Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 12 sty 2014, o 20:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2013, o 16:05
Posty: 134
Lokalizacja: Jaworzno
Imię: Jarek
Przeglądałem Internet w poszukiwaniu informacji na temat historii górnictwa i trafiłem na was czyli Eksploratorów. Zacząłem czytać zawartość forum z dużą ciekawością. Jednak po pewnym czasie zacząłem dochodzić do przekonania, że bardzo dużo ryzykujecie biorąc się za eksploracje starych sztolni czy upadowych.

Zacznę od początku czyli od nudnych danych.

Skład powietrza: 20,93% tlen, 78,10% azot, 0,03 dwutlenek węgla, reszta to gazy szlachetne.
Skład atmosfery kopalnianej nie jest stały, zmienia się zawartość poszczególnych gazów, inne się pojawiają itp. Wszystko ma ścisły związek z ciśnieniem powietrza atmosferycznego a w szczególności jego zmian.

Najpierw kilka słów o tlenie.
Jeśli jego zawartość spada poniżej 19% - według przepisów należy się wycofać, ale do 17% jesteśmy względnie bezpieczni. Przy takiej ilości gaśnie płomień benzynowej lampki wskaźnikowej. Pierwsza rada: Płomień gaśnie to się wycofaj nie ryzykuj.

Inne oznaki ubytku tlenu:
17% - zaczyna się ciężko oddychać;
15% - człowiek dodatkowo traci siły;
12% - zagrożenie życia.
Zazwyczaj, jeśli przybywa jakiegoś gazu, to ubywa tlenu. Nie ma tlenu - nie ma życia.

Inne gazy :

CO2 - bez barwy, bez zapachu, cięższy od powietrza. Zbiera się przy spągu, stężenie dopuszczalne to 0,5%. Zachowuje się jak „woda w stawie” - w wyrobisku pochyłym spływa na dół i potrafi w całości wyprzeć resztę gazów. Przy schodzeniu po upadzie możesz po prostu zrobić krok i znajdujesz się w atmosferze beztlenowej. Tracisz przytomność natychmiast, każdy, kto chce cię podnieść również ją traci (panika robi swoje).

CO - bez zapachu, bez barwy. Lżejszy od powietrza, zbiera się przy stropie. Gaz silnie trujący, dopuszczalne stężenie 0,0026% (26ppm). Przebywanie w stężeniu 0,2% przez 45 minut grozi silnym zatruciem. Objawy to początkowo ból głowy, później dochodzi do wymiotów i w końcu do utraty przytomności. Przebywanie w stężeniu 1% w ciągu minuty doprowadza do śmierci.

H2S (siarkowodór) - silnie trujący, rozpuszczalny w wodzie, palny, wybuchowy. Charakterystyczny zapach zgniłych jaj. Jeśli wejdziesz do stojącej wody (płynąca jest bezpieczna) i poczujesz ten zapach - natychmiast się wycofuj.

Teraz wspomnę o takiej subtelnej rzeczy jak przewietrzanie wyrobisk. Sami podczas przedstawiania infrastruktury powierzchniowej zakładów górniczych opisujecie szyby wdechowe i wydechowe, które pozwalają na stworzenie obiegowego prądu powietrza. Powinno nasunąć się wam pytanie: czy bezpieczne jest wchodzenie do ślepych upadowych? Otóż jest cholernie niebezpieczne. Przez dyfuzję (biorąc pod uwagę kopalnie niemetanową) można przewietrzać 10m, dalej powinna być zabudowana wentylacja (czy ssąca czy tłocząca to już mniej ważne).

Kolejna sprawa to przebieranie zwałowisk czy zawalonych chodników. Do wykonania takich czynności w pierwszej kolejności jest wymagane wzmocnienie obudowy przed opadem i zawaleniem się dalszej części chodnika. Dodatkowo górnicy przy takiej robocie powinni być doświadczeni (jeśli macie doświadczenie, to ok, jeśli nie - wycofaj się). Pamiętajcie - to są stare, nie kontrolowane wyrobiska, ingerencja w opad może spowodować powiększenie się zawału i zasypanie próbujących przekopać się dalej. Z drugiej strony przypuszczam, że większość takich wyrobisk jest zarabowana z premedytacją i dla bezpieczeństwa.

