Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 20 wrz 2011, o 00:52 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4684
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Zbiorowa mogiła ofiar rabacji galicyjskiej z 1846 roku, znajdująca się na cmentarzu komunalnym w Bochni. Nieznana jest liczba pochowanych w grobowcu osób.
Napis na płycie pamiątkowej głosi: „OFIAROM RABACJI 1846 r. BOCHNIACY 1997”


Załączniki:
Grób ofiar rabacji z 1846 roku.JPG
Grób ofiar rabacji z 1846 roku.JPG [ 40.93 KiB | Przeglądane 1380 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 20 wrz 2011, o 01:00 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4684
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Druga mogiła zbiorowa ofiar rabacji galicyjskiej, znajdująca się na cmentarzu komunalnym w Bochni.
Obramowany betonowym murkiem ośmiobok wieńczy krzyż - imitacja drewna brzozowego.
Umieszczona na grobie tablica zawiera listę ofiar.


Załączniki:
Grób ofiar rabacji 1846.JPG
Grób ofiar rabacji 1846.JPG [ 44.32 KiB | Przeglądane 1378 razy ]
Grób ofiar rabacji 1846 (1).JPG
Grób ofiar rabacji 1846 (1).JPG [ 31.43 KiB | Przeglądane 1378 razy ]
Tablica z nazwiskami.JPG
Tablica z nazwiskami.JPG [ 56.83 KiB | Przeglądane 1378 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 wrz 2011, o 00:31 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 19:14
Posty: 4684
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Marcjan Władysław Żeleński urodził się w małopolskich Grodkowicach, w 1804 roku.
Był prawdziwym patriotą. Walczył w Powstaniu Listopadowym jako kapitan Wojsk Polskich, został także odznaczony Orderem Virtuti Militari.

Zamordowali go podburzeni przez zaborcę chłopi w dniu 23 lutego 1846 roku, w trakcie rabacji galicyjskiej.
Zginął w rodzinnych Grodkowicach, w pobliżu dworu, gdy stanął w obronie swojej żony Kamili (ur. 1814), ciężko ranionej w głowę.
Pochowany został w pobliskiej wsi Brzezie, przy kościele (rodzina Żeleńskich w 1828 roku przeszła z kalwinizmu na katolicyzm).

Z pogromu ocalała żona Marcjana oraz jego dzieci.
Kamila Żeleńska w miejscu, gdzie zginął jej mąż, wzniosła krzyż. Na jego żeliwnych ramionach nakazała napisać: "Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią".
Krzyż, niemy świadek tragedii, zachował się do dziś.

W 1903 roku syn zamordowanego szlachcica, Stanisław (brat kompozytora Władysława Żeleńskiego i wujek Tadeusza Boya-Żeleńskiego), wybudował ponad grobem ojca piękne mauzoleum (projektantem grobowca był Władysław Ekielski).
Napis na płycie nagrobnej Marcjana brzmi:
"Marcyan z Żelanki Żeleński urodzony w roku 1804. Kapitan wojsk polskich w r. 1831. Ozdobiony Krzyżem Virtuti Militari służył wybitnie krajowi Jako obywatel rolnik i niepospolitym talentem muzycznym obdarzony zwolennik sztuki. Stanąwszy w obronie ciężko w jego oczach pokaleczonej żony zamordowany został w Grodkowicach 23 lutego 1846 roku Część jego pamięci".


Załączniki:
Piekną kaplicęwzniesiono dopiero w 1903 roku.JPG
Piekną kaplicęwzniesiono dopiero w 1903 roku.JPG [ 64.9 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
Kaplica grobowa Żeleńskich.JPG
Kaplica grobowa Żeleńskich.JPG [ 67.38 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
Herb Żeleńskich - Ciołek.JPG
Herb Żeleńskich - Ciołek.JPG [ 51.06 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
Krzyż wzniesiony w miejscu śmierci Marcyjana Żeleńskiego.JPG
Krzyż wzniesiony w miejscu śmierci Marcyjana Żeleńskiego.JPG [ 84.89 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
Data śmierci.JPG
Data śmierci.JPG [ 49.72 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
OJCZE, ODPUŚĆ IM, BO NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ.JPG
OJCZE, ODPUŚĆ IM, BO NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ.JPG [ 85.85 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
Marcjan Żeleński.jpg
Marcjan Żeleński.jpg [ 16.22 KiB | Przeglądane 1359 razy ]
Grodkowice - tablica.JPG
Grodkowice - tablica.JPG [ 18.77 KiB | Przeglądane 1354 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 30 wrz 2011, o 20:32 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 21:48
Posty: 1763
22 lutego 2006 r., będąc na spotkaniu „Wieliczka – Wieliczanie” p.t. „W 160 rocznicę Rewolucji Krakowskiej …” miałem okazję usłyszeć dokładny przebieg wydarzeń, które miały miejsce w majątku Żeleńskich w Grodkowicach w dniach 22 i 23 lutego 1846 r.
Odczytane tam zapiski naocznego świadka Franciszka Procnera - nauczyciela dzieci Państwa Żeleńskich (poważnie rannego podczas masakry) - pozwoliły mi zrozumieć sens znanych każdemu słów z Wesela „mego dziadka piłą rżnęli” (miejscowe podanie mówi, że na dziedzińcu dworskim, związanego powrozem Marcjana Żeleńskiego, wsadzono do beczki i powoli przecięto piłą).

