Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze » Cmentarze czynne - Warmińsko-Mazurskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rapa - piramida
 Post Napisane: 19 lip 2009, o 16:30 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:58
Posty: 3543
Lokalizacja: Jankowice
Pochwały: 1
Imię: Renata
Piramida w Rapie (woj. warmińsko – mazurskie, pow. Gołdap)
Rapa od pierwszej połowy XVIII wieku była w posiadaniu baronów von Fahrenheid. Ich główna siedziba znajdowała się w Bejnunach (obecnie obwód kaliningradzki). Friedrich von Fahrenheid (wg innych źródeł jego ojciec Johann) interesował się egiptologią i postanowił wybudować mauzoleum rodzinne w kształcie piramidy. Pierwszą osobą, która tam spoczęła w 1811 roku, była trzyletnia Ninette. Parametry techniczne piramidy miały zapewnić mumifikację zwłok i tak też się stało mimo wilgotnego terenu. Droga między dworem w Rapie i piramidą biegła groblą, wzdłuż której stały rzeźby. W grobowcu pochowano siedem osób. Był wielokrotnie dewastowany, a zwłoki bezczeszczone, zarówno podczas wojny jak i po niej.
Dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku piramida została wpisana na listę zabytków. Zamurowano wejście, a w okna wstawiono kraty. Obecnie dach budowli porastają drzewka, które niszczą budowlę. Co prawda trawa wzdłuż ścieżki jest wykoszona, ale to aktualnie jedyny widoczny wyraz troski miejscowych władz o tą niezwykłą i unikalną budowlę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 20 lip 2009, o 07:36 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:44
Posty: 3542
Lokalizacja: Kraków
Imię: Jarek
Niesamowite miejsce.
Niestety, jak widać, nic nie zabezpiecza przed ludzką głupotą i brakiem szacunku :confused:

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Albert Einstein


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 21 sie 2009, o 23:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 17:44
Posty: 2284
Lokalizacja: Somewhere in Poland.
Imię: Sławek
Dorzucę trochę zdjęć z weekendowego wypadu w to ciekawe, aczkolwiek przerażające miejsce.


Załączniki:
1.JPG
1.JPG [ 103.89 KiB | Przeglądane 742 razy ]
2.JPG
2.JPG [ 94.63 KiB | Przeglądane 742 razy ]
3.JPG
3.JPG [ 138.01 KiB | Przeglądane 742 razy ]
4.JPG
4.JPG [ 133.04 KiB | Przeglądane 742 razy ]
5.JPG
5.JPG [ 88.5 KiB | Przeglądane 742 razy ]
6.JPG
6.JPG [ 150.13 KiB | Przeglądane 742 razy ]
7.JPG
7.JPG [ 68.53 KiB | Przeglądane 742 razy ]
8.JPG
8.JPG [ 57.2 KiB | Przeglądane 742 razy ]
9.JPG
9.JPG [ 65.26 KiB | Przeglądane 742 razy ]
10.JPG
10.JPG [ 60.3 KiB | Przeglądane 742 razy ]

_________________
Na końcu rzeki zachód słońca oświetla...
...wszystkie pozostałości długiego życia.
Tutaj zmęczony podróżniku połóż swą różdżkę i
odeśpij trudy swej podróży....


Ostatnio edytowano 4 wrz 2015, o 19:44 przez Gryzley, łącznie edytowano 1 raz
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 12 lis 2013, o 09:35 
Online
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 22:36
Posty: 5237
Lokalizacja: Chorzów/Hajduki
Imię: Henryk.
http://poznajpolske.onet.pl/warminsko-m ... heit/bwe4z

