Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Obiekty przemysłowe » Obiekty przemysłowe - Mazowieckie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 23 sie 2012, o 16:23 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4682
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Przy ulicy Krowiej, w okolicy Portu Praskiego, do niedawna można było podziwiać ruiny ceglanego budynku o ciekawej architektonicznie fasadzie.
Obiekt, figurujący zresztą w spisie zabytków, został wzniesiony w roku 1903 roku i mieścił pierwotnie Fabrykę Wyrobów Żelaznych Leona Ogórkiewicza i Józefa Zagórskiego.
Niestety, jego wnętrze zniszczył w 2003 roku pożar (przypadkowo?). Od tamtej pory budowla popadała w ruinę - była właściwie pustą w środku skorupą. Ale jakże miłą dla oka.

Niestety, pomimo braku zgody miejskiego konserwatora właściciel terenu, spółka Port Praski niedawno zrównała z ziemią historyczny budynek dawnej fabryki.

Cytuj:
Jak zburzyć stuletnią kamienicę? Inwestor ma sposób.

Jak się pozbyć stuletniej kamienicy, na której zburzenie nie godzą się konserwator zabytków i dzielnicowy wydział architektury? Spółka Port Praski znalazła sposób. Z pomocą powiatowego nadzoru budowlanego zrównała z ziemią historyczny dom przy Krowiej.
O tej inwestycji pisaliśmy pół roku temu. Spółka, do której należy obszar Portu Praskiego, otoczyła płotem działkę przy Krowiej 6/8 i rozpoczęła swoją pierwszą budowę na tym terenie.

Plany przewidują sześciokondygnacyjny dom mieszkalny z dwupoziomowym podziemnym garażem. Ale plac budowy do niedawna nie był pusty. Stał tu budynek z 1903 r., mieszczący niegdyś fabrykę wyrobów żelaznych Leona Ogórkiewicza i Józefa Zagórskiego. Miał elewacje z czerwonej cegły ozdobione mnóstwem detali.

- Zawsze zaskakiwał mnie bogaty wystrój ściany frontowej. To świetna architektura - ocenia Jarosław Zieliński, badacz architektury Warszawy.

W 2003 r. wnętrze domu zniszczył pożar, ale grube zewnętrzne ściany oparły się płomieniom i przez dziewięć lat stały niewzruszone. Obiekt figurował w wykazie zabytków. W 2010 r. jego poprzedni właściciel - spółka Magia - dostał od wydziału architektury Pragi-Północ warunki zabudowy i pozwolenie na budowę nowego domu. Było w nich jednak zastrzeżenie: ze starego budynku mają ocaleć trzy elewacje i stać się częścią przyszłego apartamentowca. Domagał się tego stołeczny konserwator zabytków. Z takim pozwoleniem nieruchomość kupił obecny właściciel - spółka Port Praski. W lutym rozmawialiśmy z jej prezesem Adamem Pyklem.

- Ze starej fabryki zostawiamy cztery zewnętrzne ściany - oznajmił.

Zaraz jednak dodał, że "zostawiamy" rozumie jako "rozbieramy i murujemy od nowa".

- Są dzisiaj w tak złym stanie, że cegły można wyjmować rękami. Przetrwały sześć podpaleń. Trzeba je będzie rozebrać i odbudować - tłumaczył.

Władze dzielnicy i Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków były temu przeciwne.

- Zgodnie z pozwoleniem na budowę inwestor ma pozostawić trzy ściany. Na ich rozbiórkę pozwolenia nie ma - ucięła wątpliwości ówczesna stołeczna konserwator Ewa Nekanda-Trepka.

Niedopuszczalne wyburzenie

Minęło kilka miesięcy i stary budynek zniknął. Dziś na pustej działce potężna koparka pogłębia dół pod podziemny garaż. Choć to niezgodne z pozwoleniem wydanym w 2010 r. przez dzielnicowy wydział architektury w urzędzie Pragi-Północ nikt nie zareagował.

- Być może te ściany groziły zawaleniem i trzeba je było rozebrać. Tego nie wiemy. Żadne pismo do nas nie wpłynęło - mówi rzeczniczka dzielnicy Barbara Dżugaj.

Sytuację zna Andrzej Kłosowski, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Spółka Port Praski jeszcze w lutym wystąpiła do niego z wnioskiem, by nakazał jej zburzenie ścian. W maju PINB zakończył postępowanie i wydał nakaz rozbiórki.

"Przed wydaniem decyzji zostały przeprowadzone oględziny obiektu (także z udziałem przedstawicieli stołecznego konserwatora zabytków), które potwierdziły bardzo zły stan techniczny. Opieraliśmy się również na zapisach ekspertyzy wykonanej na zlecenie inspektora" - poinformował nas w mailu Andrzej Kłosowski.

Nowy stołeczny konserwator Piotr Brabander potwierdza udział swoich pracowników we wspomnianej wizji lokalnej. Podkreśla jednak, że ściany nadawały się do zachowania.

- Moi pracownicy oświadczyli, że ich wyburzenie jest niedopuszczalne - mówi.

