Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 280 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 11 sie 2019, o 17:03 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Po dotarciu na miejsce okazało się, że tam również nie znajdę kamienia pola St. Albert.
Załącznik:
KG-4.JPG
KG-4.JPG [ 253.35 KiB | Przeglądane 300 razy ]

Zamiast niego bowiem znajdował się tam kamień z pola Kieferberg z roku 1845 o numerze 4.
Załącznik:
KG-1845-4.JPG
KG-1845-4.JPG [ 243.3 KiB | Przeglądane 300 razy ]

Zasadniczo w tym momencie okazało się, że w trakcie tej wycieczki nie znajdę kamienia z pola St. Albert oraz co gorsza, że reszta fotek będzie bazowała na łucie szczęścia, gdyż właśnie w tym miejscu bateria w aparacie osiągnęła absolutne minimum i po którymś zdjęciu aparat po prostu się obraził. Podczas reszty drogi na północ udało mi się jeszcze wpaść na jeden kamień z pola Bertuschka.
Załącznik:
BG-1834-6.JPG
BG-1834-6.JPG [ 251.89 KiB | Przeglądane 300 razy ]

W porze deszczowej musi wyglądać niesamowicie. Znajduje się bowiem na wyspie i z dwóch stron opływa go Jasienica, której ze względu na poziom wód gruntowych podczas całej wyprawy nie udało mi się wypatrzeć. Jeśli chodzi o drogę w kierunku zachodnim to jedyne co udało mi się wypatrzeć to wysuszone na wiór dopływy Jasienicy.
Załącznik:
Dopływ Jasienicy.JPG
Dopływ Jasienicy.JPG [ 253.44 KiB | Przeglądane 346 razy ]


Ostatnio edytowano 15 sie 2019, o 16:40 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2019, o 17:18 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Droga na południe w kierunku punktu startowego nie zapowiadała się ciekawie. Na szczęście po raz kolejny się pomyliłem. Trafiłem bowiem w miejsce, w którym stały dwa kamienie.
Załącznik:
GG-Bliźniaki.JPG
GG-Bliźniaki.JPG [ 254.73 KiB | Przeglądane 301 razy ]

Jeden obok drugiego.
Załącznik:
GG-1845-Awers GG-1859-Rewers.JPG
GG-1845-Awers GG-1859-Rewers.JPG [ 252.17 KiB | Przeglądane 301 razy ]

Oba górnicze.
Załącznik:
GG-1859-Awers GG-1845-Rewers.JPG
GG-1859-Awers GG-1845-Rewers.JPG [ 253.11 KiB | Przeglądane 301 razy ]

Co do jednego to najpewniej to pole Glasshutte (1845 rok). Drugie pole to najprawdopodobniej pole Gebhardt (1859 rok), o ile dobrze odczytuję orsip. Szkoda, że fotki nie wyszły ostre. Wygląda jakby ktoś z jednej strony strzelał do tych kamieni. W tym miejscu zakończyła się oficjalna część wyprawy. Jako, że do obiadu było daleko mogłem zrealizować dodatkowe misje.


Ostatnio edytowano 15 sie 2019, o 15:47 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2019, o 17:25 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Na pierwszy ogień poszło sprawdzenie brzegu pola Wahre Concordia. Niestety pomimo wiedzy jakie jest przesunięcie tej części mapy żadnego kamienia nie udało mi się znaleźć. Czasem wydaje mi się, że nad brzegami rzek po prostu ich nie stawiano. Przeczy temu jednak pole Bertuschka. Tak czy siak pozostało mi zadowolić się nagrodą pocieszenia.
Załącznik:
Ida.JPG
Ida.JPG [ 255.94 KiB | Przeglądane 341 razy ]

Sprawdziłem jeszcze jedną lokalizację z pola Ida i udało mi się odnaleźć kamień w stanie o niebo lepszym od poprzedniego, którego udało mi się znaleźć.
Załącznik:
Ida-1830.JPG
Ida-1830.JPG [ 244 KiB | Przeglądane 341 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2019, o 17:34 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Drugą misją był 'Excalibur'. W tamtym tygodniu mocno padało i postanowiłem zastosować inne podejście. Nie próbowałem kamienia od razu obrócić ale oczyściłem go z każdej strony i najpierw po prostu starałem się przesunąć go w poziomie. W momencie gdy udało mi się to zrobić obrót nie był już aż tak problematyczny.
Załącznik:
FFG-1831.JPG
FFG-1831.JPG [ 250.12 KiB | Przeglądane 340 razy ]

Niestety okazało się, że nie jest to kamień z pola Emilie tylko kolejny kamień z pola Fortuna Franziska.

