Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Judaika » Cmentarze żydowskie » Kirkuty - Dolnośląskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 09:47 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 05:59
Posty: 1586
Małgosia, świetne :D
kurcze jakby się tam było... :rotfl3:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 15:49 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 20:45
Posty: 787
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / czasem Radlin
Imię: Andrzej
A dużo masz tej roboty? :)
Czekam :)


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 16:50 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6643
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Relacja piękna :brawa:
Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy :mrgreen:

Gwoli uściślenia - pociągów w Dusznikach nie ma znacznie dłużej, ostatnio była tam komunikacja zastępcza czyli autobusy, widać teraz zlikwidowali i to... Wątek o dworcu jest tu - może coś dorzucisz: viewtopic.php?f=132&t=14399 :)

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 17:01 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
pilot napisał(a):
A dużo masz tej roboty? :)
Czekam :)


Noooo, dużo :rotfl2:

Na szybko tylko Wam powiem, że dziś odpowiedziała mi Pani z muzeum ( :brawa: ) i choć coś wie, to chyba mniej niż czytelnicy tego wątku :rotfl2: Ale podała mi numer telefonu do pana - fachury od historii Dusznik. Będę jutro do niego dzwonić, a tymczasem muszę znowu poudawać ppd, czyli "perfekcyjną panią domu" i zacząć omiatać z kurzu swoje kamienie i inksze kurzołapacze.

Reszta relacji wieczorem.

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 19:30 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:58
Posty: 3717
Lokalizacja: Jankowice
Pochwały: 1
Imię: Renata
Małgosiu, kurz i ewentualne pajęczyny dodają domostwu niepowtarzalnego klimatu :rotfl3: :rotfl3: Co to za święta bez klimatu :D A my tu siedzimy jak na szpilkach w oczekiwaniu na relację. Jutro moi domownicy będą rozgłaszać, że znów dostali na obiad forum :D


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 22:36 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
No to lecę z tym koksem :rotfl3:

Jak pamiętacie skończyłam na otwartej buzi pana, którego kapitalistyczne społeczeństwo olało i wypluło, a który na moje pytanie o cmentarz żydowski odpowiedział tak: "Wiem, wiem gdzie był, ale tam już nic nie ma". W jego oczach ujrzałam, że on faktycznie wie i mówiło mi to serducho. Ale rozum kazał zapytać, czy przypadkiem nie myli ewangelickiego z żydowskim i nie ma na myśli badziewnego campingu... A pan "wykluczony" się blado uśmiechnął i powiedział: "Nie, na campingu to był na pewno ewangelicki, a żydowski był gdzie indziej". I jak jeszcze dodał, iż był tu jeszcze jeden ewangelicki i pokazał rękę teren za Biedroną, to i mój rozum już mu uwierzył. Miałam bowiem w głowie mapę z 1928, na której był krzyżyk mniej więcej w okolicy tej Bożej Krówki. :jupi:
To mogłam już drążyć i pytać, gdzie, jak dojechać, czy daleko itp. Pan wykluczony zaczął tłumaczyć, gdy nagle przerwał i zapytał z troską: " A pani tam ma kogoś pochowanego? Bo tam niczego już nie ma... i pani tego grobu nie znajdzie :( ". Nie była to z jego strony chamska czy podejrzliwa ciekawość z typu tych antysemickich. Nie. On faktycznie się zmartwił, że mogę nie znaleźć grobu swego krewnego. Wiecie, w takich momentach, to jednak wraca ta wiara w ludzi :) Wytłumaczyłam z jakich powodów szukam cmentarza. Nie zdziwił się. Jakby wiedział co to Muzeum Historii Żydów Polskich, co to internet. Gorzej było ze mną, bo jego tłumaczenie, że najpierw z powrotem, potem w lewo, i po prawej, a na lewo od tego czy tamtego, do mnie nie przemawiało. Bo lewo i prawo to dla każdej kobiety zawsze zagadka. Zapytałam więc: "A czy może ma pan chwilkę czasu, by z nami podjechać i mi to pokazać?". Pan wykluczony odparł: "Ja mam cały dzień czas, tak mi przyszło :( ".
"No to ja zapraszam do naszego auta". Pan wykluczony usiadł z przodu jakby z radością, że ktoś go o coś poprosił i mógł się poczuć choć chwilę ważny. Usiadłam z tyłu i ja, a hipcio ruszył z powrotem w stronę dworca. Pan wykluczony mi po drodze opowiedział, że on się tu urodził w 1945 roku i całe życie spędził w Dusznikach. A rodzice to z gór pochodzili.