"Draństwo"

PINB nie wziął pod uwagę zdania służb konserwatorskich, ponieważ - jak napisał Andrzej Kłosowski - "budynek przy Krowiej 6/8 nie jest wpisany do rejestru zabytków", a w takiej sytuacji "prawo budowlane nie obliguje organu nadzoru budowlanego do uzgadniania decyzji z organem konserwatorskim (...)".

Tak jak chciał inwestor, inspektor nakazał mu rozbiórkę "z uwagi na zły stan techniczny nieużytkowanego obiektu, stanowiący zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia". Zobowiązał go do "odtworzenia ścian zewnętrznych elewacji frontowej od ul. Krowiej, elewacji bocznej i elewacji tylnej wschodniej z zachowaniem rygorów obecnie obowiązujących, wraz z użyciem oryginalnych, wyselekcjonowanych elementów murowych oraz fragmentów elewacji jako tzw. świadków".

- Bardzo dziwna konstrukcja: właściciel domu występuje do nadzoru budowlanego, by ten wydał mu nakaz zburzenia tego domu - mówi Piotr Brabander. - Nie rozumiem, dlaczego nadzór wydał mu taki nakaz, zamiast pouczyć, że powinien uzyskać nowe pozwolenie na budowę.

Jarosław Zieliński zrównanie z ziemią cennych architektonicznie ścian nazywa "draństwem":

- Właściciel domu powtórzył wybieg stosowany przez wielu inwestorów. A z punktu widzenia nadzoru budowlanego wszystko jest w porządku, bo nie ma już żadnego zagrożenia.


W pewien bardzo mroźny, ale słoneczny, zimowy dzień (konkretnie w lutym 2011 roku), Conan został wysłany na Pragę z aparatem fotograficznym w jednej i karteczką ze spisem obiektów do sfotografowania w drugiej ręce.
W tym czasie ja pobierałam nauki w zakresie schorzeń nerek, wątroby i jakichś innych podrobów.
Dzielny barbarzyńca bez trudu odnalazł budynek przy ulicy Krowiej 6. Dzięki czemu możemy zamieścić na naszym Forum historyczne już zdjęcia ruin wyburzonej fabryki.


Załączniki:
1.JPG
1.JPG [ 100.71 KiB | Przeglądane 728 razy ]
2.JPG
2.JPG [ 102.85 KiB | Przeglądane 728 razy ]
3.JPG
3.JPG [ 94.1 KiB | Przeglądane 728 razy ]
4.JPG
4.JPG [ 92.18 KiB | Przeglądane 728 razy ]
5.JPG
5.JPG [ 112.07 KiB | Przeglądane 728 razy ]
6.JPG
6.JPG [ 94.42 KiB | Przeglądane 728 razy ]
7.JPG
7.JPG [ 95.93 KiB | Przeglądane 728 razy ]
8.JPG
8.JPG [ 83.96 KiB | Przeglądane 728 razy ]
9.JPG
9.JPG [ 108.38 KiB | Przeglądane 728 razy ]
10.JPG
10.JPG [ 106.03 KiB | Przeglądane 728 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 sie 2012, o 22:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 23:44
Posty: 118
Lokalizacja: Kraków i okolice
Imię: Krzysztof
Szkoda tego budynku. Fasada była najbardziej dekoracyjna jak widzę na zdjęciach. Niestety system konstanciński dalej stosują z powodzeniem. Ciekawe co postawia w tym miejscu.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 sie 2012, o 22:44 
Offline

Dołączył(a): 7 sie 2010, o 20:14
Posty: 4682
Pochwały: 1
Imię: Karolina
Apartamentowiec z podziemnymi parkingami zapewne. :(
Inwestor musi pochodzić z daleka.
Dla prawdziwego Warszawiaka wszystko, co przetrwało straszliwą w skutkach dla stolicy wojnę, stanowi pewnego rodzaju świętość.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 23 sie 2012, o 23:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 23:44
Posty: 118
Lokalizacja: Kraków i okolice
Imię: Krzysztof
Tylko to co przetrwało wojnę niestety znika nie tylko w Warszawie również w Łodzi.
Taniej i szybciej jest wybudować kolejne bez stylowy bloczek niż remontować z zabytki.
Inwestor powinien go odbudować z identyczna fasada jaka miał poprzedni budynek.
Dobrze ze udało się zrobić tak dużo zdjęć Conanowi, fabryka pozostanie przy najmniej na fotografiach.
W Krakowie tez wyburzają, a paru domów nie zdążyłem utrwalić czego bardzo żałuje. :(


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 24 sie 2012, o 08:36 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 maja 2009, o 12:26
Posty: 6933
Lokalizacja: Warszawa
Budowla ma podobno powrócić ze starymi elewacjami, jednak jakoś coraz mniej w to wierzę.
Jakby to miało wyglądać można zobaczyć na stronie http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/51,3 ... 7.html?i=2
Po tym wszystkim co się ostatnio wyrabia dochodzę do wniosku, że lepsze to niż nic.

Co ciekawe inwestor chciał zmienić również nazwę ulicy Krowiej, która ... nie pasowała mu do residence :? :?:

_________________
Warszawiacy z krwi i kości...


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Obiekty przemysłowe » Obiekty przemysłowe - Mazowieckie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.234s | 18 Queries | GZIP : Off ]