Eksploratorzy
http://eksploratorzy.com.pl/

Kirkut w Szczebrzeszynie
http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=141&t=6148
Strona 1 z 1

Autor:  trobal [ 2 paź 2010, o 15:40 ]
Tytuł:  Kirkut w Szczebrzeszynie

Pierwsze wzmianki o społeczności żydowskiej w Szczebrzeszynie pochodzą z początku wieku XVI. Jednak oficjalnie teren z przeznaczeniem na cmentarz szczebrzeszyńscy Żydzi otrzymali dopiero po 80 latach od ich pojawienia się w mieście. Prawdopodobnie dokument właściciela miasta jedynie usankcjonował wcześniejszą samowolę wyznawców judaizmu.

Cmentarz położony na wzgórzu nie jest (na razie) zamknięty przed zwiedzającymi. Dojść do niego można czerwonym szlakiem pieszym, lub dojechać również czerwonym szlakiem rowerowym. Po drodze przejeżdża się pomiędzy synagogą i cerkwią powstałą w XIII wieku i uratowaną przez mieszkańców Szczebrzeszyna przed wyburzeniem w latach 30 dwudziestego wieku - mimo tego, że była nieczynna, a w mieście nie nie było wspólnoty prawosławnej. Z takim podejściem mieszkańców miasta nie powinno dziwić, że cmentarz żydowski do dnia dzisiejszego zachwyca mimo braku zabezpieczeń.

Artykuł na temat cmentarza autorstwa Andrzeja Trzcińskiego można przeczytać na stronie roztocze.horyniec.net. Cokolwiek bym nie napisał byłoby to już wcześniej w pracy profesora Trzcińskiego więc odsyłam do oryginału. Poglądową mapę cmentarza zobaczyć można na stronie szczebrzeszyn.net.

Od siebie dodam tylko zdjęcia, które nie do końca oddają klimat tego miejsca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I to wszystko jest gdzieś tam nad drewnianym świerszczem do którego idąc przechodzi się obok domu w którym mieszkał kronikarz Zamojszczyzny - Zygmunt Klukowski.

Autor:  _hipcia [ 2 paź 2010, o 19:11 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Nie byłam nigdy w Szczebrzeszynie (wielce żałuję), ale przedstawiciel rodziny był :) Mój tato ze 3 lata temu jeździł po tamtych stronach i dotarł również na kirkut.

Obrazek

Obrazek

Tato miał przyjemność spotkać tam Żydów, którzy szukali (i odnaleźli) groby dziadków i pradziadków.

Obrazek

Obrazek

Byli pozytywnie zaszokowani tym, że Polacy sobie przyszli na cmentarz "ot tak".
Na szczęście tata już wie, że z gołą glacą po kirkutach się nie chodzi i zawsze ubiera jakieś kapelindry :rotfl3:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam nadzieję, że kiedyś tam i ja dotrę :)

Autor:  Klimek [ 2 paź 2010, o 20:39 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Sczebrzeszyn, zabłądziłem na kirkut po drodze na zamek... czy raczej miejsce gdzie kiedyś takowy był, bo jak ostatnio mój synek tłumaczył gospodarzom u których mieszkaliśmy "normalnych zamków to my proszę panią już nie odwiedzamy". :D

Fajnie se przypomnieć...

viewtopic.php?f=45&t=1466

Obrazek


To ten z gołąbiami? :shock:
Obrazek

Pozdrawiam

Autor:  Kumari [ 27 lis 2011, o 21:17 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Latem cmentarz tonął w roślinności

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A to zadanie domowe dla Slava :D - może uda się przetłumaczyć

Obrazek

Obrazek

Autor:  trobal [ 27 lis 2011, o 21:55 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Nie pamiętam tego muru. Gdy tam byłem było tylko zniszczone miejscami ogrodzenie z siatki. Przez rok mogło się wiele zmienić.

Autor:  Kumari [ 28 lis 2011, o 17:53 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Czy była już wtedy obok tego ogromnego drzewa, przy tabliczce Cmentarz Żydowski w Szczebrzeszynie, poniższa tablica?

„Budowa: Ogrodzenie cmentarza żydowskiego
Inwestor: Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Pozwolenie z dnia 30.09.2008”

Obrazek

Działanie niezbyt szybkie, ale jak widać skuteczne :)

Autor:  trobal [ 28 lis 2011, o 18:29 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Byłem tam 26 września więc prawie dwa lata po wydaniu pozwolenia ale jeszcze przed budową.

Autor:  Kumari [ 28 lis 2011, o 19:14 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Do tej pory nie otwierało mi się Twoje pierwsze zdjęcie. Teraz się udało i widać, że faktycznie nie było wtedy ani ogrodzenia ani tej tablicy. Ogrodzenie już chyba pewien czas stoi, ponieważ nie ma ani śladu "pobudowlanego bałaganu".

Autor:  trobal [ 2 wrz 2012, o 09:37 ]
Tytuł:  Re: Kirkut w Szczebrzeszynie

Zamiast starego, zniszczonego płotu - mur. Czytałem w prasie, że jeszcze nie ukończony. Może dlatego furta cmentarna jeszcze nie jest zamknięta na kłódkę?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A za murem... Niby bez zmian. Odniosłem jednak wrażenie, że już nawet wydeptane ścieżki zaczynają zarastać. Na pewno jest ich mniej niż podczas mojej poprzedniej wizyty.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/