Piramida na Mazurach. Tajemnica grobowca rodu von Fahrenheit

Baron von Fahrenheit był ponoć najbogatszym człowiekiem Prus Wschodnich. Ludzie mówili, że jadąc tylko przez swoje włości mógł dotrzeć z rodzinnego pałacu wprost do Królewca. Kiedy więc umarła mu córka, postanowił jej kupić nieśmiertelność. I zbudował na Rysich Bagnach piramidę. A może było zupełnie inaczej…
W Rapie kończy się Polska. Niespełna dwa kilometry dalej biegnie granica z Rosją. Wieś ma stary dwór, 140 mieszkańców i swoją tajemnicę. Wystarczy zboczyć z drogi w las i nagle człowiek ląduje w innej rzeczywistości. Powietrze nasycone wilgocią z okolicznych bagien stoi niemal nieruchomo, cisza wwierca się w uszy, a przed oczami wyrasta kamienna piramida. Podobno w miejscu tym koncentruje się potężna energia płynąca z wnętrza ziemi, zaś promieniowanie sprawia, że giną owady i drobne zwierzęta. Przez dziesięciolecia wokół budowli narosło sporo legend, opowieści i najbardziej fantastycznych teorii. Trudno się dziwić: już sam jej widok pobudza wyobraźnię.

Ninette wiecznie żywa
Baron Frie­drich von Fah­ren­he­it ucho­dził za naj­bo­gat­sze­go czło­wie­ka w Pru­sach Wschod­nich. Lu­dzie mó­wi­li, że z ro­dzin­ne­go pa­ła­cu w An­ge­rapp (dawna nazwa Rapy) może do­trzeć do Kró­lew­ca nawet na chwi­lę nie opusz­cza­jąc swo­ich wło­ści. Sam baron i ow­szem, w Kró­lew­cu bywał. Na tam­tej­szym uni­wer­sy­te­cie słu­chał nawet wy­kła­dów wiel­kie­go fi­lo­zo­fa Im­ma­nu­ela Kanta. Ale po­dróż­ni­cza pasja za­wio­dła go znacz­nie dalej. Von Fah­ren­he­it zjeź­dził nie­mal całą za­chod­nią Eu­ro­pę, zaś z ko­lej­nych wy­praw zwo­ził rzeź­by, szki­ce, ob­ra­zy. Lista ich au­to­rów może przy­pra­wić o za­wrót głowy. Byli na niej Ty­cjan, Ra­fa­el, Le­onar­do da Vinci, Ru­bens i wielu, wielu in­nych. W Pa­ry­żu baron ze­tknął się z po­zo­sta­ło­ścia­mi kul­tu­ry sta­ro­żyt­ne­go Egip­tu. I szyb­ko stra­cił dla nich głowę. Wkrót­ce zgro­ma­dził po­kaź­ną ko­lek­cję sta­ro­żyt­nych eks­po­na­tów i ich re­plik. – To wła­śnie z tej fa­scy­na­cji zro­dził się po­mysł, by w na­le­żą­cej do Fah­ren­he­itów Rapie po­sta­wić pi­ra­mi­dę na wzór tych, które zo­ba­czyć można w egip­skiej Gizie – tłu­ma­czy Ma­riusz Kim­szal, kie­ru­ją­cy Nad­le­śnic­twem Czer­wo­ny Dwór, które opie­ku­je się nie­zwy­kłą bu­dow­lą.
Budowa piramidy najpewniej wiąże się z rodzinną tragedią. W 1811 roku trzyletnia córka von Fahrenheita, Ninette zmarła na szkarlatynę. Baron postanowił kupić jej nieśmiertelność. Oczywiście nie dosłownie. Na terenie swojej posiadłości nakazał wznieść kamienny grobowiec, który proporcjami odpowiadał piramidzie Cheopsa. Panujący wewnątrz specyficzny mikroklimat miał sprawić, że ciało dziewczynki ulegnie mumifikacji i na wieki przetrwa w nienaruszonej formie.
Przygotowanie projektu budowli powierzył nie byle komu. Zajął się tym światowej sławy duński rzeźbiarz Bertel Thorvaldsen. Dziś artysta ten znany jest między innymi jako autor stojących w Warszawie pomników Mikołaja Kopernika i ks. Józefa Poniatowskiego, rzymskiego grobowca papieża Piusa VII, a także monumentu, który przedstawia elektora bawarskiego Maksymiliana I.
W ciągu blisko 40 lat w grobowcu pochowanych zostało siedmiu członków rodu von Fahrenheit. W 1849 roku spoczął tam sam baron. – Wszystkie złożone w piramidzie ciała uległy mumifikacji – podkreśla Kimszal.
Potem budowla z wolna zaczęła popadać w zapomnienie. W tym czasie von Fahrenheitowie byli już po przenosinach z Angerapp do pobliskich Klein Beynuhnen (dziś Bejnuny na terenie obwodu kaliningradzkiego). Pod koniec XIX wieku sprzedali majątek i wyprowadzili się. Podczas pierwszej i drugiej wojny światowej grobowiec był plądrowany przez Rosjan, którzy zapewne poszukiwali w nim skarbów. Do jego dewastacji przyczyniali się też okoliczni mieszkańcy. – Niestety przez długi czas było tak, że jeśli ktoś sobie o budowli przypomniał, z reguły nie wychodziło jej to na dobre – przyznaje Leszek Godzieba, kierownik ełckiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie.

