Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 280 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 13 lip 2019, o 14:29 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Kolejne podejście do pól górniczych znajdujących się w okolicy Dębieńska Wielkiego. Zgodnie ze wskazówkami uzyskanymi ze zdjęć użytkownika ciekawegohistorii postanowiłem sprawdzić wycinki pól Ludwig, Pax, Gute Nachbarschaft oraz Poremskywunch. Najpierw skierowałem w okolice pola Ludwig. Po dojściu zrozumiałem, że szanse na znalezienie kamieni w tym miejscu są bardzo nikłe, chyba że wiosną.
Załącznik:
Obszar - Ludwig.JPG
Obszar - Ludwig.JPG [ 246.27 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Generalnie spróbowałem szczęścia ale w takiej trawie trzeba liczyć na to, że fizycznie wdepnie się na kamień. Mnie się to nie udało. Po dwukrotnym spłoszeniu dzika uznałem, że lepiej będzie sprawdzić lokalizacje zapasowe. W jednej mi się poszczęściło:
Załącznik:
LG-1832.JPG
LG-1832.JPG [ 250.12 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Ciekawe, kamień ma inny wzór niż poprzednio znaleziony przeze mnie kamień pola Ludwig. Obiektywnie rzec biorąc poprzedniemu kamieniowi jeśli chodzi o czcionkę bliżej jest do pola Leopold. Jednak lokalizacja, w której go znalazłem jednoznacznie wskazuje na pole Ludwig... chyba że w 1832 roku pola wyglądały zupełnie inaczej. Na orsip jest stan z roku 1883. Cóż myślę, że nie da się tego w żaden sposób zweryfikować.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 lip 2019, o 14:44 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Następnie skierowałem się na południowy wschód by sprawdzić pole Pax. Obecnie tereny te noszą nazwę "Kamieniołom Ramża" i są zaadoptowane przez zapaleńców jako tor do terenowej jazdy rowerowej.
Załącznik:
Pole Pax - 1.JPG
Pole Pax - 1.JPG [ 252.23 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Faktycznie rzeźba terenu tej części Ramży jest niesamowita.
Załącznik:
Pole Pax - 2.JPG
Pole Pax - 2.JPG [ 245.94 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Nie wiem czy był tu kamieniołom ale na mapach orsip można zobaczyć, że teoretycznie były tu dwa szybiki. Przecinając teren i szukając kamieni granicznych udało mi się chyba trafić na pozostałości szybu Anton.
Załącznik:
Pole Pax - Anton Scht.JPG
Pole Pax - Anton Scht.JPG [ 251.03 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Ciekawe wygląda na to że całość płytkiej eksploatacji odbywała się z południowo zachodniej części pola. Niestety dostępność terenu w połączeniu z wyraźnymi śladami po bronach spowodowała, że nie udało mi się zlokalizować ani jednego z trzech kamieni, które w teorii powinny tam być. Ruszyłem więc dalej od jednej teoretycznej lokalizacji do kolejnej. W końcu w jednej z nich udało mi się wypatrzyć znany kształt. Okazało się, że to kamień odnaleziony przez użytkownika ciekawegohistorii.
Załącznik:
PG-1832-2.JPG
PG-1832-2.JPG [ 253.66 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Kamień miał dużo szczęścia. Nie dość, że osoby które prowadziły wokół niego prace leśne zadbały by nic mu się nie stało to jeszcze udało mu się bezpiecznie przetrwać okres gdy na skutek braku drzewostanu był widoczny gołym okiem z daleka.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 lip 2019, o 14:59 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Niestety kamienie z pola Gute Nachbarschaft takiego szczęścia nie miały. Na skutek prac leśnych znalazły się na praktycznie odkrytym terenie.
Załącznik:
Obszar - GnG.JPG
Obszar - GnG.JPG [ 241.45 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Sprawdziłem cztery lokalizacje i w przypadku dwóch jestem prawie pewien, że kamieni już tam nie ma.
Załącznik:
GnG-1.JPG
GnG-1.JPG [ 252.58 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Wycinka + wiosna + dobrej jakości droga to zdecydowanie zła kombinacja.
Załącznik:
GnG-2.JPG
GnG-2.JPG [ 253.75 KiB | Przeglądane 271 razy ]

Być może gdzieś w paprociach uchowała się reszta ale mnie trudno było w to uwierzyć (wiosną paproci nie ma) a niewątpliwie kamienie te znalazły się na obszarze gdzie prowadzono prace leśne (widać to nawet na zdjęciu użytkownika ciekawegohistorii - krzaki obok kamienia są przycięte).