Jestem świadom, że jeśli ktoś z was lubi takie ryzyko, to i tak będzie próbować zbadać takie stare wyrobiska. Pamiętajcie jednak, że igracie ze śmiercią.

Kilka rad, które choć w kilku dosłownie procentach zabezpieczą was przed nieszczęściem:

  • do kontroli zawartości tlenu stosuj lampę benzynową (pamiętaj, że urządzenia elektroniczne trzeba kalibrować jak masz tlenomierz z pewnego źródła i systematycznie kalibrowany to ok, jeśli nie to z czasem może pokazywać bzdury). Działanie lampki benzynowej to czysta fizyka więc nie zawiedzie. Trzeba ją nosić w ręce przy spągu (wspominałem o dwutlenku węgla).
  • do reszty gazów przynajmniej wykrywacz mieszkowy WG2M. Instrukcje i działanie bez problemu znajdziesz w Internecie. (przypominam niekontrolowana, niekalibrowana elektronika zawodzi)
  • eksploruj w grupach, zabezpiecz się, żeby ktoś mógł wezwać pomoc (przynajmniej dwie grupy - jedna wchodzi, druga czeka na zewnątrz).
  • jak wchodzisz do wyrobisk, ustal czas przebywania i wyjścia, zawsze można wejść jeszcze raz. Jak nie wychodzisz, to może być sygnał, że potrzebujesz pomocy.

A na zakończenie: jak nie ma solidnej wentylacji nie wchodź nie warto ryzykować życia dla zobaczenia kilku wyrobisk.



Mógł bym się tak rozpisywać, ale wydaje mi się, że sens mojego przekazu zawarłem w tych paru zdaniach. Jeśli mogę jeszcze coś wyjaśnić, to służę pomocą (może w końcu i inni górnicy się wypowiedzą lub potwierdzą moje obawy co do eksploracji ślepych nieprzewietrzanych chodników).


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 12 sty 2014, o 21:50 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:04
Posty: 1200
Imię: Paweł
- zabrakło mi tu jeszcze wzmianki o metanie
- braku zasięgu telefonów komórkowych
- lampa davyego jest troszkę mało poręczna, choć w większości sytuacji niezawodna. można skorzystać z już coraz tańszych detektorów
- na marginesie warto może jeszcze warto wspomnieć że zagrożenia te nie dotyczą tylko kopalń ale też każdej większej dziury w ziemi którą się penetruje. w stylu studni itp.
choc dział to kopalnie ;)

_________________
http://www.fotoroztocze.wordpress.com -Powolne dreptanie po Roztoczu
Na froncie nie ma ludzi nie wierzących i niepalących, każdy przed walką zapali papierosa i poprosi Boga o opiekę choćby był ateistą.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 sty 2014, o 17:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2013, o 16:05
Posty: 134
Lokalizacja: Jaworzno
Imię: Jarek
Zastanawiałem się pisząc tego posta czy wspomnieć o metanie. Jednak biorąc pod uwagę, że wydzielanie metanu jest ściśle związane z pokładami węgla - jego obecność można pominąć ze względu na to, że upadowe drążone z powierzchni były wykonywane w skałach płonych. Po prostu małe jest prawdopodobieństwo jego wystąpienia. Nie można zapominać jednak, że na Pomorzanach metan się pojawił, mimo że tam go nie powinno być, to jest jednak historia na osobny temat.
Z telefonami to bardzo celna uwaga. To samo tyczy się krótkofalówek, działają tylko przy wykonaniu odpowiednich anten rozciągniętych po wyrobiskach.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 sty 2014, o 22:19 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 08:40
Posty: 6462
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
W Pomorzanach metan pojawił się bodajże z powodu gnicia resztek organicznych w rząpiu jednego z szybów?

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 14 sty 2014, o 22:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2013, o 16:05
Posty: 134
Lokalizacja: Jaworzno
Imię: Jarek
le_szek napisał(a):
W Pomorzanach metan pojawił się bodajże z powodu gnicia resztek organicznych w rząpiu jednego z szybów?

