127 tys. ton. W tamtym okresie pracowało w kopalni ponad 10 tysięcy pracowników.

W roku 1993 kopalnia "Makoszowy" weszła w skład Gliwickiej Spółki Węglowej S.A.. Lata dziewięćdziesiąte to okres prowadzenia przez kopalnię różnorodnych działań restrukturyzacyjnych. Ze struktury kopalni zostały wyłączone i zagospodarowane (m.in. przez nowo powstające podmioty gospodarcze) wszystkie obiekty sfery pozaprodukcyjnej. Jednocześnie w obiektach dawnej kopalni "Guido" ( z którą powiązane są początki kopalni "Makoszowy") podjęto prace zmierzające do uruchomienia skansenu górniczego.

W ramach "Programu restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2003-2006..." Kopalnia Węgla Kamiennego "Makoszowy" weszła w skład Kompanii Węglowej S.A. w Katowicach.

1 lipca 2005 roku KWK "Makoszowy" została połączona z KWK "Sośnica" w dwuruchowy zakład górniczy Kopalnia Węgla Kamiennego "Sośnica - Makoszowy", w którym stanowi Ruch "Makoszowy"

Źródło: http://www.kwsa.pl/22,mak,3,historia.html



__________________________________________________





Obrazek

14.11.2009 Widok na zjazdowo-materiałow-wydobywczy Szyb I i wydobywczo-materiałowo-zjazdowy Szyb II. Oba szyby nie prowadzą już wydobycia. Szyb I sięga poziomu 850m. W przedziale Ia funkcjonują 2 4 piętrowe klatki, natomiast w nieczynnym Ib funkcjonowały 2 6 tonowe skipy. Niedawno została także odcięta połowa wieży obsługująca przedział Ib. Szyb II jest już używany sporadycznie, obsługuje poziom 525m. Przedział IIa posiada 2 4 piętrowe klatki, IIb posiadał 14 tonowy skip z przeciwwagą. W najbliższym czasie rozpocznie się rozbiórka nadszybia i proces likwidacji szybu.


Obrazek

14.11.2009 Widok na zjazdowo-materiałowo-wydobywczy Szyb III. Wydrążony został w 1964 roku przez Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu. Jest głęboki na 717m. Obsługuje poziom 660m. Wieża wyciągowa ma wysokość 57m. Przedział wschodni skipowy nieczynny, zachodni klatkowy funkcjonuje nadal.


Obrazek

14.11.2009 Widok na wydobywczy Szyb IV. Został uruchomiony w 1981 roku. Głębokość wynosi 944m. Obsługuje poziom 850m. Wieża basztowa ma wysokość 98m. Oba przedziały posiadają po 2 30-tonowe skipy.



Obrazek

14.11.2009 Widok na płuczkę węgla oraz sortownię kopalni Makoszowy. Z prawej fragment Szybu II.



http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... oszowy.jpg Panorama zakładu.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 mar 2011, o 01:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 16:21
Posty: 223
Lokalizacja: Zabrze (poprzednio Katowice)
Imię: Marcin
Ale masz ładny awatar :)
Szyb I KWK Makoszowy (dawniej Delbrückschacht I), ale już zdjęta lina ze skipu (Ib).
Fajnie się tym jeździło (znaczy Ia, klatką). 850m głębokości a tylko 6 m/s. Z rozpędzaniem i dojazdem prawie 2 minuty.
Za moich czasów (1995-1997) skip Ib czasami jeszcze ciągnął kamień z poziomu 400. Skipy 6. tonowe (skip IIb był 14. tonowy z przeciwwagą).
Na szybie Ia przeżyłem niezapomniane wrażenia podczas nieregulaminowego wyjazdu :)
Jechaliśmy z 850 i maszynista miał zatrzymać szolę na 400, żeby kogoś zabrać. Podczas jazdy podświadomie liczy się poziomy i kiedy minęliśmy 400, wszyscy pomyśleli, że nie będzie przystanku i spokojnie jechaliśmy dalej. Aż do głębokości ok. 100m kiedy nagle (do dzisiaj nie wiem w jaki sposób gość obszedł zabezpieczenia) maszynista zmienił kierunek jazdy bez zatrzymania. Jakieś 2 sekundy w stanie nieważkości, świadomość że pod nogami jakieś 700m dziury, wszyscy chórem wykrzyknęli "k... lina!!!" - mówię Wam, naprawdę poczułem serce w gardle. Jak już klatka ustabilizowała się na linie i zrozumieliśmy, że maszynista zapomniał zatrzymać się na 400 i wraca, to emocje trochę opadły (ujście miały głównie w słowach kierowanych w kierunku maszynisty ;) ). Nie wiem jak się skończyło ale połowa załogi szoli (same sztajgry jechały) udała się w delegację do maszynowni :D