Czytając powyższy wątek (autorstwa bliskiego mi Szkieletka), postanowiłem „dla potomnych” zamieścić fragmenty relacji owego nauczyciela Procnera, który po latach opisał:

Jak w niedzielę rano (22 lutego), przed kościołem w Brzeziu widział gromadę chłopów, wśród których prym wiedli urlopnicy z wojska (podburzający do rabacji). Jak goszczona na obiedzie hrabianka Dębicka opowiedziała Żeleńskim o rzezi tarnowskiej z przed kilku dni. Jak pod wieczór wrócił z Bochni mandatariusz z przestrogą od starosty, by p. Marcjan natychmiast wyjechał do Krakowa. Pan miał stwierdzić, że nie wyjedzie, że nie posiada żadnej broni, a bezbronnego nie będą zabijać.
Wreszcie jak w nocy dwór otoczyło uzbrojone chłopstwo wołając przeraźliwie: „Otwieraj!”
Siekierami rozbili drewnianą bramę i z zajadłością rzucili się na stróża, zabijając go na miejscu. Widząc to p. Żeleński pobiegł do pokoju i wyniósł duży pakiet banknotów, który oddał żonie. Pijani chłopi otoczyli dwór, a wybijając okna krzyczeli: „Wychodźcie rebelianty!” (następnego dnia wybuchło powstanie krakowskie, stłumione pod Gdowem rękami tych samych chłopów). Próbując przekonać wzburzone masy, że we dworze nie ma żadnych rebeliantów, Żeleńscy wyszli na ganek i zaczęli przemawiać. Zaledwie wypowiedzieli kilka zdań, gdy rozjuszeni chłopi rzucili się ku nim krzycząc: „Hej Polaki! Oddajcie proch i noże, którymi nas macie zarzynać!” Szybko znaleźli ukrytego we dworze kuzyna Żeleńskich - p. Stańskiego, którego bili kijami i ostrymi narzędziami, zadając mu śmierć. Nauczyciela potwornie zranili w głowę i wlekąc, porzucili pod bramą obok ciała stróża.
Sam moment śmierci Żeleńskiego Procner nie opisał. Kiedy zakrwawiony ocknął się pod bramą, przy gorejącym świetle wschodzącego słońca (23 lutego) usłyszał jak ktoś krzyknął: „Dziedzic już nie żyje, już się nie rusza!” Ale jeden z chłopów uwziął się na leżące ciało i nadal bił je bez przerwy. Przed południem, po splądrowaniu dworu, ciała trzech zabitych oraz rannego nauczyciela wrzucono na wozy i odwieziono do cyrkułu w Bochni (Austriacy wypłacali za przywożonych panów). W drodze jeden z oprawców chciał dobić rannego, ale inny stanął w jego obronie, mówiąc że nauczyciel jest cesarskim żołnierzem, którego ukarze władza wojskowa.

Wiedząc, że data wybuchu Rewolucji Krakowskiej została wyznaczona na zapusty 21/22 lutego, władze austriackie wysłały dobrze uposażonych urlopników z wojska, którzy odpowiednio zaczęli podburzać „Cesarskich” chłopów przeciw panom „Polakom”. Stawiając po karczmach, omamili znudzonych na przednówku chłopów, doprowadzając do rabacji majątków dworskich oraz tragicznej klęski powstania. viewtopic.php?f=253&p=57881#p57881
Powstanie Krakowskie 1846 r. było na rękę Austrii, stało się pretekstem do likwidacji Wolnego Miasta Krakowa.
Pamięć o tragicznym 1846 r. była główną przyczyną, że Galicja nie włączyła się w Powstanie Styczniowe.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 1 paź 2011, o 15:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2010, o 17:22
Posty: 560
Lokalizacja: Trójkąt Trzech Cesarzy
Imię: Robert
Chłop żywemu nie przepuści...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 6 paź 2011, o 20:34 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 21:48
Posty: 1763
Stare zdjęcie przedstawia dwór Żeleńskich - tak wyglądał w czasie ataku bandy miejscowych chłopów w 1846 r.

Dodam jeszcze, że w następnym roku, podczas szalejącego pomoru - umierał jeden z chłopów - ten który tak pastwił się nad leżącym ciałem Żeleńskiego, bijąc je bez przerwy.
Przed śmiercią wzywał dziedziczkę, Kamilę Żeleńską, by mu przebaczyła (dlatego krzyż)...


Załączniki:
Dwór Marcjana Żeleńskiego w Grodkowicach.jpg
Dwór Marcjana Żeleńskiego w Grodkowicach.jpg [ 36.54 KiB | Przeglądane 1306 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 15 lis 2011, o 20:00 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 21:48
Posty: 1763
Koleżanka - nauczycielka historii - przerabiając z młodzieżą temat : "Rabacja Galicyjska", cytuje zawsze słowa jednego z grodkowickich chłopów :
"Tnij wolno, bo to był dobry Pan"


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.191s | 18 Queries | GZIP : Off ]