Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 247 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 20 cze 2019, o 19:22 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Dziś ponownie wybrałem się na wycieczkę. Tym razem do Dębieńska Wielkiego. Skoro udało mi się odnaleźć kamień pola Helena postanowiłem odnaleźć i drugi kamień z pierwszego postu. Na orsip, w miejscu gdzie znajdowało się pole Fidele Max Grube, widnieje biała plama. Posiadałem jednak mapy z roku 1850. Mało dokładne ale cóż zrobisz. Odpaliłem JOSMa i nałożyłem obrazek na mapy Openstreetmap. I tu pojawił się problem. Niezależnie od kalibracji obrazka nie potrafiłem wypozycjonować żadnego kamienia pola Fidele Max tak by znajdował się w lesie. Z pomocą przyszedł kolega z pracy, który mieszka w Dębieńsku Wielkim. Zobaczył fotki (na jednej z nich jest pewien charakterystyczny element) i stwierdził gdzie znajduje się ów kamień. Tyle, że pozycja leżała poza polem Fidele Max. Tę zagadkę pozwoliły rozwiązać mapy orsip. Nie ma na nich całego Dębieńska ale jest prawa część. Mapy z orsip są dokładniejsze niż zamieszczona w tym wątku mapa oraz odnaleziona przeze mnie druga mapa. Można na nich znaleźć pole Friedrichs Mühe, które zachodziło na lokalizację wskazaną przez mojego kolegę. Lokalizację zweryfikowałem pozytywnie dziś (czwarty kamień pola Friedrichs Mühe):
Załącznik:
FMG-1843.JPG
FMG-1843.JPG [ 248.74 KiB | Przeglądane 283 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 20 cze 2019, o 19:38 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Jako, że pogoda dopisywała ruszyłem na poszukiwania kolejnych kamieni. Następny udało mi się odnaleźć w młodniku. Niestety prace leśne wyszły mu bokiem. Plus był taki, że część odłamków udało mi się znaleźć (litera L trzyma się na przysłowiowej ślinie):
Załącznik:
LG-1857-1.JPG
LG-1857-1.JPG [ 254.5 KiB | Przeglądane 282 razy ]

Jest to kamień pola Louis. Czy ma rewers - nie wiem. Ze względu na ciasnotę nawet nie próbowałem go odgrzebywać:
Załącznik:
LG-1857-2.JPG
LG-1857-2.JPG [ 251.97 KiB | Przeglądane 282 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 08:01 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Kolejny kamień jaki udało mi się znaleźć to opisywany już w tym wątku kamień pola Klausa:
Załącznik:
KG-1847.JPG
KG-1847.JPG [ 254.84 KiB | Przeglądane 268 razy ]

Następnie udałem się na południe żeby zweryfikować poziom wykalibrowania mapy z 1850 r. Na mapach orsip nie ma pola Wilhemswunsch gdyż zostało ono skonsolidowane. Kalibracji dokonałem w oparciu o najbardziej od siebie oddalone punkty charakterystyczne pól Leopold i Poremskywunch, które na mapie orsip występują. Nie miałem czasu by sprawdzać wszystkie lokalizacje - wybrałem te gdzie kamienie znajdują się blisko siebie. Dawało to szanse, że nawet przy niedokładnej kalibracji uda mi się coś znaleźć.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 09:29 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
W drodze do obszaru gdzie pole Wilhemswunsch graniczy z polami Leopold i Poremskywunch przeciąłem pole Jeanette i zweryfikowałem pozycje dwóch kolejnych kamieni tego pola:
Załącznik:
JG-1831-1.JPG
JG-1831-1.JPG [ 255.69 KiB | Przeglądane 262 razy ]

oraz:
Załącznik:
JG-1831-2.JPG
JG-1831-2.JPG [ 253.92 KiB | Przeglądane 262 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 13:31 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Po osiągnięciu obszaru docelowego przystąpiłem do weryfikacji zapisanych współrzędnych. Do sprawdzenia miałem trzy pola. Kamienie były porozrzucane więc przyjąłem zasadę poruszania się zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Żeby nieco zmniejszyć ilość postów wyniki podzielę na cztery grupy. Kamienie pola Wilhemswunsch. Wzorcowy:
Załącznik:
WWG-1839-1.JPG
WWG-1839-1.JPG [ 248.59 KiB | Przeglądane 251 razy ]