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 mar 2011, o 18:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2010, o 22:01
Posty: 136
Lokalizacja: Zabrze
Imię: Dawid
Heh, jakiś czas temu naszło mnie żeby go sobie wrzucić :) Historyczny, bo przedział Ib został odcięty. Po prostu pół wieży odcieli. Jest teraz z nią nieciekawie, bo na drugą stronę się przechyliła. Prostowali ją znowu na siłownikach, jednak co dalej niewiadomo. Nie jest z nią ciekawie. Też tam cudowali z maszyną z Ia. Zamontowali nową skomputeryzowaną, jak coś się dzieje muszą ściągać serwis z kraju. Narobili tam niezłego bajzlu, bo maszyniści nie umią tego naprawić. Wywala jakiś błąd i koniec. Szyb II idzie do likwidacji, w tym roku powinni zacząć rozwalac jego nadszybie.
A co do wyjazdu, ciekawe wspomnienie :) Masz więcej innych ciekawych historii? Warto się tym podzielić.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 mar 2011, o 22:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 16:21
Posty: 223
Lokalizacja: Zabrze (poprzednio Katowice)
Imię: Marcin
Petelicki napisał(a):
Po ostatecznym wytyczeniu granicy polsko-niemieckiej w roku 1923 kopalnia "Delbrück", została odcięta od bogatego pola górniczego po stronie polskiej. Dlatego też mając na uwadze przedłużenie żywotności kopalni, niemieckie władze górnicze czyniły starania o wydzierżawienie od polsko-francuskiej spółki "Skarboferm" leżących odłogiem po polskiej stronie znacznej części pól górniczych. Ostateczna decyzja w tej sprawie należała do rządu polskiego, który nie był skłonny do podjęcia tego tematu, ponieważ utratę kopalni "Delbrück uznawał za swoją porażkę polityczną.
W wyniku wieloletnich negocjacji 18 lipca 1931 r. podpisano umowę o wymianie pól górniczych w strefie przygranicznej, głównie w okolicach Zabrza i Knurowa, pomiędzy "Skarbofermem" i "Preussagiem". "Preussag" uzyskiwał dla kopalni "Delbrück" 34 mln ton węgla w pokładach do 1000 m głębokości.

Szkoda, że nie mam zdjęć (a nie pamiętam gdzie je widziałem :( ) - granica przebiegała w pewnym miejscu wzdłuż płotu kopalni, w odległości 1m od tegoż, środkiem chodnika :). Stacja kolejowa była po polskiej stronie, kopalnia po niemieckiej - większość pracowników mieszkała po polskiej stronie. Brama wejściowa na teren kopalni była jednocześnie przejściem granicznym.
Oprócz takich "okoliczności przyrody i niepowtarzalnych..." wytyczenie granicy miało dla zakładu wydobywczego poważne konsekwencje w wymiarze czysto górniczym. Utraciwszy większość obszaru górniczego, kopalnia musiała szybko schodzic z wydobyciem wgłąb. Stąd już przed wojną powstały poziomy 530 i 660m (jak na tamte czasy dosyć głęboko). Sytuację widać na załączonym obrazku (stan z 1930 roku)
Obrazek
Przekopy i wszystkie objazdy zbudowane były tak jakby głównym kierunkiem eksploatacji była północ. Co ciekawe, po wojnie, pomimo, że cała eksploatacja przeniosła się na południe nie zmieniano tego układu.
Po wojnie powrócono do eksploatacji z płytszych poziomów (230, 300, 400m), tak że poziom 660 w moich czasach był praktycznie głównym poziomem wydobywczym (ponad 50 lat po uruchomieniu) a 850 dopiero przejmował tę rolę (wydobycie prowadzono tez jeszcze pomiędzy poziomami 400 a 530 z odstawą na 530.
Petelicki napisał(a):
Począwszy od sierpnia 1982 roku do marca 1985 roku. Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu wydrążyło do głębokości 865 m nowy szyb wentylacyjny, "Północny", usytuowany poza obrębem kopalni, na północny-zachód od szybów głównych.