Nie do końca w rząpiu poszukam dokładnego opisu. To było związane z wylewaniem jakiś odpadów na terenie górniczym kopalni następnie migracja szczelinami i nagromadzenie się w kawernach. Ale to z pamięci na szybko. Szczerze mówiąc w taki sposób to i w płytkich sztolniach może się pojawić.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 sty 2014, o 20:02 
Offline

Dołączył(a): 15 sty 2014, o 19:41
Posty: 9
Witam

Od siebie mogę dodać, że dopuszczalna wartość CO2 wynosi 1%. Dodatkowo obecność CO2 w powietrzu wiąże się z tym, że wypiera on tlen w stosunku mniej więcej 1:1, a z własnego doświadczenia wiem że może to być o wiele więcej - nawet 1:2 1:2,5, co może oznaczać że przy zawartości 2% CO2 będziemy mieli 16% O2 co jest już naprawdę niebezpieczne dla życia.
Wiadomo że w kopalniach najczęściej można go spotkać w starych wyrobiskach. Należy mieć świadomość tego gdy wchodzimy do starych wyrobisk, zwłaszcza tych niezbadanych - wystarczy minimalny upad do tego żeby zalegał tam CO2. Czytałem temat na tym forum o jeden starej sztolni której wejście odsłoniło się po opadach deszczu i próby jej spenetrowania i muszę przyznać że niektóre osoby wypowiadające się tam wykazały się całkowitym brakiem wyobraźni i dziwię się że nie doszło tam do nieszczęścia. Eksploracje takich obiektów wykonują w Polsce doświadczone ekipy, których jest kilka (może kilkanaście), wyposażone w odpowiedni sprzęt, doświadczone, mające przede wszystkim wyobraźnię i stanowczo odradzam wchodzenie do jakichkolwiek dziur osobom nie mającym o tym pojęcia, sprzętu i doświadczenia po to tylko żeby "być pierwszym" albo "zobaczyć wejście".


le_szek napisał(a):
W Pomorzanach metan pojawił się bodajże z powodu gnicia resztek organicznych w rząpiu jednego z szybów?



Leszku - pojawienie się metanu w tej kopalni było związane z migracją organicznych związków (powstałych jako odpad przy produkcji papieru/celulozy) do wód podziemnych ze stawów pobliskiej papierni w Kluczach. Wraz z dopływem tej wody do wyrobisk w wyniku reakcji chemicznych powstawał i dostawał się do atmosfery kopalnianej metan.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 sty 2014, o 00:42 
Offline

Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:45
Posty: 29
Lokalizacja: Jaworzno
Imię: Krzysztof
ciekawy "artykuł" :brawa:
na tym polu wszystkie wskazówki są istotne


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 4 mar 2014, o 21:38 
Offline

Dołączył(a): 17 lip 2011, o 11:45
Posty: 213
Imię: tomek
Z tym metanem to pojechałeś na całego - Powiem ci tylko tyle że Wieliczka jest kopalnią metanową.

_________________
Głupia konsekwencja jest chochlikiem malych umysłów. [ Ralph Waldo Emerson ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 5 mar 2014, o 01:16 
Offline

Dołączył(a): 15 sty 2014, o 19:41
Posty: 9
sozolog napisał(a):
Z tym metanem to pojechałeś na całego - Powiem ci tylko tyle że Wieliczka jest kopalnią metanową.


Do kogo to skierowane?

ps
Dodam tylko, że na Kłodawie też jest metan.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 5 mar 2014, o 07:48 
Offline

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 08:29
Posty: 308
Lokalizacja: Katowice
Imię: Piotr
Gornik11 napisał(a):
sozolog napisał(a):
Z tym metanem to pojechałeś na całego - Powiem ci tylko tyle że Wieliczka jest kopalnią metanową.


Do kogo to skierowane?

ps
Dodam tylko, że na Kłodawie też jest metan.