Z bliźniakiem:
Załącznik:
WWG-1839-2-1.JPG
WWG-1839-2-1.JPG [ 251.15 KiB | Przeglądane 251 razy ]

Bliźniak wygląda na kamień obszaru leśnego. Niedaleko znalazłem jeszcze jeden taki sam ale numery były starte:
Załącznik:
WWG-1839-2-2.JPG
WWG-1839-2-2.JPG [ 253.85 KiB | Przeglądane 251 razy ]

Wstydliwy:
Załącznik:
WWG-1839-3.JPG
WWG-1839-3.JPG [ 250.06 KiB | Przeglądane 251 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 14:53 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Jeśli chodzi o kamienie pola Leopold to dokonałem kiepskiej selekcji. Udało mi się znaleźć jeden kamień, który chyba należy do pola Leopold. Piszę chyba gdyż kamień został wykopany dobrych kilka lat temu i położony awersem do góry. Deszcze zrobiły swoje. Pierwsza litera wygląda chyba jak L, druga jak G a rok to chyba 1840 (ma to sens biorąc pod uwagę, że Wilhemswunsch to 1839 a Poremskywunch to 1841):
Załącznik:
LG-1840-1.JPG
LG-1840-1.JPG [ 255.34 KiB | Przeglądane 246 razy ]

Zbliżenie na awers:
Załącznik:
LG-1840-2.JPG
LG-1840-2.JPG [ 252.66 KiB | Przeglądane 246 razy ]

Ze względu na rozmiar podziemnej części nie udało mi się kamienia obrócić żeby sprawdzić jaki jest rewers. W sumie smutny widok. Lepiej pozwolić na powolne niszczenie i degradację niż przekazać do muzeum :(. No cóż taki mamy klimat.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 15:06 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Kolejne pole to pole Poremskywunch. Ta sama sytuacja. Kiepsko dobrałem lokalizacje. Za blisko dużych leśnych dróg. Przez dłuższy czas nie byłem w stanie odnaleźć żadnego kamienia. Dopiero gdy zbierałem się z jednego z miejsc zauważyłem na ziemi znajomy kształt.
Załącznik:
PIKO-1.JPG
PIKO-1.JPG [ 254.19 KiB | Przeglądane 244 razy ]

Kolejna piko-kostka.
Załącznik:
PIKO-2.JPG
PIKO-2.JPG [ 248.43 KiB | Przeglądane 244 razy ]

Najwyraźniej nie są one czymś rzadkim. Biorąc pod uwagę pole Kochlowitz, na którym taka piko-kostka sąsiadowała z innym kamieniem rozejrzałęm się raz jeszcze i pod stertą gałęzi wypatrzyłem drugi kamień. Na skutek bicia W zniknęło ale to kamień Poremskywunch z roku 1841.
Załącznik:
PIKO-PWG-1841.JPG
PIKO-PWG-1841.JPG [ 253.34 KiB | Przeglądane 244 razy ]

Może ta kostka to low-end kamieni górniczych (w tym miejscu pole graniczyło z polem Werter). A może to po prostu kopia zapasowa kamienia. W jednym z opracować wyczytałem, że czasem stawiano więcej niż jeden kamień w miejscu. Drugi pozwalał zweryfikować pole w przypadku braku lub uszkodzenia podstawowego kamienia.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 15:28 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Zatoczenie pełnego koła zabrało mi kilka godzin. Chciałem odnaleźć jeszcze kamienie pola Philip, Robert, Antons Glück i Gute Nachbarschaft jednak zmęczenie dawało mi się we znaki. Postanowiłem dać szanse jednej lokalizacji. Co ciekawe wcześniej już w niej byłem tylko wtedy nadszedłem z innej strony. Tym razem wypatrzyłem coś co przypominało ułamaną część kamienia i obok niego znajomy kształt na ziemi. Obejrzałem kikut z tyłu:
Załącznik:
AG-1827-R.JPG
AG-1827-R.JPG [ 251.86 KiB | Przeglądane 242 razy ]