Na koniec zaś mała rada. Jeśli chodzi o mapy orsip, tereny leśne i kalibrację to najlepiej robić ją w oparciu o cieniowanie ISOK (widać, że karta z polem Fortuna Franziska jest przesunięta względem rzeczywistej pozycji).

2019-09-15. Wymiary: wysokość: 93.5cm (49.5cm nad ziemią), szerokość 35.5cm, głębokość 18.5cm.


Ostatnio edytowano 15 wrz 2019, o 17:03 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 sie 2019, o 18:18 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Zdjęcia zaktualizowane, a to oznacza, że odwiedziłem lasy między Bujakowem a Łaziskami ponownie.
Załącznik:
Las kolejny raz.JPG
Las kolejny raz.JPG [ 251.15 KiB | Przeglądane 300 razy ]

Tym razem las przywitał mnie miłym chłodem. Tym razem wędrówka odbywała się zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Po krótkiej wędrówce osiągnąłem koryto potoku Jasienica po raz kolejny.
Załącznik:
Koryto potoku Jasienica.JPG
Koryto potoku Jasienica.JPG [ 251.66 KiB | Przeglądane 300 razy ]

Wykonując raz jeszcze zdjęcia kamienia z pola Kieferberg poświęciłem kilka chwil by porozglądać się za kamieniem z pola Bertuschka, który według map powinien stać tuż obok niego. Po dłuższej chwili udało mi się go wypatrzyć.
Załącznik:
BG-1843-Bity.JPG
BG-1843-Bity.JPG [ 251.53 KiB | Przeglądane 300 razy ]

Niestety powalił go czas i udało mi się znaleźć tylko górną część. Po dojściu do drogi łączącej Łaziska z kolonią Huta skierowałem się w jej stronę mając nadzieję, że w końcu odnajdę kamień z pola St. Albert.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 sie 2019, o 18:45 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Do zweryfikowania miałem zachodnią linię pola St. Albert. Po dłuższej chwili udało mi się dotrzeć do lokalizacji, w której wciąż znajdował się kamień.
Załącznik:
AG.JPG
AG.JPG [ 255.24 KiB | Przeglądane 297 razy ]

Co ciekawe po pokopaniu się do daty okazało się, że kamień pochodzi z roku 1837.
Załącznik:
AG-1837.JPG
AG-1837.JPG [ 252.45 KiB | Przeglądane 297 razy ]

Jest zatem starszy od kamieni z pola Bertuschka. Czemu zatem na wschodniej granica pola St. Albert stoją kamienie z pola Bertuschka? Możliwości są dwie. Pierwsza to powiększanie pól - pole St. Albert zostało powiększone po roku 1843. Druga, mniej prawdopodobna to osadzenie kamieni na polu St. Albert po roku 1843 z datą oryginalnego nadania. Jak było naprawdę - nie wiadomo. Sprawdziłem pozostałe lokalizacje. W dwóch udało mi się również wypatrzyć kamienie. W przypadku pierwszego awers został zatarty przez czas - nie potrafiłem odczytać ani inicjałów, ani roku.
Załącznik:
AG-1837-2.JPG
AG-1837-2.JPG [ 255.42 KiB | Przeglądane 297 razy ]

Drugi natomiast zachował się w dobrym stanie jeśli nie liczyć ubitej kupli.
Załącznik:
AG-1837-3.JPG
AG-1837-3.JPG [ 255.7 KiB | Przeglądane 297 razy ]


Aktualizacja 2019-08-31. Już wiadomo czemu na wschodniej granicy są kamienie Bertuschka. Powyższe kamienie to pole St. Adalbert. Kamień pola Albert stał najpewniej tylko w jednej lokalizacji i moim zdaniem (sprawdziłem tę lokalizację) nie przetrwał do dnia dzisiejszego (teren przeorany, odległość kamienia od głównej drogi leśnej wynosiła 24 metry - mało).


