Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Pałace, dwory » Pałace, dwory - Łódzkie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 14 lis 2010, o 21:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:24
Posty: 3108
Pochwały: 1
Na temat dworu w Bielicach (woj. łódzkie, gmina Krośniewice) nie udało mi się znaleźć zbyt wielu informacji. Kilka stron w internecie podaje, iż został zbudowany około 1863 roku, a w 1928 roku została dokonana jakaś przebudowa (prawdopodobnie na zlecenie Teresy i Aleksandra Szaszkiewiczów). Niestety jego obecny stan pozostawia wiele do życzenia, a przyglądając się przylegającym do niego gruntom mam nieodparte wrażenie, że właściciel (liczne tabliczki dobitnie informują wszem i wobec, że to teren prywatny) czeka aż dwór się zawali i będzie miał z głowy (właściciel oczywiście :mrgreen: ) konserwatora zabytków... Bardzo ciekawe w tym kontekście jest to, że na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego w Krośniewicach można przeczytać, iż "Bielice – ruiny drewnianego dworu (...) - to przykład jednego z najpiękniejszych dworów zbudowanych w tym stylu"...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozostałości kominka

Obrazek

I zabudowań dworskich (?)

Obrazek

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 15 lis 2010, o 00:15 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:49
Posty: 1270
Lokalizacja: Starless Aeon
Pochwały: 1
Ten dwór ma swój klimat i Twoje zdjęcia doskonale go oddają. Bardzo mi żal tego budynku, lecz bardzo podoba mi się w takiej formie częściowego rozkładu, ma taką obłędną atmosferę. Wprost wymarzona sceneria do drugiej części "Powrotu Wilczycy"

_________________
ἄθεος


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 16 lis 2010, o 22:58 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 08:44
Posty: 3515
Lokalizacja: Kraków
Imię: Jarek
Mam wrażenie, że za chwilę filmowa "Wilczyca" nie będzie miała do czego powracać ... a i dzisiaj gdyby powróciła, to chyba tylko po to żeby oberwać w łeb cegłówką :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Albert Einstein


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 18 gru 2010, o 08:31 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 08:44
Posty: 3515
Lokalizacja: Kraków
Imię: Jarek
Znalazłem informację mówiącą, że dwór został zbudowany przez Piotra Bardzińskiego.
Później właścicielem bielickich dóbr i dworu został Zygmunt Nepomucen Raczyński i dopiero od niego majątek kupił Aleksander Szaszkiewicz, który był ostatnim przedwojennym właścicielem dworu (Niemcy wysiedlili go wraz z rodziną w 1940 roku).

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Albert Einstein


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 30 gru 2010, o 13:59 
Offline

Dołączył(a): 30 gru 2010, o 13:55
Posty: 1
Imię: marek
witam wszystkich z moich informacjii wynika ze nastapi odbudowa tego dworu i zacznie sie wiosna a zdjecie zrobione przez pania Age ukazujace pozostale zabudowania ja to nazywam kuźnia dziadka Wacka bo tak sie sklada ze moj pradziadek byl mistrzem kowalstwa w tym dworze .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 6 sty 2011, o 17:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:24
Posty: 3108
Pochwały: 1
Jeszcze kilka ciekawostek :)

Ostatni właściciel - Aleksander Szaszkiewicz w 1935 roku miał do czynienia z komornikiem, który zajął meble, powóz, bryczkę i fortepian (o łącznej wartości nieco ponad 4 000 zł). Kilka lat wcześniej, w 1927 roku, był dla odmiany zadłużony na sporą wtedy sumę 10 000 zł w firmie "Auto-Daimler-Steyer" :mrgreen:

Dwór został zbudowany z drewna korkowego.

Dwie archiwalne fotki - pierwsza przedstawiająca dwór od strony ogrodu (data zrobienia zdjęcia nieznana)

Obrazek

druga - przedstawiająca dwór od strony frontowej pochodząca z 1940 roku

Obrazek

Źródło: "Szlakiem dworów regionu kutnowskiego" autorstwa Henryka Lesiaka. Archiwalne fotki pochodzą z kolekcji P. Stasiaka

Co ciekawe wspomniane wyżej źródło podaje, iż:
Cytuj:
Po wojnie dwór odzyskała Teresa Mokrzycka z Szaszkiewiczów, przedwojennych właścicieli majątku Bielice.

Nie wiem czy nadal jest jego właścicielem, może markopicko coś wie na ten temat?

