Eksploratorzy
http://eksploratorzy.com.pl/

Międzyrzec Podlaski
http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=141&t=11863
Strona 1 z 1

Autor:  Kumari [ 8 lis 2011, o 17:10 ]
Tytuł:  Międzyrzec Podlaski

W 1939r. Żydzi stanowili 75% mieszkańców Międzyrzeca Podlaskiego (woj. lubelskie, pow. bialski) liczonego wraz z najbliższymi okolicami (w samym mieście 90%). Już na początku II wojny rozpoczęły się masowe mordy, którymi kierował Frank Bauer. W 1941r. utworzono tu getto. Większość jego mieszkańców zginęła w Treblince i Majdanku. Ocalało niewiele. Założyli oni w Nowym Jorku fundację Mezeritch Relief Committee (Towarzystwo Dobroczynne Międzyrzeca).
W 1943r. na cmentarzu rozstrzelano 200 Żydów, którzy próbowali uniknąć wywiezienia do obozu. Pochowano tu też 23-letniego Srula Zylbersztejna i 25-letniego Szymona Finkelszteina, którzy zginęli śmiercią tragiczną w pierwszych latach po wojnie.
Nowy Cmentarz w Międzyrzecu Podlaskim znajduje się przy ul. Brzeskiej, naprzeciwko cmentarza katolickiego. Został założony w 1810r. Ma powierzchnię 2,8 ha. Przy ul. Brzeskiej znajdował się również wcześniejszy kirkut tzw. Stary, pochodzący z XVI w. W czasie II wojny został niszczony, a obecnie stanowi teren zabudowany.
Nowy cmentarz ogrodzony jest murem, w który wmurowano ok. 200 fragmentów nagrobków z kirkutu Starego. Najstarsza macewa pochodzi z 1706r. Wiele nagrobków wykorzystano do utwardzania dróg. Tych, które się zachowały się jest ok. 80. Wspomniany mur został ufundowany w 1946 roku przez Sarę i Abrahama Finkelsteinów. Przylega do prywatnego domku z metalową furtką. Mieszkał tam nieżyjący obecnie opiekun cmentarza.
Nagrobki wykonane są z piaskowca i granitu oraz z żeliwa (dzieło miejscowej huty Szejmel Bros). Te żeliwne XIX-wieczne macewy to prawdziwy ewenement.
Na cmentarzu pochowani są we wspólnej mogile trzej międzyrzeccy rabini zamordowani tego samego lipcowego dnia 1942r. – Dawid Finker, Ber Roskin i Pejsach Racko.
Ostatni pochowek przy ul. Brzeskiej odbył się w 1985r.

Źródło:
http://www.kirkuty.xip.pl/miedzyrzecpodl.htm oraz Wikipedia

Wspomnianą metalową furtkę odnaleźliśmy zbyt późno, aby sprawdzić czy ktoś będzie chętny ją otworzyć. Zniecierpliwiona Igiełka mężnie dokonała skoku przez mur (dodam tu uczciwie, że dokonała tego z dużą przyjemnością – wreszcie jakieś wyzwanie :mrgreen: ). Zabrała ze sobą dwie buteleczki środków przeciw komarom, ale to jej nie uratowało. Została prawie pożarta żywcem. Czego jednak się nie robi dla forum :) Wszystkie zdjęcia w tym wątku są jej dziełem, tylko do pisania jakoś do dziś nie dojrzała.
Wydostanie się z cmentarza było o wiele trudniejsze niż dostanie się tam (różnica poziomów). Ja w tym czasie obchodziłam dłuuugi mur w poszukiwaniu dogodnej dziury. Znalazłam taki wyłom po przeciwnej stronie, ale był totalnie zarośnięty. Oprócz pokrzyw czaiły się tam z pewnością całe stada kleszczy.
A oto plon Igiełki :)

Pierwszy rzut oka przez płot

Obrazek

I po przedostaniu się na drugą stronę

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zielona brama wejściowa widziana od wewnątrz posesji :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  trobal [ 8 lis 2011, o 18:19 ]
Tytuł:  Re: Międzyrzec Podlaski

Więc ten dom w tym roku stał pusty? A ja chciałem tak grzecznie, od frontu i przez furtkę. Tylko nikt na moje dobijanie się nie reagował. Z wejścia od tyłu zrezygnowałem bojąc się o swój pojazd. Ale ślady wyraźnie wskazywały, że wyłom w murze jest często używany. Stojąc pod bramą zrobiłem tylko 3 zdjęcia i cmentarza prawie na nich nie ma. A właśnie te żeliwne macewy mnie szczególnie interesowały. Chyba jedyne takie na Lubelszczyźnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  Kumari [ 8 lis 2011, o 18:54 ]
Tytuł:  Re: Międzyrzec Podlaski

Prawdę powiedziawszy to nie próbowaliśmy łomotać w bramę. Zauważyłam ją dopiero wtedy, kiedy Igiełka buszowała już wewnątrz :D Ja też chciałam się tam dostać, a jakoś głupio było mi wspinać się na płot, więc zaczęłam obchodzić teren kirkutu najpierw z jednej, potem z drugiej strony, w nadziei na dziurę w płocie. Pewno trafiłeś na tą samą dziurę co ja :D Od tamtej strony były straszne zarośla, a ja nie byłam odpowiednio przygotowana na takie przygody, więc odpuściłam, tym bardziej że już wiedziałam, iż jakieś zdjęcia ze środka będą. Trudno powiedzieć czy dom jest opuszczony. Na "kirkutach" piszą, że ktoś otwiera czasem bramę. Może mieszka tam jakaś rodzina dawnego opiekuna, ale nie chcą już się angażować w sprawy cmentarza. Swoją drogą, sądząc po zdjęciach, kirkut słabo jest oddzielony od podwórka domu, praktycznie żywi obcują na co dzień ze zmarłymi...

Autor:  trobal [ 24 kwi 2013, o 18:03 ]
Tytuł:  Re: Międzyrzec Podlaski

Dziura w murze nie wygląda od wewnątrz najlepiej. Akurat w tej części muru umieszczone są fragmenty ocalałych macew. Przez wyłom ludzie wrzucają śmieci. Teraz śmieci i macewy leżą razem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/