Klątwa Fahrenheitów
Pew­ne­go dnia o po­grą­ża­ją­cej się w le­śnych ostę­pach bu­dow­li mieli sobie przy­po­mnieć miej­sco­wi chło­pi. Od ty­go­dni zma­ga­li się oni z ta­jem­ni­czą cho­ro­bą, która do­tknę­ła na­le­żą­ce do nich bydło. Zwie­rzę­ta pa­da­ły jedno po dru­gim, a go­spo­da­rze za­cho­dzi­li w głowę, gdzie tkwi przy­czy­na ka­ta­stro­fy. W końcu ktoś rzu­cił, że wszyst­kie­mu winni są Fah­ren­he­ito­wie. Nocą po­wsta­ją z grobu, wę­dru­ją po oko­li­cy i wy­sy­sa­ją z bydła krew. Lu­dzie to pod­chwy­ci­li i po­szli do pi­ra­mi­dy. Do­sta­li się do środ­ka, otwar­li trum­ny, a zmu­mi­fi­ko­wa­nym cia­łom po­ob­ci­na­li głowy. W ten spo­sób zmar­li mieli wresz­cie za­znać wiecz­ne­go spo­ko­ju, a oko­licz­ni miesz­kań­cy ode­tchnąć z ulgą.
W tej historii pewne wydaje się tylko jedno – spoczywające w grobowcu ciała ktoś kiedyś okaleczył. Tymczasem związanych z piramidą legend jest znacznie więcej. Najstarsze dotyczą samego jej powstania. Niektórzy twierdzą, że choroba córki barona nie była przypadkowa. Dziewczynka miała zaniemóc po tym, jak dotknęła złotego posążku egipskiego boga Anubisa, który znajdował się w kolekcji von Fahrenheita. Inni utrzymują, że piramida wcale nie została zbudowana z myślą o małej Ninette. A przynajmniej nie tylko dla niej. Na początku XIX stulecia rodziną von Fahrenheitów wstrząsnął mezalians. Najstarszy z synów barona miał się zakochać w córce kupca z Królewca. Część rodziny przełknęła gorzka pigułkę i zaakceptowała związek, część jednak twardo powtarzała „nie”. Młody von Fahrenheit postanowił ich zaprosić na obiad i uśmiercić trującymi grzybami. Ale feralny posiłek przez pomyłkę podano dzień wcześniej. Efekt: śmierć siedmiu bliskich. Zły los oszczędził samego barona von Fahrenheita, bo kiedy podawano obiad był w podróży. Kiedy wrócił do domu, zastał siedem ciał. I to właśnie dla ofiar tej tragedii miał zbudować piramidę.
Potem okolicą raz po raz wstrząsały opowieści o klątwie Fahrenheitów. Ponoć każdy, kto odważył się wejść do grobowca, umierał potem w męczarniach. Po latach naukowcy pobrali ze zmumifikowanych zwłok próbki i zbadali je. W szczątkach ponoć wykryli substancje, które zwiększają ryzyko zachorowania na raka.
W niezwykłą moc samej budowli wierzą też zwolennicy radiestezji i geomancji, czyli teorii związanej z promieniowaniem Ziemi oraz Kosmosu. Według nich piramida została zbudowana w miejscu przecięcia kilku linii energetycznych o potężnej mocy. Na tym niezwykłym szlaku leżeć ma między innymi Wilczy Szaniec – dawna kwatera przywódcy III Rzeszy Adolfa Hitlera.