i z góry:
Załącznik:
AG-1827-T.JPG
AG-1827-T.JPG [ 253.06 KiB | Przeglądane 242 razy ]

i doszedłem do wniosku, że kamień jest ubity od frontu. Jakież było moje zdziwienie gdy po jego obróceniu (trzon był mały więc dałem radę) okazało się że to kamień Gute Nachbarschaft z roku 1831. W dodatku nie jest on bity.
Załącznik:
GNG-1831.JPG
GNG-1831.JPG [ 252.73 KiB | Przeglądane 242 razy ]

Zainteresowałem się więc frontem kikuta. Po oczyszczeniu okazało się, że kamień został ubity po skosie i najprawdopodobniej jest to kamień pola Antons Glück z roku 1827. Jest on o połowę cieńszy niż standardowe kamienie.
Załącznik:
AG-1827-A.JPG
AG-1827-A.JPG [ 252.25 KiB | Przeglądane 242 razy ]

I to by było na tyle jeśli chodzi o wypad w okolice Dębieńska Wielkiego. Kamieni pól Philip i Robert nie udało mi się odnaleźć. Na koniec dobra rada dla tych co mają dość odwagi by zapuszczać się za kamieniami w młodniki. Polecam okulary ochronne. Bez nich można sobie zrobić całkiem spore kuku.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 cze 2019, o 15:42 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6694
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Piękna relacja :brawa:

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 22 cze 2019, o 05:18 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5898
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Faktycznie relacja super :brawa: :thumright: .Co do ostatniego,w tych latach widocznie stawiano takie cieńsze.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 cze 2019, o 00:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2010, o 03:30
Posty: 2730
Lokalizacja: Twardogóra
Pochwały: 1
Nie moja okolica i nie moje zabawki, ale podzielę się tym, co spotkałem w muzeum i w izbach tradycji na Dolnym Śląsku.
Pierwszy z kamieni znajduje się Dawnej Kopalni Nowa Ruda.
Zdjęcia od drugiego do szóstego - Izba Pamięci Górnictwa i Kopalnictwa Szyb Witold w Boguszowie Gorcach.
Ostatnie dwa zdjęcia - Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu mieszcząca się na terenie dawnej Kopalni Węgla Kamiennego „Julia („Thorez”).


Załączniki:
Komentarz: Nowa Ruda
IMG_5244.jpg
IMG_5244.jpg [ 101.47 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Szyb Witold
IMG_5991.jpg
IMG_5991.jpg [ 121.63 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Szyb Witold
IMG_5993.jpg
IMG_5993.jpg [ 73.04 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Szyb Witold
IMG_5996.jpg
IMG_5996.jpg [ 88.83 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Szyb Witold
IMG_5994.jpg
IMG_5994.jpg [ 100.27 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Szyb Witold
IMG_6027.jpg
IMG_6027.jpg [ 95.42 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Wałbrzych - Thorez
IMG_5877.jpg
IMG_5877.jpg [ 100.04 KiB | Przeglądane 181 razy ]
Komentarz: Wałbrzych - Thorez
IMG_5881.jpg
IMG_5881.jpg [ 101.41 KiB | Przeglądane 181 razy ]

_________________
Życie to surfing, więc nie bój się fal...
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 cze 2019, o 10:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6694
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Piękny błąd w tłumaczeniu nazwy pola na karteczce przy drugim kamieniu :mrgreen:

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 25 cze 2019, o 16:13 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Dzięki za materiał. O kamieniach górniczych z Wałbrzycha wiadomo tyle, że były. Jednak bardzo trudno znaleźć jakieś informacje o nich (o zdjęciach nie mówiąc). Rok 1799... odgrzebać coś takiego na Górnym Śląsku to byłoby coś.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 29 cze 2019, o 19:44 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Jako, że pogoda dziś zachęcała by nie siedzieć w domu wybrałem się na kolejną wycieczkę. Można by ją zatytułować: "Jak duch Ramży z użytkownikami ciekawmyhistorii i majerankiem pozytywnie wkręcili rainego3". Czyli Ramża po raz kolejny w poszukiwaniu kamieni ze zdjęć udostępionych przez użytkownika ciekawegohistorii. Bonusem miało być odzyskanie mojej śmiatki, którą zostawiłem przy kamieniu pola Leopold. Zacząłem w tym samym miejscu co ostatnio - na parkingu za Dębieńskiem. Po antykomarowym przygotowaniu ruszyłem leśną drogą w dół. Minąłem kamienie pola Jeanette i zacząłem rozglądać się za kamieniem pola Robert, który według map orsip gdzieś tam mógłby się znajdować. Chwila kręcenia się wokół lokalizacji i jest. Dokładnie ten, który zaprezentowano w wątku.
Załącznik:
RG-1827.JPG
RG-1827.JPG [ 254.45 KiB | Przeglądane 95 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 29 cze 2019, o 20:29 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Po odnalezieniu kamienia pola Robert udałem się w stronę kolejnej lokalizacji, w której spodziewałem się odnaleźć kamień pola Philipp. Po drodze natknąłem się na stary kamień graniczny.
Załącznik:
Graniczny.JPG
Graniczny.JPG [ 253.87 KiB | Przeglądane 94 razy ]

Po dłuższej chwili dotarłem do lokalizacji kamienia pola Philipp. Jednak mimo starań nie byłem w stanie zlokalizować kamienia. Teren był mocno zarośnięty. Ostatecznie po znalezieniu tego miejsca:
Załącznik:
PG-pozostałości.JPG
PG-pozostałości.JPG [ 242.56 KiB | Przeglądane 94 razy ]

zrezygnowałem. Szkło pod kamieniami granicznymi to podobno stary trik. Na podobne szklane fragmenty trafiłem przy odkopywaniu kamienia pola Louis. Oczywiście nie przesądza to, że kamienia tam nie ma, ja jednak postanowiłem sobie odpuścić i udać się w kierunku pola Leopold.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 29 cze 2019, o 21:17 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Po drodze minąłem miejsce, które w mapach Openstreetmap figuruje jako 'Kopalnia Zawada'. Nic nie znalazłem o takiej kopalni. Na powojennych mapach nie ma również śladu. Na mapach przedwojennych są tam zabudowania kopalni Robert - może to one stoją za genezą lokalnej nazwy tamtych obszarów. Obecnie widać, że odbywa się tam rekultywacja drzewostanu. Czy miało to związek z kopalnią - nie wiem.
Załącznik:
Kopalnia Zawada.JPG
Kopalnia Zawada.JPG [ 245.09 KiB | Przeglądane 92 razy ]

W drodze do pola Leopold minąłem również dwa miejsca gdzie mogłyby się znajdować kamienie pola Robert. Choć kamień pola Robert już znalazłem grzechem byłoby nie spojrzeć. W jednym miejscu nie znalazłem nic. W drugim znalazłem kikut, który jest o tyle ciekawy, że da się odczytać rok 1842. Rok ten nie pasuje do żadnego z tamtejszych pól. Zakładam, że kamień to wynik korekty. Niestety bez inicjałów nic więcej nie potrafię powiedzieć.
Załącznik:
G-1842.JPG
G-1842.JPG [ 251.31 KiB | Przeglądane 92 razy ]

Zaraz po wejściu w pole Leopold można znaleźć kolejne ciekawe miejsce. Na mapach powojennych figuruje tam opis 'plac sportowy'. Żeby zrozumieć skąd wziął się 'plac sportowy' w środku lasu trzeba się cofnąć do okresu sprzed pierwszej Wojny Światowej. Wtedy można dostrzec, że w tym miejscu znajdowała się huta cynku. W trakcie rekultywacji w jej miejscu powstał 'plac sportowy' a obecnie jest to miejsce, w którym można odpocząć w promieniach słońca.
Załącznik:
Zink Hutte.JPG
Zink Hutte.JPG [ 251.45 KiB | Przeglądane 92 razy ]

Ja z kąpieli słonecznej nie skorzystałem bo koło południa zrobiło się jakoś ciepło. Zamiast tego ruszyłem wzdłuż granicy pola Leopold od kamienia do kamienia w nadziei na odnalezienie kamienia ze zdjęcia i nieszczęsnej śmiatki.