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 lip 2019, o 15:19 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Na koniec została mi lokalizacja z pola Poremskywunch. Po dotarciu okazało się, że sytuacja jest analogiczna jak z obszarem Ludwig. Nawet jeśli kamień przetrwał prace leśne oraz fakt, że przez kilka lat był całkowicie wyeksponowany to obecnie miejsce to jest zbyt zarośnięte by cokolwiek w nim znaleźć. No chyba, że wpadanie się na kamień. W pewnym momencie przypadkiem kopnąłem kaloszem w coś twardego. Zbyt twardego na drewno czy ubitą ziemię. Delikatnie starłem warstwę liści i mchu i moim oczom ukazał się kamień pola Klausa z rytem jakiegoś współczesnego artysty.
Załącznik:
KG-1847.JPG
KG-1847.JPG [ 254.47 KiB | Przeglądane 269 razy ]

W sumie to małe pocieszenie. Wykopanie kamienia i położenie go niczego na dłuższą metę nie rozwiązuje. Przy kolejnych pracach leśnych nikt takiego kamienia nie zobaczy, a co za tym idzie zostanie on zniszczony. I to by było na tyle. Widać wyraźnie, że z biegiem czasu kamieni ubywa. Widać również, że prace leśne bezpośrednio (zniszczenie kamieni), bądź pośrednio (wyeksponowanie lub wywrócenie kamienii) przyczyniają się do uszczuplenia ich i tak już małej populacji. I właśnie dlatego warto się za nimi rozglądać. Wkrótce pozostaną tylko zdjęcia i eksponaty w muzeach.


2019-10-06: Wymiary: wysokość: 95cm (44.5cm nad ziemią), szerokość 31cm, głębokość 18.5cm.


Ostatnio edytowano 6 paź 2019, o 12:07 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 lip 2019, o 05:00 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 21:36
Posty: 6011
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Paradoksalnie bardziej bezpieczne są w miastach,te które ocalały.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 lip 2019, o 07:17 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Muzea potrafią zapewnić ochronę oraz właściwy poziom skatalogowania. Tylko, że wtedy kamienie tracą sporo ze swego uroku. No i proces pozyskania takiego kamienia przez muzeum jest długi i kręty. Cóż obiektywnie rzecz biorąc w okolicy Ramży wciąż można znaleźć przynajmniej jeden kamień z każdego pola. Tam gdzie nie było prac leśnych albo tam gdzie prace takie były prowadzone z dala od głównych dróg leśnych stan w stosunku do zdjęć z roku 2011 nie zmienił się. Nie udało mi się znaleźć:
- uszkodzonego kamienia Helene
- kamieni Gute Nachbarschaft, Poremskywunch, Ludwig
ale każdy z nich wciąż posiada zamiennik.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lip 2019, o 03:59 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 21:36
Posty: 6011
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Coś za coś,tracą ale nic im nie grozi nawet przy wycinkach.
A tego nie potrafię pojąć "proces pozyskania takiego kamienia przez muzeum jest długi i kręty",kamienie z leśnictwem nie mają nic wspólnego,czasem w miarę dogodny dojazd,3-4 ludzi i po sprawie.Sam bym im jeden zawiózł gdyby nie znikł bo to kilka metrów od auta by było.A tak to jako skalniak służy w ogrodzie lub co gorsza w fundamencie jako uzupełnienie.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lip 2019, o 07:27 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 08:40
Posty: 6799
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Heniek napisał(a):
A tego nie potrafię pojąć "proces pozyskania takiego kamienia przez muzeum jest długi i kręty".


Widać to zależy od muzeum :)

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 15 lip 2019, o 16:16 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Podejrzewam, że wersja Lege Artis, Pi razy Drzwi, wygląda mniej więcej tak:
- trzeba ustalić kto jest właścicielem ziemi (przykładowo Martin to Lasy Państwowe Katowice albo PKP, Locomotive to Lasy Państwowe Katowice, albo Mysłowice),
- wysłać pismo,
- czekać na odpowiedź,
- przypomnieć się,
- pojechać na wizję lokalną,
- czekać na odpowiedź,
- wysłać kilka niezmiernie istotnych załączników opisujących to i siamto,
- być może dowiedzieć się, że zasięgnięto opinii lokalnego konserwatora zabytków,
- skoro jest nowa osoba to może nowa wizja albo dodatkowe dokumenty,
- a może konserwator zapyta lokalne muzea...
I tak dalej w duchu "12 prac Asterixa". Biurokratyczny budynek - na pewno pamiętacie. Cóż, żeby wygrać trzeba grać. Ja wciąż mam szanse na remis :). Jak się uda to na pewno napiszę. Następny kierunek to Knurów... gdzieś tam na pewno coś się ostało... chyba, że wersja, że po 1880 nie stawiało się kamieni okaże się prawdziwa :).