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 7 sty 2011, o 10:38 
Offline

Dołączył(a): 28 gru 2010, o 19:59
Posty: 1142
Lokalizacja: Thorn Wpr.
Pochwały: 1
Imię: Tymoteusz
Pierwsze zdjęcie pochodzi z 1939 roku. A przy okazji 2008 roku w obiekcie ktoś mieszkał.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lut 2011, o 07:21 
Offline

Dołączył(a): 17 lut 2011, o 06:53
Posty: 15
Imię: Zygmunt
Witam
Tak sie składa że te ruiny dworku są moje.To co napisała Pani Aga wynika z jej niewiedzy.Słusznie zauważyła ze dworek został ogrodzony i wyrażnie oznaczony ze jest własnością prywatną i ze wstęp na jego teren jest zakazany co wynika z jego stanu technicznego.Gdybym tego nie zrobił ,a jakaś osoba chcąca znaleźć coś ,lub obejżeć te ruiny,a została by przywalona nimi to mne jako właścicela zamkneli by za niezabezpieczenie terenu.Pisanie ze czekam aż się to wszytsko zawali zeby mieć konserwatora zabytków z głowy obraża mne i całkowicie nie jest zgodne z prawdą.Jeżeli ta Pani chce zeby więcej zabytków było uratowanych to niech nalepiej pikietuje przed urzędami które ,wydają zezwolenia,nadzorują ,itd.żeby uprościć procedury.Na razie po tym przez co przechodze to można by powiedzieć że to właśnie konserwatorowi nie zależy na uratowaniu dowrku ,bo wymyśla ekspertyzy,inwentaryzacje ,projekty,co pochłania niemałe koszty,i skutecznie opóźnia prace remontowe.Myśałem ze jak w 2009 roku kupiłem tą ruinke to od razu zaczne remont .Mineły juz prawie 2 lata,Kasa którą miałem na remont juz częściowo rozeszła się na różnych specjalistów ,a dwór sie wali.A niestety bez pozwolenia to przy nim moga robić tylko złodzieje i szabrownicy.No i
czas ktory nieubłaganie niszczy to co pozostało .Nie wiem czy w tym roku rozpoczne remont,bo nie dostałem jeszcze pozwolenia,a jak je dostanie nie wiem czy uda mi się znaleźć firme co zajmnie się remontem.Być może ze remont rozpocznie się dopiero w przyszłym roku,co mnie wcale nie cieszy.Pozdrawiam Zygmunt


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lut 2011, o 08:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:24
Posty: 3108
Pochwały: 1
1zygmunt napisał(a):
To co napisała Pani Aga wynika z jej niewiedzy.Pisanie ze czekam aż się to wszytsko zawali zeby mieć konserwatora zabytków z głowy obraża mne i całkowicie nie jest zgodne z prawdą.

Nie napisałam, że tak jest tylko że mam takie wrażenie - a to zupełnie co innego. Natomiast cieszę się, że jest inaczej i że jak wszystko się uda to dworek zostanie uratowany. Życzę powodzenia :D