Podjechaliśmy w pobliże miejsca, które Frankowi przyśniło się w nocy.
Załącznik:
Duszniki 16.12.2012 (61).JPG
Duszniki 16.12.2012 (61).JPG [ 94.9 KiB | Przeglądane 813 razy ]


Z nieba deszcz walił niemiłosierny, hipcio i dziewczyna dziadka (jako totalni bezmusowcy) nawet nosa poza auto nie wystawili :rotfl2: Wyszłam ja i pan wykluczony. Pokazał mi ręką pagórek i z dumą oświadczył: "To tam. Ale nie ma pani po co tam chodzić, bo tam niczego nie ma".

Załącznik:
Duszniki 16.12.2012 (56).JPG
Duszniki 16.12.2012 (56).JPG [ 84.68 KiB | Przeglądane 813 razy ]


Wiecie, serce sercem, rozum rozumem, ale jeszcze jest coś takiego jak "pewność ponad wszelką wątpliwość" :glupek:
Ta chęć uzyskania tej pewności kazała mi jeszcze podejść do jedynej w okolicy, starej kamienicy, z której wyszedł średnio młody człowiek o chorych oczach, którego prawdopodobnie zaciekawiło kto też podjechał w te okolice. Tym razem zapytałam tak bardziej pokrętnie :p :
"Ponoć tu był jakiś cmentarz" i pokazałam na górkę. A pan o chorych, podkrążonych oczach odparł: "Ano tak, był cmentarz - żydowski, ale chyba ze sto lat temu, kto by tam to pamiętał". Ufffffffffff, bez mojego naprowadzania usłyszałam, że na tej górce był cmentarz żydowski.

Załącznik:
Duszniki 16.12.2012 (60).JPG
Duszniki 16.12.2012 (60).JPG [ 123.77 KiB | Przeglądane 813 razy ]


No to jak już wiedziałam gdzie iść, to poszłam. Ci tam na dole czekali w aucie, pan wykluczony patrzał na mnie stojąc na deszczu przy aucie, a ja poszłam, by powiedzieć pochowanym tam dusznickim Żydom, że przywrócę pamięć o nich. Zawsze gadam do tych moich zmarłych Żydów, jak mnie nikt nie słyszy ;-)
Zrobiłam kilka zdjęć i uznałam, że nie pcham się dalej, bo i tak niczego nie znajdę pod tym śniegiem.

Załącznik:
Duszniki 16.12.2012 (53).JPG
Duszniki 16.12.2012 (53).JPG [ 113.02 KiB | Przeglądane 813 razy ]


Zaczęłam schodzić w dół. I nagle jak nie gwizdnęłam, jak nie rypłam :rotfl3: Zaliczyłam glebę w sposób wręcz klasyczny :glupek: Kolana w glinie, łapy w glino-śniegu, galoty, które były mokre teraz zostały jeszcze upyprane. No idealny strój na wizytę w kurorcie zwanym Kudowa ;)
Załącznik:
Duszniki 16.12.2012 (59).JPG
Duszniki 16.12.2012 (59).JPG [ 77.82 KiB | Przeglądane 813 razy ]


Jak przyszłam do auta, to hipcio cieplutki i suchutki skomentował: " Ja rozumiem, że bałwochwalczo podchodzisz do kirkutów, ale czemu na kolanach? Toż na kolanach się chodzi do Częstochowy ;) " Taką żmiję złośliwą se wychowałam w domu :rotfl2: No cóż, po 22 latach nie będę zmieniać kierowcy :D

Wlazłam do auta, z przodu usiadł pan wykluczony, który poprosił, by go znowu podrzucić pod Biedronę, bo w sumie szedł po piwo. Podjechaliśmy pod ten hipermarket, pan wykluczony wyszedł, wyszłam i ja. Bardzo szczerze i serdecznie mu podziękowałam. Dałam 5 zł, które wydawało mi się, że nie są właściwą zapłatą za jego uczynność. Ale w oczach zobaczyłam, że dawno mu nikt chyba niczego nie dał i chyba dawno mu nikt ręki nie podał. Pożyczyliśmy sobie dobrych świąt, wysłałam mu na odchodne najładniejszy z uśmiechów, jaki mogłam wysłać i ruszyliśmy w stronę Kudowy, by zrobić niespodziankę dziadkowi.

W Domu Zdrojowym w Kudowie już, spojrzałam na mapę z 1928 i ujrzałam ten pitek na planie Bad Reinerz. Jednak Niemcy niechrześcijańskiego cmentarza nie zaznaczyli krzyżykiem. Przedtem w Bierdonie kudowskiej musiałam kupić sobie 3 pary męskich (innych nie było) skarpet, by mieć choć coś suchego na szłapach. Gliniane kolana olałam i siedziałam w tym kudowskim szpanie taka utytłana, oczekując na dziadka, który nieświadom, że przyjedziemy na jego urodziny, pojechał ze swym współspaczem na objazd po okolicy :mrgreen: No ale to jest temat na inną opowieść, która już nie dotyczy cmentarza w Dusznikach.