To była jedna z najgorszych inwestycji kopalni. Jak to określił jeden z inżynierów pracujących na Makoszowach: "gdyby pijanemu dano do ręki długopis i postawiono przed mapą kopalni to na pewno wskazałby lepszą lokalizację". Szyb Północny docelowo miał pełnić rolę szybu materiałowego. Zgodnie z planami rozwojowymi kopalni, taki szyb byłby potrzebny w okolicach Chudowa (tam sięgały granice obszaru). Tymczasem został wybudowany na północ od szybów głównych - praktycznie bez dojazdu. Zamontowane na nim potężne wentylatory (bez regulacji jak na szybie południowym, jedynie dławione) wentylowały raptem 10% wyrobisk kopalni, pobierając tyle samo mocy, co wentylatory na szybie Południowym
Tyle tylko, że szyb Północny przejął funkcję zlikwidowanych szybów wentylacyjnych: Leśnego i Dorotki


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 mar 2011, o 22:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 16:21
Posty: 223
Lokalizacja: Zabrze (poprzednio Katowice)
Imię: Marcin
Petelicki napisał(a):
A co do wyjazdu, ciekawe wspomnienie :) Masz więcej innych ciekawych historii? Warto się tym podzielić.

A mam kilka :) (tylko nie wiem, czy przypadkiem ktoś z Urzędu Górniczego nie przegląda tego forum ;) - eee tam postaram się nie rzucać nazwiskami, z nadzieją, że wszystko się przedawniło :) )
Hm, jeżeli ktoś przepracował jakiś czas na kopalni to nie będzie ciekawe, po pewnie sam miał wiele przygód (jak stwierdził swego czasu pewien kierownik z KWK Nowy Wirek: "Górnik to nie zawód. Górnik to przygoda"). Ale jak rozumiem większość użytkowników forum nie pracowało na dole, więc sukcesywnie będę coś wrzucał.
No to na początek kolejna:
Nocna zmiana (zaspany jak zwykle :) ), wysiedliśmy z pociagu i idziemy do ściany (na zbrojenie, więc roboty kupa, ale nie nerwowo). Najpierw pochylnią, potem skręcamy w krótką przecinkę do nadścianowego. I w tej właśnie przecince była robiona pobierka spągu (pogłębianie chodnika) - miała już kilka lat i trochę zacisnęło - nie przeszły by sekcje. Czyli standard - wiercenie, ładunki, strzelanie i "na przeciepę" do najbliższego taśmociągu. No więc idę sobie i patrzę, na środku przejścia leży schüssdrat (czyli drut strzelniczy) - zwykła rzecz, ale chyba byłem na coś zdenerwowany, bo kopnąłem toto. Ale leży na swoim miejscu. No to jeszcze raz. Ale trzyma. To już mnie zaciekawiło. Zacząłem grzebać w kamieniach i na końcu drutu... ładunek z zapalnikiem
- Jest tu kajś strzałowy?
- Co chcecie sztajger?
- Mosz sam ładunek
- Ło pierona, ni godejcie nikomu
Za kilka minut strzałowy woła:
- Chopy, wyłażymy, bydymy strzelać
Pytam go:
- Wielaś tego mioł?
- Jeszcze trzi
No fajnie, cztery ładunki w przejściu i ludzie po tym chodzą. No nic, dobrze że się nic nie stało.
Wychodzimy. Ja ostatni razem ze strzałowym. Skręcamy w pochylnię (ładunki były kilka metrów od skrzyżowania) i nagle D....P! Ten :po glowie: odpalił zaraz jak weszliśmy za róg. Żeby było lepiej, w tym miejscu była zapora pyłowa (czyli na spągu leżało pełno starego pyłu kamiennego). Huk, smród azotanów i do tego ten pył - momentalnie miałem w ustach błoto. Facet musiał uciekać, bo zaczęli go gonić :)
Tacy są właśnie strzałowi... (nie wszyscy oczywiście; tylko ci, których znałem :D )