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 lut 2011, o 09:59 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 4851
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Witam Panie Zygmuncie.
Przede wszystkim chcę powiedzieć, że ma pan szczęście być w posiadaniu tak urokliwego budynku :D
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w tym kraju urzędy najbardziej utrudniają życie tym, którzy mają zamiar taki obiekt uratować. Sam mam na głowie, na szczęście, tylko ochronę konserwatorską, czyli wytyczne PZP, ale i tak same z tym kłopoty.
Prawdopodobnie jest Pan pierwszą na naszym forum osobą, która jako właściciel przechodzi przez te wszystkie urzędnicze procedury (chyba kiedyś był tylko właściciel wieży w Lubinie, Lublińcu?). Mam prośbę - czy mógłby Pan nam bliżej przedstawić, czego wymagają urzędy, czyli inaczej mówiąc - jakie po kolei wymagania stawia się osobie, która nabyła taki zabytkowy obiekt, ewentualnie jakie są przybliżone koszty każdej z takich inwentaryzacji, ekspertyz, jak wygląda współpraca z konserwatorem?
Życzę powodzenia w remoncie !!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 17 lut 2011, o 15:58 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 08:44
Posty: 3515
Lokalizacja: Kraków
Imię: Jarek
Życząc Panu dużo zdrowia i cierpliwości w walce z urzędnikami muszę się jednak przyznać, że patrząc na ruinę tego dworku nie tylko "odniosłem wrażenie", ale wręcz byłem przekonany, że właściciel nie zadbał o należyte zabezpieczenie budynku, a przecież zgodnie z ustawą, to na właścicielu ciąży obowiązek utrzymania zabytku w należytym stanie.
Oczywiście rozumiem, że większość prac związanych z właściwym zabezpieczeniem dworu (nie mówiąc już o samym remoncie) będzie wymagała zgody konserwatora zabytków, patrząc na opłakany stan dworu jestem również przekonany, że gros prac wymagało będzie również pozwolenia budowlanego, ale mimo Pańskiego wyjaśnienia nadal nie rozumiem dlaczego dwór nie jest w żaden sposób zabezpieczony.
W większości znanych mi WUOZ-ach procedura ta jest bardzo uproszczona i w większości przypadków konserwatorzy zabytków rezygnują nawet z wydawania decyzji w tej sprawie (mówię tutaj o najprostszych czynnościach nie związanych z pracami naruszającymi lub zmieniającymi substancję budynku) i ograniczają się do przyjęcia do wiadomości informacji właściciela o dokonanych wstępnych czynnościach zabezpieczających.
Różni są konserwatorzy, różni są właściciele zabytków, różne są ich relacje, ale trudno mi uwierzyć, że kwestia zabicia okien i innych otworów deskami celem zabezpieczenia przed dalszą dewastacją, ostemplowania walących się części budynku, czy choćby prowizoryczne załatanie dziur w dachu wymaga w województwie łódzkim wszczęcia procedury trwającej 2 lata.
Idę o zakład, że gdyby wykonał Pan te czynności i wystosował jedynie pismo informujące, nie otrzymałby Pan nawet odpowiedzi od konserwatora zabytków. Powiem więcej, to właśnie konserwator zabytków, po dokonaniu oględzin dworu, powinien panu wydać decyzję nakazującą dokonanie takiego zabezpieczenie - jeżeli tego nie zrobił powinien Pan złożyć oficjalną skargę za jego karygodne niedbalstwo.
Wierzę, że ma Pan dobre intencje i życzę pomyślnego zakończenia sporu z konserwatorem, a przede wszystkim jak najrychlejszego odbudowania dworu, ale jeżeli nadal nic Pan nie zrobi, za parę lat wyjdzie na to, że to jednak Aga miała rację.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Albert Einstein


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 17 lut 2011, o 17:07 
Offline

Dołączył(a): 17 lut 2011, o 06:53
Posty: 15
Imię: Zygmunt
Jak kupowałem ten dowrek to też tak myślałem jak Pan Jarek.Jednak życie pokazało ze to nie take proste.W momencie zakupu od poprzedniego właściciela dostałem ekspertyzę mykologiczną ,inwentaryzacje stanu obecnego.Wydawało mi się ze wsytarczy złożyć te papiery u konserwatora z pismem o pozwolenie prac i wszystko.Jednak nie.Opinia i inwentaryzacja się nie podobała urzędnikowi i nakazał zrobić to jeszcze raz u leprzych doświadczonych fachowców .Pierwszą mykologiczną zrobiłem dość szybko ,choć juz zastała mnie wiosna.Natomiast na na inwentaryzacje czekałem dłużej.Później projekt,który jeszcze nie został zatwierdzony.
Ja też uważam ze to powino wyglądać w ten sposób ze biore dobrego cieśle który wchodzi na obiekt i fachową rączką wymienia spruchniałe belki ,naprawia stop,bo to najważniejsze zeby nie zaciekała reszta.
.Tylko że mykolog stwierdził ze praktycznie z drewna w tym dworku nie ma nic co mogło by pozostać.W oparciu o jego ekspertyze mógłbym przeforsować to co pisała Pani na początku forum,że moze wole zeby się zawalił i wykreślić go z rejestru.Ja jednak chcem uratować ten zabytk,ale robić można to tylko zgodnie z prawem a nie samowolką budowlaną.I powoli dopinam wszystkie zalecenia zeby zabrać się za robote.A o kosztach wole nie pisać bo i tak nikt mi nie pomoże.W każdym razie wniosek wyciągnołem już ze o wiele łatwiej i taniej jest sobie kupić klika hektarów i od zera zasadic park i stawiac sobie co dusza zapragnie,pałać albo dworek.Nikt nie ingeruje,nie utrudnia ,mozna zrobić z jakich materiałow się chce itd.
Moim marzeniem było uratować dworek albo pałac od zniszczenia ale nie wiem czy mi się to uda ,a innym o podobnych marzeniach nie polecam i raczej radze się wyleczyć z takich marzeń Nie dziwie się ze poprzednia właścicielka która pełna zapału była gdy kupiła go od spadkobierczyni Szaszkiewiczów ,ten zapał szybko straciła,a po roku dwór sprzedała.