Na Kłodawie metan był "od zawsze".
W roku 1964 na dole "nie było prądu elektrycznego".Do napędu stosowano sprężone powietrze i "ciągniki na owies".
PS. to takie wspomnienie laika z dawnych lat.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 20 kwi 2014, o 12:12 
Offline

Dołączył(a): 15 sty 2014, o 19:41
Posty: 9
Ku przestrodze:
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html

PS.
A od kolegi sozolog dalej czekam na odpowiedź.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 10 maja 2014, o 16:37 
Offline

Dołączył(a): 8 lis 2010, o 11:35
Posty: 77
Lokalizacja: Edinburgh,Scotland
Imię: tomek
Podziękowania dla kol.Jarka, tez jestem tego zdania, panowie myślcie! Tez chciałem ostrzec, aleby było, ze się mądrzę...Spędziłem kilka lat pod ziemia, ale za każdym razem, kiedy trzeba było zejść w zawarcie, głębiej niż na10-15m, wolałem zlecić to profesjonalistom. czyli naszej piątce. Bynajmniej nie ze strachu, wiec bądźcie rozsądni, lepiej czasem nie zejść jak nie wyjść!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 12 maja 2014, o 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2013, o 16:05
Posty: 134
Lokalizacja: Jaworzno
Imię: Jarek
Pewna ciekawostka.

Ostatnio rozmawiałem o zagrożeniu ze strony atmosfery beztlenowej w wyrobiskach dołowych.
Do profilaktyki ppoż. należą między innymi: azotowanie i pianowanie (doszczelnianie wyrobisk). O dziwo kolega można powiedzieć jak by miał komuś życzyć bezbolesnej śmierci to właśnie przez wejście do atmosfery beztlenowej. (sam tego doświadczył) Podczas pianowania w ścianie gdzie również był tłoczony azot z pustek "wypchało" atmosferę beztlenową a że w tym momencie kumpel miał głowę pod stropem bezpośrednio przy pustce, która była pianowana znalazł się w wypychanej strudze powietrza o niskiej zawartości tlenu. Dla niego reakcja można powiedzieć wyglądała jak by go ktoś "wyłączył", osunął się bezwładnie z drabiny, nic nie poczuł tylko w sekundzie stracił przytomność. Na szczęście dla niego od razu go ocucili, jednak sam przyznał że jeśli zemdlał by w typowym ślepym wyrobisku z atmosferą beztlenową to każdy który chciał by go podnieść padł by przy nim jak "mucha".

Ogólnie cała ta sytuacja dobitnie pokazała jak nieprzewidywalna jest atmosfera kopalniana i reakcja człowieka na nią.

Nie jest możliwe wyczucie gdzie "atmosfera" już nie pozwoli na swobodne oddychanie(czytaj stracisz przytomność).


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 maja 2014, o 22:18 
Offline

Dołączył(a): 17 lip 2011, o 11:45
Posty: 213
Imię: tomek
Wielu samobójców na kopalniach tak kończyło wejście w strefę beztlenową to jeden wdech i koniec. Sam słyszałem o dwóch przypadkach w tym jeden to był nadsztygar wentylacji :-(
Co do tych zagrożeń, to wszystko można co nie można byle z wolna i z ostrożna najlepszym gwarantem bezpieczeństwa są rozum i wiedza i żadne lampy czy czujniki tego nie zastąpią

_________________
Głupia konsekwencja jest chochlikiem malych umysłów. [ Ralph Waldo Emerson ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 maja 2014, o 20:32 
Offline

Dołączył(a): 15 sty 2014, o 19:41
Posty: 9
sozolog napisał(a):
... i żadne lampy czy czujniki tego nie zastąpią

I tu się drogi kolego mylisz. Właśnie te lampy i te czujki dają największą gwarancję bezpieczeństwa (wiadomo że lampa nie zawiedzie nigdy, źle albo w ogóle nieskalibrowane urządzenie może zawieść). Wiedza wiedzą, wyobraźnia wyobraźnią, ale są takie miejsca pod ziemią że bez czujników czy lampy ani rusz.