I jeszcze jedno. Z mapy z 1850 roku wynika, że ubity kamień z roku 1842 to pole Honorata Grube.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 lip 2019, o 12:10 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 21:36
Posty: 6011
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Bezpośrednia wizyta/rozmowa jest znacznie skuteczniejsza,w dodatku o czymś świadczy.W dodatku nie trza jechać na drugi koniec Polski.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 lip 2019, o 19:24 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Zgodnie z obietnicą. Kierunek Knurów, a konkretnie Scziglowitz Forst (prawa strona A1). Początek całkiem klimatyczny - okazało się, że tym razem tory, przez które musiałem przejść to nie atrapa.
Załącznik:
KWK Budryk - KWK Knurów.JPG
KWK Budryk - KWK Knurów.JPG [ 253.63 KiB | Przeglądane 139 razy ]

Linia KWK Budryk - KWK Knurów wciąż funkcjonuje. Pola górnicze na tym terenie były większe i mniej połamane więc trzeba było się nieco nachodzić. Co więcej sporo tutejszych pól było późniejszych niż rok 1870 więc zgodnie z informacjami z początku wątków kamieni tam nie powinno być i nie było. Udało mi się odnaleźć dwa kamienie. Pierwszy kamień sprawił mi problem bo nie potrafię odczytać pierwszej litery. Bazując na danych ze strony orsip oraz książki "Verzeichnis der Steinkohlenbergwerke im Oberschlesien" zakładam, że jest to kamień pola Scziglowitz:
Załącznik:
SG-1860-1.JPG
SG-1860-1.JPG [ 254.08 KiB | Przeglądane 139 razy ]

Drugi kamień należał do pola Neue Heinrichs Hoffnung:
Załącznik:
HHG-1860-4.JPG
HHG-1860-4.JPG [ 252.71 KiB | Przeglądane 139 razy ]

W kolejnych miejscach nic nie udało mi się wypatrzeć, co nie znaczy, że nic tam nie ma. Jak z grzybami - czasem ich się nie zauważa. Dobrym przykładem może być kamień pola Poremskywunch. Znajomy poinformował mnie, że niedaleko miejsca gdzie powinien o być do lasu wjechał ciężki sprzęt. Zmotywowało mnie to do ponownej analizy zdjęcia oraz danych z orsip (ortofotomapy). Obszar poszukiwań zawęził się do jakiś 20-40 metrów kwadratowych. Podjechałem więc nieco w stronę Ornontowic i zafundowałem sobie kolejny spacer. Postanowiłem szukać do skutku (dół lub kamień). Po dłuższej chwili chodzenia od drzewa do drzewa w końcu udało mi się go zlokalizować (nieźle się zakamuflował):
Załącznik:
PWG-1842.JPG
PWG-1842.JPG [ 248.62 KiB | Przeglądane 139 razy ]

Podejrzewam, że teraz już nie będę miał problemu by go zlokalizować.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 17:23 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Z kronikarskiego obowiązku Schyglowitzer Forst - lewa strona A1. Spacer zaliczony. Teza, że po 1864 ciężko znaleźć jakieś kamienie (w Tarnowskich Górach odnaleziono jeden z 1874, a tu jest drugi odnaleziony przez Heńka z roku 1871) potwierdzona. Sprawdziłem pola Adolfswunsh (1872), Dubensko Ib (chyba 1867), Dubensko IIa (1892), Gieraltowitz IIIa (1892), Hermine (1872). Niczego nie udało mi się odnaleźć.
Załącznik:
Schyglowitzer Forst - Widok na hałdę Knurów.JPG
Schyglowitzer Forst - Widok na hałdę Knurów.JPG [ 239.94 KiB | Przeglądane 99 razy ]


Ostatnio edytowano 11 sie 2019, o 14:00 przez rainy3, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 19:24 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Dziś postanowiłem wybrać się na wycieczkę do lasów między Orzeszem a Łaziskami. Byłem tam raz na krótkim wypadzie w obrębie pola Julius Hoffnung. Dziś postanowiłem powłóczyć się trochę tu i tam. Wylądowałem przy na ulicy Św. Wawrzyńca przy wylocie z Łazisk i ruszyłem przeciwnie do wskazówek zegara. Na pierwszy ogień poszło pole Fortuna Franziska. W pierwszych dwóch miejscach nie znalazłem nic. W trzecim w końcu udało mi się znaleźć jak to zwykle zakopany w poszyciu kamień.
Załącznik:
Bujakower Forst.JPG
Bujakower Forst.JPG [ 251.45 KiB | Przeglądane 93 razy ]