Ostatnio edytowano 31 sie 2019, o 20:08 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 sie 2019, o 19:09 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Po zakończeniu sznupania na wschodniej granicy pola St. Albert zawróciłem na azymut w stronę szybu wentylacyjnego Bujaków 2. Przecinając zachodnią linię pola St. Albert udało mi się wypatrzeć jeszcze jeden kamień z pola Bertuschka.
Załącznik:
BG-14.JPG
BG-14.JPG [ 255.52 KiB | Przeglądane 295 razy ]

Niesamowite jak dobrze te kamienie potrafią się maskować wśród paproci. Po przejściu torów minąłem szyb wentylacyjny Bujaków 2.
Załącznik:
Wentylacyjny Bujaków 2.JPG
Wentylacyjny Bujaków 2.JPG [ 255.29 KiB | Przeglądane 295 razy ]

Czy ktoś wie jakim cudem wagony-cysterny się tam dostały? Wydaje mi się, że obecnie do tego kompleksu nie dochodzą tory z żadnej strony. Ja nie wydumałem nic tylko ruszyłem dalej. Pokręciłem się jeszcze po lokalizacjach z pola Emilie ale nic nie znalazłem - wszystko pozarastane przez jeżyny - może na wiosnę coś uda się wypatrzeć. Przy jednej z lokalizacji, które weryfikowałem udało mi się za to wypatrzeć mały monument.
Załącznik:
Monument.JPG
Monument.JPG [ 255.29 KiB | Przeglądane 295 razy ]

Ciekawe, według map górniczych Księstwo Pszczyńskie było niżej. Odnalezienie tego monumentu było ostatnim wartym odnotowania wydarzeniem z tej wyprawy.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 sie 2019, o 12:43 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Kamień: Martin Grübe - 1845 (Süd Feld - Reserve).
Lokalizacja: skraj lasu przy ulicy 73 Pułku Piechoty (50.227813 N, 19.036433 E).
Podmiot pozyskujący: Muzeum Historii miasta Katowic.
Załącznik:
Martin Grube 1845.JPG
Martin Grube 1845.JPG [ 248.3 KiB | Przeglądane 258 razy ]

Podziękowania dla ekipy z muzeum za miło spędzone przedpołudnie.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 sie 2019, o 18:08 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 21:36
Posty: 5995
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Tam mu będzie lepiej niż przy tej drodze :thumright:

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 22 sie 2019, o 23:50 
Offline

Dołączył(a): 18 kwi 2011, o 22:30
Posty: 17
Nie było mnie tu od marca, wchodzę a tu... szaleństwo. rainy3 - czapki z głów. I zazdrość... Pamiętam z czasów moich poszukiwań (mam "w kolekcji" ponad 30 kamieni kopalni cynku) te momenty wypatrzenia kamienia.

Co do współpracy z muzeami. Są takie, które pasują, ale są też takie, które uznają, że gra jest warta świeczki. Dwie historie z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, obie z udziałem starszego kustosza Tadeusza Lostera.

1. Z jego opowieści historia pozyskania kamienia z okolic Orzesza - kamień znajdował się w terenie leśnym, którego właścicielem było nadleśnictwo (nie wiem jakie tam jest). Po piśmie została wydana zgoda i podczas wykopywania pracom towarzyszyła na polecenie nadleśnictwa... trąbka. Jako pożegnanie eksponatu (pamiętajcie, że te kamienie stały w swoim miejscu nawet 180 lat, mój rekordzista to Planet Grube 1825, któremu 22 stycznia 2025 r. stuknie druga setka).

2. Po analizie "mojej kolekcji" i wytypowaniu kamieni zagrożonych (budowa A1, kamienie wykopane i złożone w pobliżu drogi, być może przez leśników) 7 kamieni zostało zabranych z Bytomia do Zabrza (chyba stoją dziś przy Luzie). Procedura podobna - korespondencja z Nadleśnictwem Brynek. Tu już nikt nie pofatygował się z nadleśnictwa. Natomiast przyznam - ciężar niektórych kamieni niesamowity (150 kg?).

Co do dat - najstarszy widziany przeze mnie to 1820 w Tarnowskich Górach przy jednej z knajp, opisany pełnymi nazwami z obydwu stron i okraszony wypukłymi kuplami. Nie wiem, co to za kopalnia, bo dostęp do niego jest trudny.

Nazwy - mnie też niektóre urzekają. Niektóre są chyba dowodem obecności obcego kapitału (Little John, Bally Castle). Inne podobno upamiętniają fakty historyczne (Alexander Blick - Spojrzenie Aleksandra, upamiętniające podobno przejazd księcia Aleksandra). A inne jeszcze pokazują, jaki trudny był to biznes (wszystkie glücki i hoffnungi).