Aktualizacja 2019-08-05.
Na stronie Bractwa Gwarków można znaleźć informacje na temat Kopalni Robert należącej do majątku Zawady Antoniego von Fragsteina.


Ostatnio edytowano 5 sie 2019, o 19:07 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 cze 2019, o 06:11 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Pierwsza część spaceru po granicy pola Leopold przebiegła bardzo szybko i nic nie udało mi się wypatrzeć. W końcu dotarłem do miejsca, w którym spodziewałem się odnaleźć śmiatkę. Niestety nie było jej tam. Cóż może przygarnął ją grzybiarz, może leśnik, a może znany z lokalnych opowiadań duch Ramży. Za to nachylenia słońca powodowało, że tym razem awers kamienia był o wiele lepiej widoczny. Małpka tym razem dała radę.
Załącznik:
LG-1810-4.JPG
LG-1810-4.JPG [ 255.09 KiB | Przeglądane 79 razy ]

Widać, że to kamień numer cztery. Co więcej przy takim ujęciu rok to bardziej 1810 niż 1840. Użytkownik yareck podał namiary na dokument zawierający informacje o nadaniach pól. Sprawdziłem w nim (Verzeichnis der Steinkohlenbergwerke im Oberschlesien) i pole Leopold miało następujące nadania/korekty/rozszerzenia:
- 11.6.1792
- 9/25.2.1807
- 20.4.1822
- 23.6.1826
Można więc domniemywać, że kamień ustawiono po roku 1807. W każdym razie raz jeszcze obejrzałem się za śmiatką i ruszyłem dalej. Po dłuższej chwili udało mi się wypatrzeć kolejny kamień.
Załącznik:
LG-Ornament-1.JPG
LG-Ornament-1.JPG [ 253.78 KiB | Przeglądane 79 razy ]

Kamień nie posiada żadnych inicjałów czy daty. Jest na nim tylko kupla i wieniec.
Załącznik:
LG-Ornament-2.JPG
LG-Ornament-2.JPG [ 254.58 KiB | Przeglądane 79 razy ]

Czy wieniec symbolizuje zwycięstwo w wyścigu po węgiel, czy może upamiętnia jakieś tragiczne wydarzenie? Nie sądzę by zachowały się jakiekolwiek informacje na ten temat. Można tylko domniemywać, że to również kamień pola Leopold.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 cze 2019, o 06:48 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Druga cześć spaceru po granicy pola Leopold była o wiele bardziej wymagająca. W pewnym momencie zaczęły dominować bieda szyby. Wszędzie. Co więcej były one pozarastane paprociami na wysokość do 1.5-2 metrów. Trzeba było stawiać kroki bardzo ostrożnie bo trudno było w takim gąszczu zieleni oszacować czy następny krok zakończy się na poziomie 0, 1.5 czy 2. Nie ułatwiało to poszukiwań. W tym przypadku pomogła statystyka (statystycznie powinienem coś wypatrzeć). I w końcu udało się.
Załącznik:
LG-1826-1.JPG
LG-1826-1.JPG [ 254.92 KiB | Przeglądane 79 razy ]

Teren jest piaszczysty i kamień położył się po skosie. Mały rekonesans pokazał, że osadzający zdawali sobie z tego sprawę. Najwyraźniej doszli jednak do wniosku, że większa jest szansa że kamień poleci do przodu lub do tyłu i tam też zastosowano wzmocnienia w postaci potłuczonych kamieni. Pożyczyłem sobie jeden taki kamyczek i na krótki moment (zdjęcie) kamień wrócił do oryginalnego położenia.
Załącznik:
LG-1826-2.JPG
LG-1826-2.JPG [ 255.26 KiB | Przeglądane 79 razy ]