A na koniec jeszcze wyjaśnienie dot. dworca.
le_szek napisał(a):
Gwoli uściślenia - pociągów w Dusznikach nie ma znacznie dłużej, ostatnio była tam komunikacja zastępcza czyli autobusy, widać teraz zlikwidowali i to...


Ja ujrzałam na dworcu taką kartkę, więc sądziłam, że sprawa jest świeża.

Załącznik:
Duszniki 16.12.2012 (6).JPG
Duszniki 16.12.2012 (6).JPG [ 63.46 KiB | Przeglądane 813 razy ]

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 23:00 
Offline
Bratnia dusza

Dołączył(a): 12 lut 2011, o 11:39
Posty: 333
Małgosiu, gratuluję. Jestem pełna podziwu :) .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 23:05 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:16
Posty: 4736
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Zamierzasz to opowiadanie wydać w papierze? ;) Świetna relacja!
Proponuję przenieść do kirkutów tak jak jest.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 23:13 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:58
Posty: 3717
Lokalizacja: Jankowice
Pochwały: 1
Imię: Renata
Chwała: Tobie - za upór, FrankowiD - za sny prorocze, panu wykluczonemu - za życzliwość, Hipciowi - za cierpliwość. Mina Twojego Taty musiała być bezcenna, kiedy zobaczył Cię niespodziewanie, w dodatku odzianą w eksploracyjne błotko :D
Ale co tam błotko... Wiwat odkrycie!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 gru 2012, o 23:26 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Kumari napisał(a):
Mina Twojego Taty musiała być bezcenna, kiedy zobaczył Cię niespodziewanie, w dodatku odzianą w eksploracyjne błotko :D


Tata, nie wiedząc, że przyjedziemy wybrał się na wycieczkę, o czym my dowiedzieliśmy się będąc już w tarsie - w okolicach Nysy. Dzwoniliśmy do niego każdy z osobna z życzeniami :-) Najpierw dzwoniła dziewczyna (z tylnego siedzenia), potem ja, a na końcu hipcio. Nie mogliśmy mu powiedzieć "nie jedź", bo my jedziemy do Ciebie, bo szlag by trafił niespodziankę. Uznaliśmy, że dojedziemy gdzieś na 12-tą, a on ma obiad na 13-tą, więc spoko. Godzinę można odczekać. Ale, my przyjechaliśmy o 11.30, a on wrócił na obiad o 14-tej, bo się nie spieszył :rotfl2:

Zdążyliśmy zjeść lody (hip), wypić kawę (p.Hela), wypić grzane piwo (ja), przebrać skarpety (ja), 2 razy się wysikać (ja), nawiązać kontakt z amerykańską turystką (ja), obejść kiermasz świąteczny (ja i p.Hela), kupić 3 anioły (ja), 3 razy do niego zadzwonić (ale bez zdradzenia się, że czekamy w Kudowie), przeanalizować mapę Badu dusznickiego (ja i hip), kupić jarmarczne serca dla niego (ja i p.Hela).
Przyznam, że go "halt pizło" na nasz widok w poczekalni sanatoryjnej :rotfl2: Dziadek był w szoku :jupi: Ale jednego tatę się ma, nie? :thumright:

Co do wątku, to też proszę o przeniesienie do kirkutów - już stosownie poprawiłam tytuł :)

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Ostatnio edytowano 17 gru 2012, o 23:33 przez Petrus, łącznie edytowano 1 raz
Przeniesiono. Petrus


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 gru 2012, o 01:00 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 22:48
Posty: 1761
Świetnie napisane, czytam z zapartym tchem. Podziwiam Twoją determinację eksploratorską i cieszę się z sukcesu dotarcia do celu.
Warto pytać miejscowych. Syn przybyłych tu 1945 r. pionierów wart był zapłaty 5 zł na smaczne „winko”. (myślę, że kosztując - nucił sobie Dżem: „chociaż puste mam kieszenie … jednak warto być człowiekiem”).
Cieszę się również, że mogłem Ci „dopingować” swoim udziałem w wątku. Teraz widzę, że szukany, mały trójkącik jest również na innych mapach, tylko że bez sygnatury L. http://amzpbig.com/maps/5564_Bad_Reiner ... S_1952.jpg