Powodzenia, chłopie, oby ci się to nie znudziło.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 sie 2019, o 19:22 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
:) Postanowiłem w tym roku aktywnie spędzać weekendy. Liczyłem na combo kamienie i grzyby. Wyszły z tego tylko kamienie ale nie żałuję - tak jak napisałeś - moment wypatrzenia kamienia, którego być może nikt od dawna nie widział - niezapomniane uczucie. Myślę, że zabawa będzie do pierwszej boreliozy albo poważnego uszczerbku na zdrowiu- rogówka się zrosła i jest OK. Co do ratowania to tylko leżące - naprawdę trudno znaleźć kogokolwiek zainteresowanego. Jeśli pominie się Muzeum w Zabrzu zostaną lokalne muzea, izby pamięci kopalń oraz organizacje społeczne. To bardzo mało. Ale cóż tak widać musi być.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 sie 2019, o 19:41 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Dziś kolejny wypad w okolice Bujakowa. Mapa z roku 1850 ponownie skalibrowana przy pomocy programu JOSM. Konkretnie sprawdzenie czy ostały się inne kamienie pola Glasshutte oraz zlokalizowanie kamieni z pola Albertine i Bujakow. Początek kiepski ale tak to jest póki nie uda się znaleźć pierwszego kamienia - dopiero wtedy można na GPS odczytać realne przesunięcie mapy względem rzeczywistego terenu. Pierwsza, druga, trzecia lokalizacja - pustka. Dopiero przy dojściu do czwartego pojawiło się światełko:
Załącznik:
Albertine-1.JPG
Albertine-1.JPG [ 255.27 KiB | Przeglądane 183 razy ]

a konkretnie znajomy kształt w poszyciu leśnym. Uzyskujemy korektę GPS i pierwszy kamień. I to dosłownie.
Załącznik:
Albertine-1845-1.JPG
Albertine-1845-1.JPG [ 254.24 KiB | Przeglądane 183 razy ]

Kamień pola Albertine z roku 1845. Pierwszy kamień wyznaczający to pole. Po krótkiej chwili odpoczynku ruszam dalej. Mijając świeżo zaorany fragment lasu robię kolejną fotkę. Nie wiem czy dobrze to widać ale węgiel (a raczej miał węglowy) faktycznie zalega tu płytko.
Załącznik:
Brony węglowe.JPG
Brony węglowe.JPG [ 255.47 KiB | Przeglądane 183 razy ]


2019-09-15. Wymiary: wysokość: 99cm (49cm nad ziemią), szerokość 31.5cm, głębokość 18.5cm.


Ostatnio edytowano 15 wrz 2019, o 17:01 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 sie 2019, o 19:59 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Kolejne lokalizacje - pustka, choć w jednej z nich po uwzględnieniu przesunięcia wylądowałem przed pięknym zasypanym dołkiem. Cóż to pewnie sprawka "poprzedniego ustroju". Ludzie by go nie ruszyli. Ruszam dalej czymś co prawdopodobnie jest korytem wyschniętego potoku i po krótkiej chwili udaje mi się wypatrzeć kolejny kamień (korekta GPS jest w porządku).
Załącznik:
Bujakow-1.JPG
Bujakow-1.JPG [ 253.51 KiB | Przeglądane 182 razy ]

Okazuje się, że jest to kamień z pola Bujakow. Po raz kolejny również jest to pierwszy kamień wyznaczający to pole.
Załącznik:
Bujakow-1844-1.JPG
Bujakow-1844-1.JPG [ 255.97 KiB | Przeglądane 182 razy ]

Ruszam dalej w stronę ostatnich dwóch lokalizacji. W jednej widzę, że teren został przeorany - tu nie znajdę nic. W drugiej natomiast dostrzegam kikut. Widać część liter. Chwila zdziwienia i konsternacji. Po chwili jednak udaje mi się skojarzyć przekreślony napis na mapie orsip. Kikut to kamień pola Zink z roku 1840.
Załącznik:
Zink-1840.JPG
Zink-1840.JPG [ 252.08 KiB | Przeglądane 182 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 sie 2019, o 20:12 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Wracając postanawiam raz jeszcze zweryfikować początkowe lokalizacje pod kątem przesunięcia GPS. W jednej z nich udaje mi się wypatrzeć znajomy kształt. To kolejny (trzeci) kamień pola Albertine.
Załącznik:
Albertine-1845-3.JPG
Albertine-1845-3.JPG [ 253.28 KiB | Przeglądane 180 razy ]