Drugie życie grobowca
Tak więc pi­ra­mi­da von Fah­ren­he­itów nie prze­sta­je za­dzi­wiać. Nie­daw­no bu­dow­la zy­ska­ła nowe życie. – Zo­sta­ła wpi­sa­na na listę za­byt­ków i pod­da­na re­mon­to­wi – wspo­mi­na Go­dzie­ba. Przede wszyst­kim upo­rząd­ko­wa­no wnę­trze gro­bow­ca. Po­roz­rzu­ca­ne przez wan­da­li zwło­ki, na po­wrót tra­fi­ły do tru­mien, zaś pro­wa­dzą­ce do wnę­trza drzwi zo­sta­ły za­mu­ro­wa­ne. Dziś do pi­ra­mi­dy można zaj­rzeć je­dy­nie przez za­kra­to­wa­ne okien­ko. Ekipy re­mon­to­we od­no­wi­ły okapy i pod­mu­rów­ki. – Z myślą o tu­ry­stach zro­bi­li­śmy nawet ka­wa­łek drogi – wy­ja­śnia nad­le­śni­czy Kim­szal. Na razie zwie­dza­ją­cych nie ma prze­sad­nie wielu. Ale, jak przy­zna­ją sami miesz­kań­cy, ich licz­ba z każ­dym ro­kiem ro­śnie. I nic dziw­ne­go. – To miej­sce na­praw­dę warto zo­ba­czyć- pod­su­mo­wu­je Go­dzie­ba.

Autor ko­rzy­stał m.​in. z książ­ki Sta­ni­sła­wa Sie­miń­skie­go „Świę­ta Lipka, Wil­czy Sza­niec i Ma­zu­ry Pół­noc­ne”, a także szki­cu Ja­ro­sła­wa Słomy „Ma­zur­ska pi­ra­mi­da i pru­skie Ateny”

_________________
"Jestem śląskie dziecko i Ślązakiem zginę.Kocham śląską ziemię i śląską krainę....."
Juliusz Ligoń.

[*] http://www.youtube.com/watch?v=4Fx4mshinO0 [*]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 12 lis 2013, o 11:37 
Offline

Dołączył(a): 11 lut 2011, o 13:37
Posty: 232
Wszystkie błędy rzeczowe i czyste zmyślenia zmyślenia na temat piramidy w jednym artykule - onet rządzi. Nie mam już siły tego prostować, bo mnoży się jak pluskwy.

_________________
Ślady zaginionej cywilizacji: http://www.closeddoor.eu


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 13 wrz 2015, o 22:10 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2015, o 22:20
Posty: 1001
Lokalizacja: Kraków i okolice
Imię: Wojtek
Tegoroczne:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam, :)

_________________
Życie powiedziało: Każdy dobry uczynek będzie starannie i przykładnie ukarany


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 26 wrz 2015, o 20:41 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 09:40
Posty: 6398
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Imię: Leszek
Cytuj:
Archeolodzy zbadali piramidę na Mazurach. "To, co tam zastaliśmy, było wstrząsające"
mo, pap|26.09.2015 16:15


- Na ziemi porozrzucanych było ponad 60 szczątków ludzkich, m.in. urwana noga czy ucho. Niektóre trumny były mocno uszkodzone. Piramida stoi z przyzwyczajenia. Może się zawalić dosłownie w każdej chwili - powiedział PAP archeolog, który badał wnętrze grobowca.

Piramida w Rapie, małej wsi między Baniami Mazurskimi a Gołdapią, to jeden z najbardziej intrygujących zabytków Mazur. Niewielka kaplica grobowa w kształcie piramidy stoi w środku lasu, na skraju małej, popegeerowskiej wsi.

Pikanterii i tajemniczości miejscu dodaje fakt, że wewnątrz kaplicy znajdują się trumny z ciałami kilku osób, wśród których kilka uległo mumifikacji. Szczątki należą do członków rodziny von Fahrenheid, której nieistniejący już majątek znajdował się w oddalonych niespełna o 2 km od piramidy Małych Bejnunach.