Zgodnie z oczekiwaniami był to kamień z pola Fortuna Franziska.
Załącznik:
FFG-1831.JPG
FFG-1831.JPG [ 253.73 KiB | Przeglądane 93 razy ]

Nieoczekiwana była natomiast jego pozycja. Przesunięcie rzędu 52 metrów. Kolejna lokalizacja była rzut beretem od pola Emilia i w niej nastąpił kolejny zonk. Udało mi się znaleźć kolejny kamień. Azymut i przesunięcie pasowało do poprzedniego więc założyłem, że to kolejny kamień z pola Fortuna Franziska. Problemem było to, że to mógł również być kamień pola Emilie. W przypadku kamieni sprawa niby jest banalna. Problem był taki, że kolejny kamień również leżał. Rewersem do góry.
Załącznik:
'Excalibur'.JPG
'Excalibur'.JPG [ 254.31 KiB | Przeglądane 93 razy ]

Jeszcze nigdy nie miałem takiego parcia by kamień obrócić. Nie potrafiłem go jednak ruszyć. Niektóre kamienie potrafiłem obrócić - tego nie. Problemem nie jest to, że kamień jest wpuszczony w ziemię lecz fakt, że nie leży on na liściach czy igliwiu lecz na samej ziemi. Idealnie do niej przylega w rezultacie trzeba naprawdę sporej siły by go obrócić. Alternatywą byłby podkopanie go z lewej lub prawej strony ale w ostatecznym rozrachunku spowodowałoby to jeszcze głębsze osadzenie kamienia. Wypasowałem. Jako, że coś trzeba było przyjąć (Kamień pola Emilie jest jednym ze starszych - pochodzi z roku 1825) założyłem, że to kolejny kamień z pola Fortuna Franziska. To przesunięcie 52 ciągnęło się za mną z negatywnym skutkiem przez pola Emilie, Laurentius i Wahre Concordia.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 19:38 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Dopiero na polu Ida udało mi się wypatrzeć kamień tuż przy drodze. Mocno poobijany ale pozwolił wyznaczyć korektę przesunięcia map i nagle z 52 metrów zrobiło się około 15.
Załącznik:
IdaG-1830.JPG
IdaG-1830.JPG [ 251.07 KiB | Przeglądane 92 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 19:57 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 21:36
Posty: 6011
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Pochwały: 1
Imię: Henryk.
Pięknie.

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 20:05 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
I to mógł być początek nowego otwarcia w tej wycieczce. Niestety na polu Emilie straciłem zbyt wiele czasu (52m daje spory obszar) i okazało się, że w bateria w telefonie rozładowała się w 80%. Reszta wycieczki przebiegła zatem pod dużą presją czasu. Przelatując przez pole Gottvertrau namierzyłem dwa kamienie. Pierwszy w stanie idealnym.
Załącznik:
GvG-1832-1.JPG
GvG-1832-1.JPG [ 251.48 KiB | Przeglądane 87 razy ]

Drugi ubity w sposób absolutnie artystyczny. Nie wiem czy to możliwe by było to dzieło przyrody.
Załącznik:
GvG-1832-2.JPG
GvG-1832-2.JPG [ 254.49 KiB | Przeglądane 87 razy ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 20:28 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Baterii wystarczyło na jedną z ekstra pozycji, które chciałem sprawdzić. Na mapie orsip jest tam miejsce, w którym powinien znajdować się kamień, nie ma jednak dokładnej nazwy pola górniczego (mnóstwo pól zostało skonsolidowanych do Friedrich und Orzesche Grube). O dziwo kamień faktycznie tam był. Cały omszały.
Załącznik:
WG-1840-1.JPG
WG-1840-1.JPG [ 255 KiB | Przeglądane 86 razy ]

Przy pomocy trawy i liści udało mi się oczyścić awers i odczytałem litery WG oraz rok 1840.
Załącznik:
WG-1840-2.JPG
WG-1840-2.JPG [ 254.41 KiB | Przeglądane 86 razy ]