Kamień drugi zaginął podczas bronowania. Tym razem wracam nietypowo przez Starganiec. Mały grzybowy rekonesans daje mi szanse na zdobycie Hałdy Panewnickiej.
Załącznik:
Hałda Panewnicka 1.JPG
Hałda Panewnicka 1.JPG [ 251.29 KiB | Przeglądane 180 razy ]

Ciekawe teren chyba nie jest ogólnie dostępny ale jakoś nikt (przynajmniej w niedzielę) go nie pilnuje.
Załącznik:
Hałda Panewnicka 2.JPG
Hałda Panewnicka 2.JPG [ 254.64 KiB | Przeglądane 180 razy ]

Bogatszy o wrażenia wizualne i kilka grzybków wracam do domu. A kamienie z pola Glasshutte. Cóż. Oba pola Albertine i Glasshutte są z roku 1845. Najwyraźniej najpierw wyznaczono pole Albertine.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 26 sie 2019, o 18:41 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Jeśli ktoś lubi czytać to udało mi się coś znaleźć na temat górnictwa w tamtych okolicach. Biuletyn Górniczy - na stronie 34 jest krótki artykuł o polach górniczych z tamtych okolic.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 31 sie 2019, o 20:37 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Dziś wyprawa do Łaziska Górnego. Widziałem kamień z roku 1810. Fajnie byłoby zobaczyć kamień z roku 1809. Temat otwarty i muszę go ogarnąć. Na razie po znalezieniu dwóch kolejnych kamieni pola St. Adalbert wiem, że kamień pola Albert nie dotrwał do naszych czasów (przynajmniej nie na powierzchni gruntu). Pierwszy kamień, który dziś znalazłem.
Załącznik:
AG-1837-4.JPG
AG-1837-4.JPG [ 252.77 KiB | Przeglądane 114 razy ]

Oraz drugi do samodzielnego montażu (górna część jest zdejmowalna).
Załącznik:
AG-1837-5-Bity.JPG
AG-1837-5-Bity.JPG [ 254.58 KiB | Przeglądane 114 razy ]

Oba w miejscach pozwalających na jednoznaczne przypisanie do pola.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 1 wrz 2019, o 17:33 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Ogarnąłem całość, więc dziś wycieczka w duchu: "Zatem podczas pierwszych wiosennych [letnich] spacerów, gdy te wszystkie ślady jeszcze nie zarosły zielskiem a ciężkie ciągniki nie wszystko rozjechały, warto wybrać się w te okolice, by zobaczyć na własne oczy, jak rodziło się górnośląskie górnictwo węglowe.". Pole Burghardt i Napoleon zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Startuję w Łaziskach Górnych. Na początek nasyp kolejowy i zgodnie z oczekiwaniami - nic. Długie nic gdyż jeśli wierzyć mapom orsip na południowej granicy zastosowano wariant ekonomiczny czyli nie ma kamieni a obowiązuje granica z Fürstentum Pleß (żadne kamienie FP nie wpadły mi w oczy - albo ich nie było, albo po wojnie była tu czystka totalna). Powoli kieruję się do miejsca w którym według mnie znajdował się opisywany w artykule szyb. Od strony torów jedyne na co trafiam kupki cegieł ze strony północnej i to:
Załącznik:
DSC02540.JPG
DSC02540.JPG [ 255.62 KiB | Przeglądane 96 razy ]

od strony południowej. Za mało by stwierdzić co to jest. Na południe od "hałdy" cegieł i betonu jest znacznie więcej jednak nie potrafię stwierdzić czy to jakieś piwnice czy może kanały między zbiornikami przechowującymi jakieś ciecze.
Załącznik:
DSC02530.JPG
DSC02530.JPG [ 253.19 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Załącznik:
DSC02531.JPG
DSC02531.JPG [ 252.44 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Załącznik:
DSC02532.JPG
DSC02532.JPG [ 255.23 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Załącznik:
DSC02533.JPG
DSC02533.JPG [ 253.74 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Załącznik:
DSC02534.JPG
DSC02534.JPG [ 253.91 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Załącznik:
DSC02536.JPG
DSC02536.JPG [ 254 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Załącznik:
DSC02538.JPG
DSC02538.JPG [ 252.92 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Przechodzę przejściem pod torowiskiem, weryfikuję koleją lokalizację przy torach ze skutkiem negatywnym i ruszam na wędrówkę po granicy pola Burghardt. Idąc przez biedaszybowy las dostrzegam element zdecydowanie nie pasujący do okolicy.
Załącznik:
Scht4.JPG
Scht4.JPG [ 255.06 KiB | Przeglądane 96 razy ]