Załączniki:
Komentarz: zdjęcie archiwalne troszke w lepszej rozdzielczośći
img101.jpg
img101.jpg [ 125.89 KiB | Przeglądane 7195 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 06:38 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
A ja tak zapytam, z czystej zawodowej ciekawości, ile gruntu jest przy tym dworze?

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 10:07 
Offline

Dołączył(a): 17 lut 2011, o 06:53
Posty: 15
Imię: Zygmunt
Kiedyś teren dworu był ogromny. Było to kilkaset hektarów. Jednak za komuny zostały one uwłaszczone i rozparcelowane. Oczywiście do dworu należały stodoły, ta kuźnia,której ruiny widać na zdjęciu wcześniej. Była przy bramie wjazdowej po prawej stróżówka, staw, ochronka dla dzieci (w miejscu której jest należący do gminy budynek o podobnym przeznaczeniu). Wszystkie te obiekty są na terenie sąsiadów i nie mam żadnych szans ich odbudować, nawet będę miał problem z odtworzeniem bramy wjazdowej, bo nie jest ona w całości na moim terenie. Chciałem dokupić trochę przylegających terenów co rzekomo miało być łatwe, okazuje się chyba niemożliwe. Choć na razie wszystkie swoje środki kieruję na odbudowę dworu, a z czasem mam nadzieję, że uda mi się zadbać o otoczenie. Choć nie będzie to łatwe bo większość drzew z parku poszła do okolicznych pieców.Z alei grabowej nie pozostało żadne drzewo, w parku ich ubyło bardzo dużo, praktycznie trudno jest odtworzyć zarys tego parku. Ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieje, że znajdę więcej archiwalnych zdjęć, spotkam się z ludźmi, co jeszcze coś pamiętają z tamtych czasów. Może w trakcie robót ziemnych uda się odkopać zasypane alejki i odtworzyć ich układ.


Ostatnio edytowano 19 lut 2011, o 13:03 przez 1zygmunt, łącznie edytowano 1 raz

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 10:24 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
1zygmunt napisał(a):
Kiedyś teren dworu był ogromny.Było to kilkaset hektarów.Jednak za komuny zostały one uwłaszczone i rozparcelowane.

Tego się domyślałam zanim zadałam pytanie, które nadal jest bez odpowiedzi ;)

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 11:59 
Offline

Dołączył(a): 17 lut 2011, o 06:53
Posty: 15
Imię: Zygmunt
Przykro mi, ale nie chcę udzielić na to pytanie odpowiedzi. Nie będę w necie podawał, ile kosztował zakup, ile poniosłem kosztów na ekspertyzy, ile to ma powierzchni itd. Ciekawy jestem jak by się się czuła Gosia, jak bym jej zaczął zadawać pytania, ile ma powierzchni jej działka czy ile wydała czy wydaje na swoje hobby?? Nie zamierzam sprzedawać tego dworku, a jak się na to zdecyduję, to informacje o cenie i aktualnej powierzchni na pewno w odpowiednim miejscu umieszczę.
Odnośnie tego, co pisał ADMIN, że nie zabezpieczyłem odpowiednio dworku może dodam jeszcze, że zabezpieczenie typu zabicie okien czy drzwi mogło by okazać się jeszcze gorsze w skutkach dla tego co pozostało, ponieważ ludzie, którzy chcą wejść do środka i tak by tego dokonali, a mogło by to skończyć się zawaleniem. Prawdą jest ze do właściciela zabytku należy utrzymanie go dobrym stanie. Tylko że nie ja go do tego stanu doprowadziłem. A stan już jest taki, że prawego skrzydła już nie ma, reszta jest w połowie zawalona. Drewno jest zniszczone przez korniki i grzyby. A był to dworek drewniany... Jego odbudowa polegała będzie na rozebraniu konstrukcji drewnianej i jej odtworzeniu. Dworek z zewnątrz nie będzie miał żadnych zmian w wyglądzie. Zostanie całkowicie odtworzony jego pierwotny wygląd i piękno.


Ostatnio edytowano 19 lut 2011, o 13:05 przez 1zygmunt, łącznie edytowano 5 razy

Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 12:03 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
Okej :)

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 13:15 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2010, o 12:46
Posty: 1544
Lokalizacja: Wielkopolska.
Imię: Ewa.
Czy zachowały się jakiekolwiek zdjęcia zrobione wewnątrz dworu ?