Tu zakończyła się moja wyprawa. Bateria osiągnęła poziom rozładowania 90%, a ja bogatszy o jednego kozaka ewakuowałem się do samochodu. Myślę jednak, że w sezonie grzybowym odwiedzę te lasy przynajmniej jeszcze jeden raz. W domu sprawdziłem na mapach z roku 1850 i okazało się, że to pole Walther (mały hint znajduje się na mapie orsip - Walter Floss). Cóż jak widać już wtedy wydobywanie węglą nie było łatwym kawałkiem chleba i wielu przedsiębiorców albo sprzedawało swoje pola, albo najzwyczajniej bankrutowało a ich pole były przejmowane przez wierzycieli.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 sie 2019, o 20:55 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Tu są pokazane dwa kamienie z izby pamięci KWK Bolesław Śmiały. Jeden to Julius Hoffnung z roku 1831, drugi to Emilie z roku 1825. Ciekawe, że nie mają kamienia z pola Fortuna Franziska. Teren szybu wentylacyjnego to właśnie teren tego pola. Wentylatory wciąż pracują.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2019, o 16:21 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Mała dygresja. W trakcie wycieczki okazało się, że bateria w aparacie się rozładowała (skleroza nie boli)... W rezultacie przy większości kamieni mogłem wykonać conajwyżej dwie fotki - potem aparat się wyłączał. Postaram się dostarczyć lepsze fotki - myślę, że warto.

Dziś postanowiłem kontynuować zwiedzanie lasów między Orzeszem i Łaziskami a tak konkretnie to między Orzeszem, Łaziskami i Bojkowem. Chciałem spróbować znaleźć kamień pola Glasshutte w oparciu o mapę z 1850 roku oraz kamienie z pola St. Albert i innych graniczących z tym polem. Jako, że w nocy padała las przywitał mnie chłodem i zapowiedzą zbliżającego się sezonu grzybowego.
Załącznik:
Las wita nas.JPG
Las wita nas.JPG [ 249.18 KiB | Przeglądane 52 razy ]

Niestety robale były szybsze i pozostało obejść się smakiem. Ruszyłem dalej w poszukiwaniu kamienie z pola Glasshutte. Niestety pomimo tego iż mapa z 1850 roku była kalibrowana w oparciu o pole Fortuna Franziska niczego nie udało mi się znaleźć. Po dojściu do torów odbiłem na wschód i skierowałem się do granicy pola St. Albert. Jako, że po drodze było kilka lokalizacji z pola Fortuna Franziska postanowiłem je sprawdzić. W jednej z nich udało mi się wypatrzyć znajomy kształt.
Załącznik:
FFG.JPG
FFG.JPG [ 255.36 KiB | Przeglądane 52 razy ]

Miło było odkryć, że jeden z kamieni z tego pola przetrwał do naszych czasów w stanie nienaruszonym.
Załącznik:
FFG-1831.JPG
FFG-1831.JPG [ 253.01 KiB | Przeglądane 52 razy ]

Po krótkiej sesji zdjęciowej ruszyłem dalej do miejsca, w którym spodziewałem się znaleźć kamienie z pola St. Albert (według Verzeichnis der Steinkohlenbergwerke im Oberschlesien nadanie St Albert odbyło się w roku 1845 więc kamienie powinny tam być).


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 11 sie 2019, o 16:46 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2018, o 20:00
Posty: 128
Imię: Marek
Po krótkiej wędrówce dotarłem do doliny Jasienicy. Błyskawicznie namierzyłem pierwszy kamień i mocno się zdziwiłem.
Załącznik:
BG-11.JPG
BG-11.JPG [ 243.11 KiB | Przeglądane 51 razy ]

Zamiast inicjałów AG zobaczyłem litery BG, rok 1843 oraz numer 11.
Załącznik:
BG-1843-11.JPG
BG-1843-11.JPG [ 255.47 KiB | Przeglądane 51 razy ]

Po przyjściu do domu sprawdziłem mapy orsip. Na nich te tereny figurują jako skonsolidowana kopalnia Bujakow. Na mapie z roku 1850 można jednak zauważyć pole Bertuschka. Najwyraźniej to jedne z tych pól, na których nigdy nie rozpoczęto wydobycia lub wydobycie trwało krótko. Z tego powodu na próżno szukać Bertuschki w Verzeichnis der Steinkohlenbergwerke im Oberschlesien. Rzut beretem na południe trafiłem na kolejny kamień z tego pola o numerze 12.
Załącznik:
BG-12.JPG
BG-12.JPG [ 253.58 KiB | Przeglądane 51 razy ]

Pokręciłem się jeszcze w poszukiwaniu trzeciego kamienia, który powinien tam być lecz nie udało mi się go wypatrzyć. Odbiłem więc na północ mając nadzieję, że w miejscu gdzie graniczyły pola St. Albert i Bertuschka odnajdę kamień z tego pierwszego.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 280 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.340s | 17 Queries | GZIP : Off ]