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 mar 2011, o 13:32 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5387
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Ogłoszono przetarg na likwidację szybu II K.W.K.Sośnica -Makoszowy,Ruch Makoszowy.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 mar 2011, o 23:33 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sie 2010, o 20:40
Posty: 1393
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Imię: Rob
Czytając informacje z tego wątku o likwidacji szybów, przypomniała mi się podróż na Zabytkową Kopalnie "Guido". Pamietam, że to były czasy jak kopalnie mnie zaczęły interesować (2009 rok). Oglądając zabudowę zauważyłem, że na wieżach szybów I i II brakowało niektórych kół linowych.
Nie pamiętam, czy zrobiłem jakieś zdjęcia z samochodu, bo na spokojną eksploracje czasu nie było, a z auta zdjęcia robi się źle :jupi: Jak te zdjęcia znajdę to zamieszczę :D

_________________
Śląski przemysł i polska kolej, a także to co po tym pozostało...
YouTube
Facebook


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 mar 2011, o 00:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 16:21
Posty: 223
Lokalizacja: Zabrze (poprzednio Katowice)
Imię: Marcin
Zdjęte były koła ze skipów Ia i IIb, które od dłuższego czasu były zbędne. Skip Ib obsługiwał poziom 400 (2 * 6 ton) a IIb poziom 530 (14 ton z przeciwwagą - fajna maszyna wyciągowa Demag z 1940 roku dwusilnikowa z przekładniami). Skip IIb wcześniej obsługiwał też poziom 300 i w związku z tym uległ kiedyś awarii (nie wiem dokładnie w którym roku). Maszynista za wcześnie przestawił krzywki na 530 a miał jeszcze raz pociągnąć z 300 (pewnie w czasach zasuwania na okrągło był po prostu zmęczony). No i skip na pełnej prędkości wjechał w belki odbojowe, lina się zerwała i trzeba było remontować wieżę.
Skip na szybie III (2 * 16 ton) obsługiwał poziom 660 oraz miał możliwość prowadzenia wydobycia z poz 530 jednym naczyniem. W związku z tym w latach 90. skip IIb nie był już potrzebny.
Nie wiem jak jest teraz, ale na szybie IV jeden wyciąg obsługiwał poz 850 a drugi 660 - skoro skip III jest nieczynny a kopalnia nadal fedruje z 660 to pewnie jest bez zmian. Szyb IV powstał w związku z planowanym zwiększeniem wydobycia kopalni do 20 tys ton/dobę (nigdy nie udało się osiągnąć - te ponad 5 mln ton osiągnięto w 1988 roku, kiedy wydobycie szło 7 dni w tygodniu). Ma 2 maszyny wyciągowe, każda z dwoma silnikami po 3,6 MW (czyli jeden wyciąg 7,2 MW). Dużo, bo znamionowa prędkość wyciągu to 20m/s, przy ładowności 30 ton (to tak jakby TIR jechał z prędkością 70 km/h tylko, że w pionie; sztajger pewnie będzie wiedział jaka jest masa bezwładna całego układu ;)). Ze względu na zmniejszenie planu wydobycia kopalni do 12 tys ton /dobę (1996) zmniejszono prędkość skipu do 10 m/s, przez co wydłużono żywotność prowadników (czterokrotnie).
A obecnie (mam świeże zeznania) na poziomie 850 wykonano przekop do kopalni Sośnica i zamontowano taśmę rewersyjną - i jednego dnia wydobycie idzie na Sośnicę a innego na Makoszowy. Coś mi się wydaje, że Sośnica jednak wygra te zawody...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 mar 2011, o 00:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2010, o 22:01
Posty: 136
Lokalizacja: Zabrze
Imię: Dawid
Zobaczymy, kto zawody wygra. Jak kiedyś Makoszowy miały 6 ścian, 2 czynne, 2 rezerwowe, 2 w przygotowaniu, tak teraz mają tylko 2. 12.000 ton na dobę wydobywają połączone kopalnie. Jak zaczną inwestować normalnie w oba zakłady to będą działać jako kopalnia dwuruchowa. Gdyby mieli Makoszowy likwidować i zostawić tylko Szyb I zapewne na Sośnicy bez konieczności uruchomienia nieskończonego Szybu VII (?) nie obyło by się.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 30 kwi 2011, o 22:41 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6460
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Historyczny już widok z geoportalu - szyby I i II jeszcze w komplecie...