Okazało się, że wszedłem w obszar pola z rozszerzenia z roku 1826. Zmęczony zasuwaniem po chaszczach postanowiłem dotrzeć do drogi głównej szybciej. I to był błąd. W pewnym momencie straciłem równowagę i poleciałem na plecy. Szczęśliwie wylądowałem na bardzo małej ściętej lub powalonej brzozie, która wyhamowała impet upadku. Poczułem się jeszcze szczęśliwszy gdy uświadomiłem sobie że zamiast na brzozie mógłbym wylądować na zaostrzonych żerdziach będących pozostałością po przerzedzaniu lasu (przerzedzanie lasu + paprocie i chaszcze = naturalne wilcze doły). W każdym razie dalsze dojście do drogi głównej odbywało się znowu w tempie ślimaczym. Ostatni kamień, który znalazłem był bity jednak pozwolił upewnić się, że pole Leopold miało początek w środku lasu a następnie było rozszerzane w kierunku Orzesza.
Załącznik:
LG-1826-Bity.JPG
LG-1826-Bity.JPG [ 247.71 KiB | Przeglądane 79 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 cze 2019, o 07:02 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
Droga powrotna na początek pola Leopold odbyła się po granicy pola Poremskywunch. Granica ta w przeważającej części przelatuje przez młodniki. Tu nie pomogła i statystyka. Nie udało mi się nic wypatrzeć. Zwróciłem tylko uwagę na zagłębienia w terenie mogące mieć związek z płytką eksploatacją węgla:
Załącznik:
Płytka eksploatacja.JPG
Płytka eksploatacja.JPG [ 246.95 KiB | Przeglądane 79 razy ]

oraz na górujące nad terenem wieże kopalni KWK Budryk:
Załącznik:
KWK Budryk.JPG
KWK Budryk.JPG [ 222.23 KiB | Przeglądane 79 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 cze 2019, o 07:33 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 21:00
Posty: 95
Imię: Marek
I tu mógłbym zakończyć wyprawę ale pogodna dopisywała więc postanowiłem sprawdzić jeszcze jedną lokalizację. Ciekawą o tyle, że już raz w niej byłem. Urzędował w niej wtedy lokalny drwal. Zapytałem go czy nie wie czy w okolicy są jakieś kamienie pól górniczych. On z kolei zapytał się co to takiego. Pokazałem mu wtedy fotkę kamienia z pola Helena. Zapytał się gdzie coś takiego udało mi się znaleźć a ja odpowiedziałem po góralsku (za pagórkiem i potem jeszcze kawałek), żeby lokalizacji nie spalić. Drwal spojrzał na fotkę raz jeszcze a następnie na mnie i powiedział, że w życiu czegoś takiego w tych lasach nie widział. Wtedy tamtą lokalizację sobie odpuściłem. Postanowiłem jednak podejść do niej jeszcze raz. Tym razem drwala nie było. Po chwili za to znalazł się kamień:
Załącznik:
AnG-1827-1.JPG
AnG-1827-1.JPG [ 254.03 KiB | Przeglądane 75 razy ]

z pola Antons Glück.
Załącznik:
AnG-1827-2.JPG
AnG-1827-2.JPG [ 252.34 KiB | Przeglądane 75 razy ]

Nie jest perfekcyjny ale zachował się w o wiele lepszym stanie niż znaleziony przeze mnie wcześniej. A drwal. No cóż wydaje mi się, że wtedy po prostu mnie wkręcił. A może to nie był drwal tylko duch Ramży. W tym miejscu postanowiłem zakończyć wycieczkę i bogatszy o zebranie ziele dziurawca wróciłem na parking. Następna część pewnie kiedyś się pojawi bo po przeanalizowaniu zdjęć myślę, że wiem gdzie można znaleźć kamienie pola 'Leopold' i 'Philipp'. Jedyną zagadką dla mnie pozostaje kamień Poremskywunch - najwyraźniej jakaś lokalizacja mi umknęła (lub zarosła).


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 247 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.278s | 16 Queries | GZIP : Off ]