A tak na marginesie - parę postów wyżej zadałem Ci pytanie, a później je ponowiłem lecz odpowiedzi nie otrzymałem :)


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 cze 2014, o 19:08 
Offline

Dołączył(a): 17 lip 2011, o 11:45
Posty: 213
Imię: tomek
Bzdura - eksplorowaliśmy przed laty Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną jak jeszcze było to ślepe wyrobisko i cały ten szpej w postaci lampek i czujników był g warty albo wpadło to to do błota i przestawało działać albo gdy było się 1300 metrów od wyjścia, ciśnienie zaczynało spadać i nagle robiło się 6 % co2 . Gwarantem bezpieczeństwa był rozum i znajomość obiektu którą zdobywaliśmy przez wiele lat

_________________
Głupia konsekwencja jest chochlikiem malych umysłów. [ Ralph Waldo Emerson ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 14 cze 2014, o 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2013, o 16:05
Posty: 134
Lokalizacja: Jaworzno
Imię: Jarek
sozolog napisał(a):
Bzdura - eksplorowaliśmy przed laty Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną jak jeszcze było to ślepe wyrobisko i cały ten szpej w postaci lampek i czujników był g warty albo wpadło to to do błota i przestawało działać albo gdy było się 1300 metrów od wyjścia, ciśnienie zaczynało spadać i nagle robiło się 6 % co2 . Gwarantem bezpieczeństwa był rozum i znajomość obiektu którą zdobywaliśmy przez wiele lat


Normalnym zjawiskiem jest wypieranie tlenu przez inne gazy w ślepych wyrobiskach. Znajomość eksplorowanego obiektu pomaga lecz jak byś nie miał urządzeń pomiarowych to pewnie poszedł byś dalej. Jak by się to skończyło nie wiadomo. Chyba że mimo tak dużego wzrostu dwutlenku poszedłeś dalej to nie ma to nic wspólnego z rozumem.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 cze 2014, o 22:13 
Offline

Dołączył(a): 15 sty 2014, o 19:41
Posty: 9
sozolog napisał(a):
Bzdura - eksplorowaliśmy przed laty Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną jak jeszcze było to ślepe wyrobisko i cały ten szpej w postaci lampek i czujników był g warty albo wpadło to to do błota i przestawało działać albo gdy było się 1300 metrów od wyjścia, ciśnienie zaczynało spadać i nagle robiło się 6 % co2 . Gwarantem bezpieczeństwa był rozum i znajomość obiektu którą zdobywaliśmy przez wiele lat


Jeśli kolego nie potrafisz mi odpowiedzieć co źle z "tym metanem" napisałem, jeśli piszesz że lampy i czujniki "są g warte" w temacie poruszającym problem bezpieczeństwa przy eksploracji podziemnej, który jest przeglądany przez osoby które mogą nie mieć zielonego pojęcia o tym co ich może czekać pod ziemią i chcą się dowiedzieć czegoś co im przy tym pomoże to myślę, że w tym momencie zakończę z Tobą dyskusję ponieważ nie ma ona najmniejszego sensu.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 cze 2014, o 22:59 
Offline

Dołączył(a): 17 lip 2011, o 11:45
Posty: 213
Imię: tomek
Szkoda ze nie zakończyłeś tej dyskusji pisząc o jeden nic nie wnoszący post mniej.

_________________
Głupia konsekwencja jest chochlikiem malych umysłów. [ Ralph Waldo Emerson ]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 25 cze 2014, o 14:06 
Offline
Przyjaciel

Dołączył(a): 9 lis 2009, o 15:01
Posty: 436
Lokalizacja: Rybnik
Imię: darek
Gornik11 napisał(a):
sozolog napisał(a):
... i żadne lampy czy czujniki tego nie zastąpią

I tu się drogi kolego mylisz. Właśnie te lampy i te czujki dają największą gwarancję bezpieczeństwa (wiadomo że lampa nie zawiedzie nigdy, źle albo w ogóle nieskalibrowane urządzenie może zawieść). Wiedza wiedzą, wyobraźnia wyobraźnią, ale są takie miejsca pod ziemią że bez czujników czy lampy ani rusz.

Lampa benzynowa uratowała mi pod ziemią życie. Podczas objazdu p.poż. zabrałem ją do wyrobisk z obiegowym prądem powietrza. Według mojej "wiedzy i wyobraźni" akurat w tym miejscu byłaby zbędna. W normalnych warunkach wentylacyjnych skład atmosfery kopalnianej nie powinien stwarzać zagrożenia. A stwarzał. Moja wiedza, wyobraźnia i doświadczenie były o "kant dupy roztrzaś".


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Kopalnie węgla i soli


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.208s | 16 Queries | GZIP : Off ]