Obrazek

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 1 maja 2011, o 15:41 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sie 2010, o 20:40
Posty: 1393
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Imię: Rob
Co to ?? !! Kolejne wieże w kawałkach !! :sad:

_________________
Śląski przemysł i polska kolej, a także to co po tym pozostało...
YouTube
Facebook


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 2 maja 2011, o 13:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2010, o 22:01
Posty: 136
Lokalizacja: Zabrze
Imię: Dawid
Zastrzał przedziału Ib został jakiś czas temu odcięty, tak, że stoi tylko pół wiezy. Ib był przedziałem skipowym. A likwidacja szybu II zacznie się za jakieś 1-2 miesiące.

Inna niepokojąca wiadomość. Sortownia na Makoszowach nie jest używana, bo wydobycie jest tak małe że starcza taśmociąg ładujący. Samochody nie są od dłuższego czasu w ogóle ładowane. Całe wydobycie idzie z ruchu Sośnica dwukierunkowym taśmociągiem. Na kopalni mówi się, że do 2017r zakładu nie będzie, jedynie Pole Makoszowy. Pozostanie jedynie Szyb IV, w którym 4 30 tonowe skipy zamienią na klatki, gdyż ma wielką średnicę, 9m. Gdyby szyb I i IV pogłębiono do ~1100m, mieli by bez problemu węgla na ponad 30 lat fedrowania. Były takie plany, mieli to zrobić w latach 90, ale nic z tego nie wyszło. Przy obecnych poziomach, trzeba tylko inwestycji. Fedrunek starczyłby na jeszcze 25 lat. Nie udało się zlikwidować Halemby, to wykończą Makoszowy. Część pól mają oddać Bielszowicom, a część Knurowowi.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 3 maja 2011, o 20:32 
Offline

Dołączył(a): 25 gru 2010, o 23:09
Posty: 11
Panowie, skipy na III B nie są zlikwidowane, tylko używane sporadycznie. Idzie nim syf po czyszczeniu wozów, czasem kamień. Wydobycie z 660 idzie szybem IV A (ten przedział sięga tylko 660), a III B jest w rezerwie. Za około dwa miesiące będzie uruchamiana ściana, z której wydobycie może częściowo pójść na III B. Jeszcze garść info: Wieża na I się "uspokoiła", maszyna na I A to K-5000/DC-10m/s produkji ZM Zgoda z 2007r., wcześniej Siemens-Schuckert z 1928r. (śr. koła 5000, prędkość 6m/s). Maszyna na II A (również Siemens-Schuckert) ma zostać zachowana na pamiątkę po likwidacji szybu. Co do maszyn to na szybie III są dwie UŁKSM - DONIECK MK 5x2 (dwulin, śr. koła 5000, 10 m/s). Szyb IV ma 8 (nie 9) metrów średnicy i serio miałby zostać przekształcony na szyb materiałowo-zjazdowy w razie likwidacji ruchu Makoszowy.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 3 maja 2011, o 22:32 
Offline