Klątwa mumii w pegeerze

Przez wiele lat kaplica była otwarta, co kusiło wandali, którzy urwali mumiom głowy. Według miejscowych stało się to w latach 70., gdy w pobliskim pegeerze zdychały krowy. Ktoś uznał, że urwanie głów mumiom zapobiegnie chorobie bydła. Inne źródła podają, że zbezczeszczenie zwłok dokonało się najprawdopodobniej podczas dewastacji dokonanej przez czerwonoarmistów w 1945 roku.

Zarządzające terenem nadleśnictwo Czerwony Dwór zamurowało wejście do grobowca, ale nie przeszkodziło to wandalom w dostawaniu się do wnętrza piramidy przez okna. Z czasem w okna wstawiono kraty.

Mimo że od kilkunastu lat popularność piramidy rośnie, obiekt przez lata nie został gruntownie przebadany. Dlatego w ostatnich dniach ekipa archeologów z Uniwersytetu Warszawskiego za zgodą konserwatora zabytków w Ełku i nadleśnictwa weszła do piramidy, wypiłowując kraty w oknach.

Urwane części ciała, walący się strop

- To, co tam zastaliśmy, było wstrząsające. Na ziemi porozrzucanych było ponad 60 szczątków ludzkich, m.in. urwana noga czy ucho. Niektóre trumny były mocno uszkodzone - powiedział PAP Janusz Janowski z Instytutu Archeologii UW.

Archeologów zatrwożył też stan techniczny budynku - ze sklepienia odpadło wiele cegieł, niektóre z nich uszkodziły szczątki i trumny. - Piramida stoi z przyzwyczajenia. W naszej ocenie może się zawalić dosłownie w każdej chwili - stwierdził Janowski.

Archeolodzy przekazali wyniki badań nadleśnictwu i wójtowi gminy, którzy zadeklarowali, że rozpoczną starania w szukaniu środków w renowację piramidy. Ale zaznaczyli, że choć "zależy im na ocaleniu zabytku, będą potrzebne do tego kwoty, których nie mają". - Postaramy się je pozyskać z zewnątrz - powiedział PAP zastępca nadleśniczego Czerwonego Dworu Wiesław Bernatowicz.

Piramida masońska, a nie egipska

W trakcie badania archeolodzy dokonali też kilku ciekawych odkryć. Dotąd uważano, że piramidę wybudował ojciec rodziny Johann Friedrich Wilhelm dla swojej trzyletniej córeczki Ninette ok. 1808 roku, a kształt budowli wynika z jego fascynacji kulturą Egiptu. Jednak według badaczy budynek powstał już ok. 1795 roku. W ocenie archeologów kształt budowli nie wynika też z fascynacji Egiptem, ale masonerią.

- Nie można wykluczyć, iż J.F.W. von Fahrenheid był masonem, a ten typ budowli nierzadko pojawiał się w symbolice wolnomularskiej - stwierdził w rozmowie z PAP Jerzy Łapo, archeolog z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie.

Archeolog ustalił też kolejną ciekawostkę - według niego budowniczy piramidy był spokrewniony z Fahrenheitem, odkrywcą skali termometrycznej. - Ze wstępnych badań wynika, że słynny gdański uczony był stryjecznym dziadkiem budowniczego piramidy - powiedział PAP.

Naukowcy z całą pewnością wykluczyli podpiwniczenie piramidy. Mają nadzieję, że to zniechęci poszukiwaczy skarbów do dalszej dewastacji grobowca.


źródło

_________________
— Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! —
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.
K.I.Gałczyński


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 11 maja 2018, o 22:56 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 01:48
Posty: 3882
Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Łeba
Pochwały: 1
Imię: Beata
Nooo ... taki filmik znalazłam. Dość ciekawie i oryginalnie przedstawiona historia, więc obejrzyjcie do końca.
https://www.youtube.com/watch?v=uGeIMy_R1so

_________________
(...)po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary!...JA, KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI!! Pidżama Porno.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 12 maja 2018, o 15:09 
Offline
Bratnia dusza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2012, o 12:35
Posty: 240
Lokalizacja: Sosnowiec Pogoń
Imię: Grzegorz
Ale zaje....sty kanał, szkoda że tak mało publikuje.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze » Cmentarze czynne - Warmińsko-Mazurskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.261s | 18 Queries | GZIP : Off ]