Załączniki:
niemiecka mapa - wydanie 1952 r..JPG
niemiecka mapa - wydanie 1952 r..JPG [ 71.02 KiB | Przeglądane 766 razy ]
Google earth 2012 r..JPG
Google earth 2012 r..JPG [ 76.76 KiB | Przeglądane 766 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 gru 2012, o 07:02 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 07:42
Posty: 2434
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Imię: Tomek
Trzymałem kciuki. :)

_________________
wygodnie jest nie wiedzieć
wygodnie jest iść spać
Lech Janerka "Epidemia epilepsji"

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 gru 2012, o 20:54 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Jestem po długiej i arcyciekawej rozmowie z Prezesem Towarzystwa Miłośników Dusznik Zdroju - panem Ryszardem Grzelakowskim, na którego namiary dostałam od pani z Muzeum Papiernictwa.
Pan Grzelakowski jest kopalnią wiedzy, zarówno o dusznickich Żydach, jak i o samych Dusznikach.

Już na 1000% wiem, że dotarłam na właściwe miejsce. Cmentarz został założony w 1832 roku. II WŚ przetrwał bez większych strat. Niestety czasy powojenne już dla niego, zresztą tak samo i dla innych tamtejszych nekropolii, nie były łaskawe. Ponoć jeszcze w latach 50-tych stały na nim nagrobki.
Po wojnie w Dusznikach mieszkali Żydzi. Niektórzy z nich, niektórych potomkowie, nadal do Dusznik przyjeżdżają :jupi:

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 18 gru 2012, o 22:16 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:15
Posty: 1852
Lokalizacja: Mikołów
Brawo! Hipć...Hipć...huraaa :brawa:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 gru 2012, o 00:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:24
Posty: 3071
Pochwały: 1
Masz zdrowie :mrgreen: (chociaż - jak to mówią - satysfakcja... bezcenna...)


Świetne napisane :brawa:

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 19 gru 2012, o 08:42 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Aga napisał(a):
Masz zdrowie :mrgreen: (chociaż - jak to mówią - satysfakcja... bezcenna...)


Przecież wiecie jak to jest, bo sami to macie :rotfl3: Czasem coś trzeba i już.
Dzięki wszystkim za miłe słowa i za kibicowanie.

Zdjęcia cmentarza, oprócz naszego forum, są już na sztetlu i będą wnet na Kirkutach. :jupi:

A wiecie co? Pan z Towarzystwa Miłośników Dusznik mi napomknął, że w pobliskim Radkowie też był cmentarz (może czas już zacząć analizować mapy) :glupek:

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 gru 2012, o 21:01 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
_hipcia napisał(a):

A wiecie co? Pan z Towarzystwa Miłośników Dusznik mi napomknął, że w pobliskim Radkowie też był cmentarz (może czas już zacząć analizować mapy) :glupek:


Napomknęłam swojemu tacie, czyli mufowi, o cmentarzu w Radkowie i... dziś go niby znalazł, co sprawdzimy, po jego (mufa) powrocie z sanatorium ;-) )

Jako ciekawostkę podaję, iż muf szukając różnych judaików dla mnie, podawał się za Żyda z Izraela i ze ... Śląska ( !! ) :rotfl2: . Są faceci z jajami, co? Od 18-tej jestem wzruszona do totalnej, własnej, wewnętrznej głębi - tylko Tata (przez duże T) może dla córki coś takiego zrobić :jupi:

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 gru 2012, o 07:42 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 05:59
Posty: 1586
:thumright:
Pamiętam jeszcze w jednej z przygód pastora a w Rybniku cały uniwerek w piwnicy pod trąbą :rotfl3:

Pozdrowienia dla Taty!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 gru 2012, o 11:57 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 22:48
Posty: 1761
Dodam do judischer Friedhof, że na mapie katastralnej - działka po kirkucie nosi numer "Duszniki Zdrój 34".
Obramiona widłami polnych dróg, leży u stóp Ceglanej Góry, na przydrożnym pagórku, tuż za poniemiecką kamienicą - działka 36 ("...tak, był tu cmentarz żydowski, ale kto by to pamiętał").


Załączniki:
Duszniki Zdr. - działka nr 34 u stóp Ceglanej Góry - dawny kirkut żydowski.JPG
Duszniki Zdr. - działka nr 34 u stóp Ceglanej Góry - dawny kirkut żydowski.JPG [ 73.76 KiB | Przeglądane 573 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 gru 2012, o 13:07 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:46
Posty: 4416
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Klimek napisał(a):
:thumright:
Pamiętam jeszcze w jednej z przygód pastora a w Rybniku cały uniwerek w piwnicy pod trąbą :rotfl3:

Pozdrowienia dla Taty!

Dzięki Klimku :)

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Judaika » Cmentarze żydowskie » Kirkuty - Dolnośląskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.252s | 17 Queries | GZIP : Off ]