Dołączył(a): 14 gru 2010, o 18:04
Posty: 317
Lokalizacja: Siemianowice SL.
Imię: Karol
DÓRZY_MUSK napisał(a):
Co do maszyn to na szybie III są dwie UŁKSM - DONIECK MK 5x2 (dwulin, śr. koła 5000, 10 m/s).


małe sprostowanie jest to maszyna MK 5x4 ale zabudowana jako 2 lin a nie 4 lin


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 22 maja 2011, o 19:45 
Offline
SAM Urbex
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 paź 2010, o 21:01
Posty: 1876
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Imię: Maciek
Dziwne te szyby peryferyjne, takie schowane bez dojazdu. Ma ktoś jakieś zdjęcie szybów peryferyjnych? I czy jest do szybu Północnego jakieś dojście? Nie znam za bardzo tego terenu.

_________________
Wraz z OWŚ i Szombierkiem tworzymy SAM Urbex.
Moja stronka: Zakaz Fotografowania
Moja galeria zdjęć w serwisie FLICKR
Mój Instagram
Rock And Roll Ain't Noise Pollution


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 22 maja 2011, o 20:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2010, o 22:01
Posty: 136
Lokalizacja: Zabrze
Imię: Dawid
Tak, jest droga. Jadąc od Stadionu Górnika w stronę Sośnicy przejeżdżasz nad wiaduktem kolejowym. Zaraz za nim skręcasz w lewo w las, jedziesz do końca tą drogą. Po drodze po lewej będziesz miał stację Zabrze Makoszowy Kopalnia, dosyć wielka, 6 torów PKP i 6 torów kopalniach.

Do szybu Południowego dojedziesz w inny sposób. Zjeżdżając na węźle Kończyce z A4, jedziesz w stronę Paniówek. Zjedziesz wiaduktu, miniesz hale drogowców utrzymujących A4. Pierwsza leśna szutrowa droga w prawo. To jest dojazd do Południowego.

Oba szyby mają tylko kopuły, standardowe wentylacyjne. Nie licz na fajne zastrzały.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 22 maja 2011, o 22:02 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sie 2010, o 20:40
Posty: 1393
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Imię: Rob
Jak zwykle na tych peryferyjnych nie ma zastrzałów :shock: A to pech :bad:
Czy mógłby mi ktoś pokazać lokalizację na mapie ?? :beg:

_________________
Śląski przemysł i polska kolej, a także to co po tym pozostało...
YouTube
Facebook


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 22 maja 2011, o 22:08 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6460
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Południowy: http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/ ... riant=TOPO

Północny: http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/ ... riant=TOPO

Najlepiej włącz sobie skany map topograficznych, są najczytelniejsze (lub oczywiście ortofotomapa).

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 27 maja 2011, o 19:43 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sie 2010, o 20:40
Posty: 1393
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Imię: Rob
Dzięki :cmok:
Nie zapominajmy również o czynnych szybach, które kiedyś należały do tej kopalni :) Są to m.in. #"Kolejowy" oraz #"Guido". Znajdują się w centrum Zabrza i obecnie należą do kompleksu Zabytkowej Kopalni "Guido".
Dodam również, że podczas oglądania map na Geoportalu zauważyłem, że obk #"Północnego" znajdował się jakiś wentylacyjny szyb "Leśny" :D

_________________
Śląski przemysł i polska kolej, a także to co po tym pozostało...
YouTube
Facebook


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 27 maja 2011, o 20:26 
Offline
SAM Urbex
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 paź 2010, o 21:01
Posty: 1876
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Imię: Maciek
Szyb Leśny i jego lokalizacja była wspomniana już wcześniej w tym wątku. Szyb Północny miał przejąć funkcje jego i zlikwidowanego szybu Dorotka.

_________________
Wraz z OWŚ i Szombierkiem tworzymy SAM Urbex.
Moja stronka: Zakaz Fotografowania
Moja galeria zdjęć w serwisie FLICKR
Mój Instagram
Rock And Roll Ain't Noise Pollution


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: le_szek i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.206s | 15 Queries | GZIP : Off ]