Lokalizacja pasuje do obiektu Scht 4 ale takich obiektów jest tu na pęczki (bez takich betonowych dodatków) więc może to być zwykły zbieg okoliczności. Ruszam dalej od punktu do punktu rezultat wciąż taki sam - zero. Z takim rezultatem melduję się ponownie na stacji Łaziska Górne. Przechodzę na lewą stronę DK81 i ruszam w miejsce, w którym według mnie powinien znajdować się kamień pola Napoleon.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 1 wrz 2019, o 17:48 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Jeśli chodzi o pole Napoleon sprawa jest trywialna. Stosując zasady dostawiania kamieni do istniejących pól oraz zdrowy rozsądek można sprowadzić ilość potencjalnych miejsc gdzie taki kamień mógłby się znajdować do dwóch miejsc (i to przy założeniu, że kamień stojący na skraju lasu będzie sobie na skraju lasu stał 200 lat).
Załącznik:
Napoleon.JPG
Napoleon.JPG [ 253.63 KiB | Przeglądane 95 razy ]

Docieram do właściwego miejsca tylko po to by stwierdzić, że były tam prowadzone prace leśne. Jeśli kamień faktycznie tam był to obecnie albo leży gdzieś pod paprociami i jeżynami, albo jest w muzeum publicznym, ewentualnie prywatnym :(. Za to w oddali dostrzegam inny obiekt. Taki, którego nie da się na plecach wynieść. To opisywany na tym forum bunkier Obszaru Warownego Śląsk. Nawet przy wycince prezentuje się okazale.
Załącznik:
Bunkier.JPG
Bunkier.JPG [ 254.16 KiB | Przeglądane 95 razy ]

Lokalizację przy drodze sprawdzam dla świętego spokoju. Nie ma tam nic. Robię sobie przerwę i ruszam dalej. Zasadniczo pozostaje mi powymiatanie lokalizacji pól Burghardt i St. Barbara.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 1 wrz 2019, o 18:06 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
Powrót idzie mi całkiem sprawnie. Nie udaje mi się znaleźć nic. Kilka lokalizacji jest mocno zarośniętych ale sprawdziłem je najlepiej jak umiałem. Los odwraca się dopiero gdy docieram do lasu składającego się z buków i dębów. Część z nich jest wiekowa, część dla odmiany do młodniki. Penetrując jeden z nich wpadam w końcu na kamień... z pola St. Barbara.
Załącznik:
StBG-1837-1.JPG
StBG-1837-1.JPG [ 255.81 KiB | Przeglądane 94 razy ]

W kolejnym młodniku udaje mi się wypatrzeć drugi, oberwał w trakcie prac leśnych ale gleba tu jest bardzo sypka więc po prostu się położył.
Załącznik:
StBG-1837-2R.JPG
StBG-1837-2R.JPG [ 254.11 KiB | Przeglądane 94 razy ]

Rzut oka na awers i już wiem, że to nie Burghardt.
Załącznik:
StBG-1837-2A.JPG
StBG-1837-2A.JPG [ 251.99 KiB | Przeglądane 94 razy ]

Kilkaset metrów dalej trafiam na jeszcze jeden - również z pola St. Barbara.
Załącznik:
StBG-1837.JPG
StBG-1837.JPG [ 252.4 KiB | Przeglądane 94 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 1 wrz 2019, o 18:26 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 127
Imię: Marek
A kamień z pola Burghardt? Czy jest z roku 1809 jak to opisano w Biuletynie Górniczym? Czy może z roku 1827 jak twierdzą inne dokumenty. Najważniejsze jest to, że przynajmniej jeden kamień tego przetrwał.
Załącznik:
BG.JPG
BG.JPG [ 251.2 KiB | Przeglądane 93 razy ]

Wieku nie da się stwierdzić bo oplatają go grube korzenie drzew, które rosną dookola.
Załącznik:
BG-A.JPG
BG-A.JPG [ 254.62 KiB | Przeglądane 93 razy ]

I niech tam sobie stoi jak najdłużej. I to koniec wycieczki. Szkoda, że nie mogłem zobaczyć kamienia BG z datą 1809 ani kamienia NapoleonG ale dać się nakręcić samemu Ecikowi to nie grzech. Ciekawe czy on faktycznie oba te kamienie widział na własne oczy w terenie.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 280 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.319s | 17 Queries | GZIP : Off ]