_________________
" Drogi prowadzą zawsze do ludzi. "

Antoine de Saint-Exupéry


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 19 lut 2011, o 15:25 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 20:46
Posty: 4420
Lokalizacja: Rybnik
Pochwały: 1
Imię: Małgosia
1zygmunt napisał(a):
Przykro mi, ale nie chcę udzielić na to pytanie odpowiedzi. Nie będę w necie podawał, ile kosztował zakup, ile poniosłem kosztów na ekspertyzy, ile to ma powierzchni itd. Ciekawy jestem jak by się się czuła Gosia, jak bym jej zaczął zadawać pytania, ile ma powierzchni jej działka czy ile wydała czy wydaje na swoje hobby?? Nie zamierzam sprzedawać tego dworku, a jak się na to zdecyduję, to informacje o cenie i aktualnej powierzchni na pewno w odpowiednim miejscu umieszczę.


Spokojnie ;) Bo widzę, że zmieniasz swą wypowiedź jakoś tak nerwowo ;) Tak myślę, że trza było nie kupować.
Gdy się kupuje taką nieruchomość to albo się jest:
a) wariatem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), a taki nie liczy kasy tylko ją wydaje na ratowanie, bo jak się kocha takie rzeczy to się nie "szpyndlikuje" a biurokrację się przygniata urokiem osobistym,
albo
b) logicznie myślącym inwestorem, który wie, że w przyszłości na tym zarobi.

A moja działka ma około 9 arów :rotfl3:

_________________
Rybniccy Żydzi
Szuflada Małgosi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 21 lut 2011, o 07:50 
Offline

Dołączył(a): 17 lut 2011, o 06:53
Posty: 15
Imię: Zygmunt
Zmieniałem,ale nie nerwowo.:) po prostu zawsze jakieś błędy robie, a później jak je wychwyce to poprawiam.Nigdy pisanie nie było moją mocną stroną.
Ja zdecydowanie bym się zaliczył do tego z punktu a.
Inwestor to ktoś taki co ma kase i rozsądnie ją lokuje w coś co w miare szybko da zysk.
Ja jestem taki jak mysle większość ludzi na tym forum. Z wielkim podziwem oglądam piękne stare budowle i lubie to robić. I nie tylko budowle mi się podobają. Stare samochody, powozy, piękne zabytkowe meble itp.
A jak oglądam coś co niszczeje to zawsze mi żal. I gdy nie miałem swojego dworku to patrząc na takie niszczejące wydawało mi się takie proste ich zabezpieczenie, odbudowanie. Nie rozumiałem dlaczego są doprowadzone do takiego stanu. Teraz już zaczynam rozumieć. Ja choc nie jestem bogaty i w swoim zyciu nie raz miałem gorsze chwile to nigdy nie dopusciłem myśli, zeby komuś coś ukraść. Choćby po to zeby mieć co jeść,co do pieca włożyć. A w Polsce niestety jest to nagminne. Wiele wartościowych zabytków idzie po prostu do pieca, na złom zeby wyszarpać jakieś grosze. Po za tym ludzie nie mając aktu własności nie dbają. Jak zaczyna cieknąć dach to zamiast załatać dziure podstawiają miske, bo to nie ich. A wszystko namaka, prochnieje, pojawia się grzyb.
A w Polsce było wiele pięknych zamków, pałacow. I co ciekawe to komuna im najmniej zaszkodziła, wojna też zresztą nie zniszczyła zbyt wiele. Najwięcej zawaliło się po upadku komuny. W lubuskim, dolnośląskim, śląskim, praktycznie w całej Polsce za komuny były w dworkach, pałacach - przedszkola, urzędy, biura P.G.R-ow. Później większość została rozkradziona i zaniedbana a wiele przestało istnieć.
Szkoda bo myśle ze taki pałac jak np. KRZYŻTOPÓR gdyby został odbudowany byłby jednym z najpiękniejszych pałaców w Europie a może i na świecie, myśle, ze do hotelu, muzeum które powstalo by w jego pokojach ludzie by przyjeżdżali z całego świata a z turystyki byłyby w Polsce o wiele większe wpływy.
Uważam ze pokazywać światu "trwałe ruiny" które są i tak nie trwałe i się walą jest bezsensem.
Szkoda ze wielu bogatych inwestorów zamiast kupić pałac i odremontowac to budują w miastach n-te centra handlowe. Ze ludzie zamiast po pracy pojechać za miasto coś zwiedzić siedzą w betonowych molochach i tracą tam wszystko,czas i pieniądze.
Ciesze się ze jest garstka ludzi co się interesuje zabytkami.
A moze lepiej by jeszcze było, jak by założyli jakąś np. fundacje, która by pomogła w odrestaurowaniu niejednego zabytku??


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strona główna forum » Eksploracja » Pałace, dwory » Pałace, dwory - Łódzkie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.364s | 16 Queries | GZIP : Off ]